James Cameron powrócił z Rowu Mariańskiego - czy zdjęcia z głębin pojawią się w Avatar 2?

James Cameron odbył swoją niesamowitą podróż na samo dno Rowu Mariańskiego, najgłębszej otchłani na Ziemi. Twórca Titanika i Avatara spędził w głębi ok. 3 godzin, z której wrócił z ciekawymi nagraniami.

Cameron w głębi

Niedawno pisałem o tym, że James Cameron postanowił rzucić wzywanie największej głębi na Ziemi podczas wyprawy Deepsea Challenger na dno Rowu Mariańskiego. Cameron osobiście dokonał tego, co wcześniej przedstawił w filmie SF pt. Głębia z 1989 roku - zejście na samo dno Oceanu.

James Cameron w Rowie Mariańskim

Cameron zszedł na głębokość 11 tysięcy metrów w statku mierzącym 7 metrów i ważącym 11 ton. Cała wyprawa trwała niecałe 7 godzin, z czego trzy godziny Cameron spędził w głębi...

Cameron - trzeci człowiek na dnie Rowu Mariańskiego?

Warto wspomnieć, że do czasu wyczynu Camerona, tylko dwie osoby zeszły na dno Rowu Mariańskiego - w 1960 roku dokonali tego dwaj żołnierze US Navy), ale na dnie byli zaledwie 20 minut.

Rów Mariański - najgłębsze miejsce na Ziemi

Rów Mariański o długości ponad 300 km, który leży na Pacyfiku ma głębokość prawie 11 tys, metrów (czyli 11 km w głąb). Ciśnienie jakie tam panuje to 110,2 megapaskala czyli ponad 1100-krotnie więcej niż na powierzchni Ziemi. Trudno sobie nawet wyobrazić tak wielkie ciśnienie.

Głębia  w reżyserii Camerona

Głębia w reżyserii Camerona

Komentarz - Avatar 2 w głębinach?

Cameron prawdopodobnie zamierza wykorzystać swoje doświadczenia z głębi i zdjęcia nakręcone na dnie rowu Mariańskiego w filmie Avatar 2, który ma pokazywać podwodne życie świata Pandory. Trzeba przyznać, że James Cameron jest ambitny i kocha oceany. Widać to po jego filmach takich jak Głębia, w którym zejście głównego bohatera na samo dno oceanu zapierało dech w piersiach. Miejmy nadzieję, że na pasji Camerona skorzysta na tym także kontynuacja Avatara. Przy okazji - już 13 kwietnia do naszych kin wejdzie Titanic 3D.

Czy według Was Avatar 2 w głębinach to dobry pomysł?


Zobacz również