Japończycy skonstruowali telewizor generujący zapachy. To dopiero przełom, a nie jakieś tam 4K

Japońscy naukowcy zaprezentowali przełomowe rozwiązanie, które może zrewolucjonizować rynek telewizorów, czyli telewizor... wydzielający zapachy.

Obecnie na rynku telewizorów uwidocznił się kolejny trend, czyli pęd ku ogromnym rozdzielczościom 4K. Nie umniejszając niczego inżynierom nad tym pracującym nie mamy tutaj jednak do czynienia z czymś przełomowym, a jedynie z kolejnym krokiem pozwalającym skusić klientów na wymianę odbiornika. Znacznie bardziej interesującą wydaje się technologia OLED, która jednakże jest jeszcze w powijakach.

Oba te rozwiązania "wymiękają" jednak przy rozwiązaniu zaprezentowanym niedawno podczas konferencji IEEE Virtual Reality 2013 przez naukowców z Tokyo University of Agriculture and Technology. Udało im się bowiem stworzyć prototyp Smell-o-vision, czyli telewizora...generującego zapachy.

Wyobrażacie sobie, że podczas oglądania programów kulinarnych możecie poczuć zapach gotowanych potraw? To jest dopiero prawdziwy przełom!

Jak to działa?

"Wygenerowany rozkład zapachu działa tak, jakby źródła zapachu umieszczone były na ekranie. Użytkownik może poczuć konkretny zapach od określonego miejsca na ekranie"

"Użytkownik może swobodnie poruszać głową i poczuć realne zmiany intensywności zapachu w różnych miejscach ekranu"

Całość oparta jest na specjalnych granulkach zapachowych oraz czterech wiatraczkach kierujących strumień powietrza w odpowiednie miejsce na ekranie. Obecnie system w danym momencie może generować jedynie jeden zapach. W przyszłości wymiana zestawu granulek ma być znacznie ułatwiona poprzez zastosowanie specjalnego podajnika.

Na koniec warto zauważyć, że sama idea "zapachowej" rozrywki nie jest nowa: już w 1960 roku podczas prezentacji filmu "Scent Of Mystery" w kinie wydzielanych było ponad 30 zapachów dopasowanych do różnych scen.


Zobacz również