Japończyki trzymają się mocno

Europejski rynek samochodowy przeżywa ogólnie nienajlepsze czasy, za to rekordy bije na nim sprzedaż samochodów marek japońskich.

Liczba zarejestrowanych nowych samochodów w Europie Zachodniej w kwietniu br. spadła w stosunku do ub. roku o 6,5%. Jednocześnie sprzedaż samochodów japońskich wzrosła na przestrzeni 12 miesięcy o 5%. Obecnie udział producentów samochodów z Kraju Kwitnącej Wiśni w rynku europejskim wynosi 12,1%, podczas gdy rok wcześniej wynosił on 10,8%. Ten wzrostowy trend w opinii analityków powinien się utrzymać.

Najlepiej sprzedającym się w Europie Zachodniej samochodem japońskim jest Mazda6, model wprowadzony w roku ub. Reklamowany jako samochód rodzinny ze sportową duszą odnotował 40-proc. wzrost sprzedaży pomiędzy styczniem a kwietniem br. Zaś w samym kwietniu br. model odnotował rekordowy, 57-proc. wzrost sprzedaży.

Inwazja na rynek europejski związana jest z podniesieniem trzy lata temu wielkości kontyngentów importowych. Ponadto do 50% sprzedanych "japończyków" wzrosła liczba tych, które wyprodukowano w europejskich fabrykach - jeszcze 10 lat temu odsetek ten sięgał tylko 25%.

Sukcesy japońskich marek samochodowych zbiegły się w czasie z kłopotami marek europejskich: np. Volkswagen w kwietniu br. odnotował spadek sprzedaży w porównaniu z kwietniem 2002 w wysokości 15,4%, zyski za I kwartał br. spadły o dwie trzecie. Kłopoty przeżywają także Renault czy Fiat.

Tymczasem japońska wielka trójka samochodowa w całości odnotowała dodatni wynik netto w 2002 roku. Toyota miała przy tym zyski wyższe rok do roku o 53,4%, a Mitsubishi Motors - nawet potroił zysk netto. Większość z tego wzrostu związana była z obcięciem kosztów "w domu". W ciągu ostatnich dwóch lat produkcja w Japonii spada, za to eksport do Europy w kwietniu br. wzrósł ósmy miesiąc z kolei - do 14,4%. Rośnie także sprzedaż samochodów koreańskich, np. Kia zwiększyła w kwietniu br. licząc rok do roku sprzedaż o 70%, osiągając udział 0,96% w całym rynku UE.


Zobacz również