Japonia potęgą obliczeniową?

Japoński Minister Edukacji, Kultury, Sportu, Nauki i Technologii ogłosił w poniedziałek, że do 2011 roku Japonia będzie miała najszybszy superkomputer na świecie. Jego wydajność ma być pięć razy wyższa niż wszystkich maszyn z listy Top 500 razem wziętych!

W projekcie konstruowania superkomputera wezmą udział tacy giganci, jak NEC czy Hitachi - jego budowa ma pochłonąć ok. 800 milionów dolarów. Wydajność obliczeniowa maszyny ma wynieść dziesięć petaflopów, czyli będzie ona w stanie wykonać 10 000 000 000 000 000 operacji zmiennoprzecinkowych w ciągu sekundy. Co ciekawe, w budowie nowego superkomputera może zostać wykorzystany więcej niż jeden rodzaj procesorów.

Sprzęt używany będzie do symulacji oddziaływań w złożonych systemach, np. do badania wpływu lekarstw na organizmy żywe oraz przewidywania ewolucji złożonych układów gwiazdowych.

Aktualnie najszybszym superkomputerem jest Blue Gene/L oferujący maksymalną wydajność rzędu 137 teraflopów. To aż 73 razy mniej niż powstająca w Japonii maszyna.


Zobacz również