Jędker o trollach i hejterach w Internecie - Technokracja odc. 3

Trzeci odcinek! Cały zespół Technokracji ma się dobrze i działa dalej. W związku z tym, że za każdym razem dajemy z siebie wszystko i chcemy pokazać Wam coś czego się nie spodziewaliście, postanowiliśmy zaprosić wyjątkowego gościa. O internetowej nienawiści do wszystkiego rozmawiamy z liderem zespołu Monopol - Andrzejem "Jędkerem" Wawrykiewiczem.

Każdego dnia Internet rozwija się coraz bardziej. Rozwój portali społecznościowych takich jak Facebook sprawił, że elementy naszego życia są skrupulatnie przenoszone do Sieci; dzielimy się coraz większą ilością informacji z naszymi znajomymi, a czasem i nawet z zupełnie obcymi ludźmi. Z tego jakie ma to plusy, a jakie zagrożenia większość z nas znakomicie zdaje sobie sprawę, gdyż zawsze staramy się poznać to, co dotyczy nas samych. Lecz my, zwykli użytkownicy często nie wiemy jak Internet zmienił życie osób znanych i popularnych. Czym im je ułatwia czy może utrudnia?

Z pomocą przyszedł Andrzej "Jędker" Wawrykiewicz (i jego okulary), znany z takich polskich grup hip-hopowych jak ZIP Skład i WWO, czy projektu z gatunku muzyki elektronicznej - Monopol. Teledyski do jego kawałków mają po kilka milionów odsłon na YouTube, co może nie jest takim wynikiem jaki osiągnęła Rebecca Black, ale na polskie realia to bardzo przyzwoita liczba, która potwierdza to, że Jędker potrafi się w Internecie "odnaleźć".

W pierwszej części odcinka wraz z Jędkerem poruszamy zagadnienie, jak wraz z popularnością rośnie zapotrzebowanie na prowadzenie swoich profili w portalach społecznościowych. Początkowo prowadzi się je samemu, ale z czasem, kiedy ilość fanów rośnie, trzeba przekazać to zadanie komuś innemu i zatrudnia się adminów. Jest to oczywiście związane z tym, ze gdyby ktoś miał sam osobiście zamieszczać posty i odpisywać na wszystko to nie miałby czasu na swoją działalność poza Internetem. Ale czy takie profile na YouTube czy Facebooku niosą korzyści?

W drugiej części poruszamy temat bardzo złożonego, ale od zawsze powszechnego zjawiska w Internecie jakim jest trolling. Problem nam bliski nie tylko jako internautom, ale chyba przede wszystkim jako Polakom. Bardzo często przemawia przez nas po prostu zwykła zazdrość o osiągnięcia drugiego człowieka. W Internecie krytyka jest o tyle łatwiejsza, że może być ona anonimowa - mam nadzieję, że z czasem anonimowość w Sieci zacznie umierać. Dlatego dla wielu łatwym jest napisać często niecenzuralne słowa pod adresem np. artysty, kiedy nie trzeba się pod tym podpisać własnym nazwiskiem, a jedynie nickiem, który często jest na zbliżonym poziomie do wypowiedzi.

Czytając komentarze pod wpisami na takich portalach jak Facebook czy YouTube, często po przeczytaniu kilku dajemy sobie spokój. A co na to wszystko ludzie tacy jak Jędker? Większość z nich jest już "wprawiona" w tym wszystkim i mówią, że taka krytyka po nich spływa, zwłaszcza, że bardzo rzadko jest to konstruktywna.

Czy zatem trolling da się wyplenić z Internetu? Niestety, nie pomogą na niego żadne przepisy czy zasady etyki, gdyż problem leży w nas samych. Musimy się nauczyć, że zamiast wieszać na kimś psy, może sami powinniśmy się wziąć do roboty?

Cała rozmowa z Jędkerem była niezwykle ciekawa. Zapraszamy do oglądania i komentowania.


Zobacz również