Jedno okienko to farsa

Wprowadzona 31 marca br. zasada "jednego okienka" miała ułatwić przedsiębiorcom zakładanie firm. Cel szczytny, ale - jak przyznają urzędnicy - jest ono "dysfunkcyjne".

Do marca przedsiębiorca chcący założyć firmę musiał zgłosić rozpoczęcie działalności gospodarczej w urzędzie gminy, miasta lub w Krajowym Rejestrze Sądowym, następnie udać się do Głównego Urzędu Statystycznego po nadanie numeru REGON. Mając REGON oraz swój NIP i PESEL musiał zgłosić rozpoczęcie działalności w Urzędzie Skarbowym, gdzie określał formę rozliczenia, aby zakończyć wędrówkę w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych składając dokumenty zgłoszeniowe płatnika składek tzw. ZUS ZPA lub ZUS ZFA w zależności od charakteru działalności.

Dobrymi chęciami...

Poza formularzem EDG-1, składanym w tzw. jednym okienku, na przedsiębiorcy ciąży jeszcze obowiązek osobistego lub elektronicznego (z użyciem bezpiecznego e-podpisu) złożenia kilku wniosków m.in. w ZUS i Urzędzie Skarnowym.

Rząd postanowił uprościć tę procedurę tworząc tzw. jedno okienko. W zamyśle miało to zminimalizować udział przedsiębiorcy jako nośnika dokumentów między urzędami. Miał on składać w urzędzie miasta, gminy lub KRS jeden wniosek bez konieczności udawania się do GUS, US i ZUS. I faktycznie, od 31 marca br. funkcjonuje zintegrowany formularz EDG-1, który składa się w urzędzie gminy lub miasta. Na jego podstawie przedsiębiorca zostaje wpisany do ewidencji działalności gospodarczej, GUS nadaje mu REGON, zostaje też zgłoszony do ZUS jako płatnik składek, a informacja o rozpoczęciu działalności gospodarczej trafia też do US. Przy pomocy tego formularza można też zawiesić działalność gospodarczą.

Niestety zasada "jednego okienka" nie oznacza, że po złożeniu formularza EDG-1 przedsiębiorca nie musi już udawać się do innych - niż organ ewidencyjny - urzędów. W czasie szkolenia dla przedsiębiorców z zakresu zakładania firmy w tzw. jednym okienku, które odbyło się w ZUS, podkreślano, że poza formularzem EDG-1, składanym w urzędzie miasta lub gminy, który jest niejako pierwszym krokiem założenia firmy i pozwala na rozpoczęcie działalności gospodarczej, na przedsiębiorcy ciąży jeszcze obowiązek osobistego lub elektronicznego (z użyciem bezpiecznego e-podpisu \weryfikowanego przy pomocy ważnego kwalifikowanego certyfikatu) złożenia kilku wniosków w pozostałych urzędach.

Konieczne dodatkowe wizyty

W ciągu 7 dni od rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej przedsiębiorca musi samodzielnie dokonać zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych i/lub ubezpieczenia zdrowotnego. Oznacza to, że mimo istnienia "jednego okienka" musi udać się do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i złożyć tam dokumenty zgłoszeniowe ubezpieczonego ZUS ZUA i/lub ZUS ZZA, wysłać te dokumenty pocztą lub przez Internet z użyciem bezpiecznego podpisu elektronicznego. Przedsiębiorca ma też obowiązek złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych deklarację rozliczeniową ZUS DRA. Robi to jednorazowo jeśli prowadzi samodzielną działalność gospodarczą lub co miesiąc jeśli zatrudnia pracowników.

Jeśli przedsiębiorca nie chce korzystać z ogólnej formy rozliczenia, musi pamiętać, aby przed uzyskaniem pierwszego dochodu zgłosić w Urzędzie Skarbowym wybraną przez siebie formę opodatkowania. Ponownie wymaga to osobistego zaangażowania.

W czasie szkolenia Agnieszka Skowrońska z Pierwszego Urzędu Skarbowego dzielnicy Warszawa Śródmieście przypominała również przyszłym przedsiębiorcom, że po złożeniu do organu ewidencyjnego formularza EDG-1, w Urzędzie Skarbowym zostaje zgłoszona działalność gospodarcza i automatycznie zostaje przyjęta forma ogólna rozliczania przedsiębiorcy. Jeśli przedsiębiorca nie chce korzystać z ogólnej formy rozliczenia, musi pamiętać, aby przed uzyskaniem pierwszego dochodu zgłosić w Urzędzie Skarbowym wybraną przez siebie formę opodatkowania. Ponownie wymaga to osobistego zaangażowania przedsiębiorcy mimo istnienia "jednego okienka".

Jedno okienko, więcej pracy

Z punktu widzenia przedsiębiorcy zasada "jednego okienka" ogranicza więc w pewnym zakresie konieczność samodzielnego kompletowania dokumentów i ich przenoszenia z urzędu do urzędu, ale nie eliminuje konieczności złożenia dodatkowych formularzy w więcej niż jednym miejscu. System ma też pewne niedoskonałości wewnętrzne, które nie dotyczą bezpośrednio przedsiębiorcy, choć wpływają na czas jego obsługi. Przedstawiciele urzędów przyznają, że różnorodność dokumentacji tworzonej przez urząd gminy/miasta, KRS, ZUS, US i GUS są na tyle duże, że ich wymiana i współpraca między urzędami jest utrudniona. Ponadto dokumentacja przekazywana między tymi urzędami ma formę papierową i odbywa się m.in. za pośrednictwem poczty, co powoduje znaczne wydłużenie całego procesu rejestracji i wydawania poszczególnych dokumentów, a sama zasada "jednego okienka" przysporzyła urzędnikom dodatkowej pracy.


Zobacz również