Jeśli nie odbitka, to co?

Całkiem niedawno nie było alternatywy dla klasycznych odbitek. Wraz z rozwojem cyfrowej fotografii pojawiają się coraz ciekawsze rozwiązania.

Całkiem niedawno nie było alternatywy dla klasycznych odbitek. Wraz z rozwojem cyfrowej fotografii pojawiają się coraz ciekawsze rozwiązania.

Wydruki kontra odbitki

Wydruki kontra odbitki

Od kilku lat są na rynku proste aparaty cyfrowe. Podstawowa różnica między nimi a zwykłymi to zasada utrwalania obrazu. Zamiast reakcji pokrywających folię związków srebra na padające przez obiektyw światło zastosowana jest matryca światłoczuła CCD lub CMOS. Główną korzyścią jest to, że uzyskiwane w ten sposób dane od razu mają postać elektroniczną. Nie potrzeba długotrwałej obróbki chemicznej i późniejszego skanowania. Wystarczy nacisnąć przycisk, poczekać kilkadziesiąt sekund i zdjęcie pojawia się na ekranie monitora. Proste, prawda? Nieste-ty, w domowych zastosowaniach "cyfrowość" zdjęć nie zawsze jest zaletą. Załóżmy, że chcesz się pochwalić się kolekcją zdjęć przed urodzinowymi gośćmi. W przypadku "klasycznej" fotografii wystarczy sięgnąć po album leżący na półce, a w cyfrowej? Czy uda Ci się namówić całą rodzinę na ślęczenie przed monitorem i wpatrywanie w migoczący ekran? Chyba nie - dlatego wcześniej czy później będziesz chciał zdjęcia zapisane na dysku utrwalić także na papierze.

Kwestia wydruku zdjęć nie jest prosta. Najtańsze drukarki atramentowe niezbyt dobrze sobie radzą z przenoszeniem na papier subtelnych odcieni, a efekty prób wydruku zdjęć mogą okazać się opłakane. Pojawiają się jednak coraz nowsze rozwiązania (jak np. HP PhotoRet III) oferujące (przynajmniej przy zastosowaniu specjalnych rodzajów papieru) całkiem dobre wyniki. Co wybrać? Niestety, odpowiedź na to pytanie nie jest prosta. Konkurencyjne drukarki termosublimacyjne nie są droższe, ale mają kilka wad, m.in. brak możliwości innych zastosowań (jak wydruk tekstów) oraz, najczęściej, obsługa mniejszych formatów.

Chcąc się przekonać, jaka technologia zapewnia lepszą jakość, wydrukowałem te same fotografie na drukarce termosublimacyjnej i atramentowej. Efekty były dość podobne, choć w przypadku techniki druku termicznego łatwiej jest uzyskiwać bardzo łagodne przejścia tonalne. Druk atramentowy wydał mi się natomiast bardziej kontrastowy. Przy niektórych obrazach sprawiał też wrażenie ostrzejszego. Porównanie ze zwykłą odbitką? W wypadku dużej części prac różnicy między wydrukami a odbitkami z analogowego minilabu nie zauważyło kilka osób, które poprosiłem, by te różnice znalazły. Okazało się jednak, że przy bliższych oględzinach część klasycznych zdjęć wyłowiono, oceniając je zdecydowanie najwyżej.

Zniechęcony wynikami eksperymentu postanowiłem przyjrzeć się kosztom, które w tej sytuacji okazały się najważniejsze. Wnioski nie były dalekie od moich przewidywań. Zdecydowanie najdroższe okazały się wydruki termosublimacyjne. Zaraz za nimi uplasowały się drukarki atramentowe. Najtańsze okazały się zwykłe odbitki.

Reasumując: mimo wielu zalet urządzeń termosublimacyjnych, jeśli chcesz drukować zdjęcia na użytek domowy, ze względu na koszty powinieneś zdecydować się raczej na zakup drukarki atramentowej. Zauważalnie niższa cena materiałów ekspolatacyjnych, uniwersalność i porównywalna jakość to niewątpliwe zalety. Wydruki termiczne wybiorą Ci, dla których nie ma znaczenia możliwość druku tekstu, ale istotna jest lepsza jakość. Jeśli jednak możesz się trochę powstrzymać, nadal korzystaj z ulubionego punktu usługowego i poczekaj na nową ofertę sieci laboratoriów Kodak lub Agfa. Już teraz jest wiele punktów, do których swoją fotografię możesz przynieść na dyskietce, a już niedługo możliwe będzie pewnie ich przesłanie przez Sieć.

Ze slajdu

Do skanowania filmów i odbitek pochodzących z klasycznego aparatu posłużyć pomoże skaner HP S20. Najważniejszą zaletą urządzenia jest możliwość skanowania zarówno nagatywów i diapozytywów 35 mm (do 2400 dpi), jak i zwykłych odbitek o formacie do 12,7x17,8 centymetrów (300 dpi).

Skaner jest bardzo prosty w użyciu. Tryb pracy przełącza się pojedynczym przyciskiem. Klisza wciągana jest bez konieczności stosowania specjalnych ramek. Współpraca z komputerem odbywa się przez złącze USB.

Szybkość? Podczas naszych testów skanowaliśmy głównie negatywy i przezrocza. Po wprowadzeniu do urządzenia wycinka kliszy model S20 kilkanaście sekund spędzał na pozycjonowaniu. Czas samego skanowania różnił się bardzo w zależności od wybranej rozdzielczości. Wybierając najwyższą, trzeba się liczyć z kilkuminutowym oczekiwaniem, ale przy ustawieniu 300 dpi na skanowanie pojedynczej klatki S20 zużył zaledwie 25 sekund (10 sekund na pozycjonowanie, 10 skanowanie i 5 na przesłanie zdjęcia do komputera).

Podczas testów uzyskiwaliśmy dobre i ostre obrazy. Także wierność odwzorowania barw była na wysokim poziomie. Podsumowując: S20 to doskonały niedrogi skaner średniej klasy do różnorodnych zastosowań.

HP PhotoSmart S20

Producent: Hewlett-Packard, http://www.hp.com.pl

Informacje: HP Polska, tel. (022) 6087700

Cena: 2540 zł

Bez komputera

Podobnie jak w przypadku drukarek termosublimacyjnych, są atramentówki mogące pracować bez komputera. Doskonałym przykładem jest HP PhotoSmart P1100 wyposażona w gniazda kart pamięciowych SmartMedia i CompactFlash. Potrafi bezpośrednio drukować zapisane na nich zdjęcia równie dobrze jak odczytywać dane przesyłane z użyciem podczerwieni z aparatów HP PhotoSmart.

Może pracować w technologii PhotoRet III, zapewniającej bardzo dobre wydruki fotograficzne. Stosując specjalny papier, udało się nam się uzyskać rzeczywiście imponujące wyniki. Wydruki formatu A4 prezentowały się wspaniale - nawet z bardzo bliskiej odległości dostrzeżenie struktury utrwalonego na nich obrazu było bardzo trudne.

Poza tym P1100 może służyć także jako zwykła drukarka biurowa. Pracuje bardzo szybko (do 12 stron na minutę przy dokumentach czarno-białych). Bardzo ciekawa funkcja bezpośredniego druku z kart pamięciowych działa dobrze. Korzystając z kilkuprzyciskowego panelu i informacji prezentowanych na miniaturowym wyświetlaczu, łatwo wybrać konkretne zdjęcie, jego docelowe rozmiary. Model P1100 pozwala też na druk czegoś na kształt klasycznej "stykówki" - zestawu miniaturek poszczególnych zdjęć. Wraz z cyfrowym aparatem fotograficznym P1100 stanowi doskonały duet.

HP PhotoSmart P1100

Producent: Hewlett-Packard, http://www.hp.com.pl

Informacje: HP Polska, tel. (022) 6087700

Cena: 2059 zł


Zobacz również