Jesteś w cyfrowej kamerze

Kamery oparte na technologii cyfrowej oferują nieporównywalnie wygodniejszą obsługę i lepszą jakość niż modele analogowe. Jest to sytuacja do znudzenia przypominająca rywalizację DVD - VHS.

Kamery oparte na technologii cyfrowej oferują nieporównywalnie wygodniejszą obsługę i lepszą jakość niż modele analogowe. Jest to sytuacja do znudzenia przypominająca rywalizację DVD - VHS.

Amatorskie kamery analogowe znane są od dość dawna. Sięgają czasów, gdy na rynku powszechnie królował format VHS. Większość magnetowidów pracowała w tym systemie i wkrótce pojawiły się urządzenia rejestrujące sygnał nie tylko z tunera telewizyjnego, lecz także zapisujące obraz widziany przez obiektyw. W systemie VHS z powodu wielkości kasety powstało tylko kilka kamer. Dzięki zmniejszeniu ich rozmiaru bardziej uniwersalny okazał się format VHS-C. Nagraną kasetę wkładano do specjalnego adaptera i film można było oglądać ze zwykłego magnetowidu. Niestety, szerokość i długość taśmy tego systemu nieco ograniczała czas nagrania. Kopiowano więc zarejestrowany materiał na dużą kasetę VHS. Dopiero konkurencyjny system Video 8 z cieńszą taśmą umożliwiał dłuższe nagrywanie. Popularność systemu VHS ograniczyła jednak szersze zastosowanie magnetowidów Video 8 i pojawiły się tylko pojedyncze ich egzemplarze. Nadal więc trzeba było nagrany materiał przegrywać na taśmę VHS. Napotkano również inne trudności.

W pogoni za jakością

Okazało się, że VHS umożliwia zapisanie około 240 poziomych linii obrazu. Każde kopiowanie pogarszało jakość nagrania o prawie 10-15 procent. Należy uwzględnić również inne parametry obrazu, które po przekopiowaniu obniżają jakość zapisu. W zależności od umiejętności osoby filmującej, jakości kamery, warunków filmowania i sposobu kopiowania, efekt końcowy mógł być niezadowalający, a film często nie nadawał się do oglądania. Dziś w kinie domowym minimalny telewizor ma 29 cali. Wtedy najczęściej używano telewizorów 21-calowych i nie zauważano zbyt dużego pogorszenia jakości obrazu. Po jakimś czasie pojawił się SVHS i jego odpowiednik w systemie Video 8, czyli Hi 8. Biorąc pod uwagę format kaset, były one kontynuacją poprzedników. W nowych systemach można było stosować stare kasety, które umożliwiały zapis na niższym poziomie. Za to nowe kasety dawały już obraz o rozdzielczości około 400 linii. Dla amatorów było to naprawdę dużo. Posiadacze kaset SVHS lub SVHS-C mieli jednak lepsze warunki, ponieważ używali adaptera i korzystali z ogólnie dostępnych i licznych magnetowidów SVHS. Sprzętu pracującego w systemie Hi 8 ciągle było niewiele. Mimo to możliwości kamer i magnetowidów sprawiły, że obraz po przekopiowaniu kaset był już całkiem dobry.

Podstawą kina domowego mają być płyty DVD, jednak często wykorzystuje się kasety VHS z nagranymi filmami. Wniosek nasuwa się taki, że w zestawie oprócz odtwarzacza DVD jest także magnetowid VHS lub SVHS. Najnowsze konstrukcje magnetowidów mają specjalne układy korekcji poprawiające jakość obrazu. Obecnie wszyscy wielcy producenci wprowadzają różne innowacje, aby obraz z magnetowidu był maksymalnie dobry. Tym bardziej że kaseta VHS to tylko 240 linii poziomych. Trudno w tej sytuacji konkurować z odtwarzaczem DVD. Znajdują jednak zastosowanie, bo kasety VHS oferują znacznie więcej tytułów. Aby filmy nagrane kamerą nadawały się do oglądania co najmniej na 29 calach, materiał wyjściowy, czyli pierwsze nagranie, musi być bardzo dobrej jakości. S-VHS lub Hi 8 wraz z różnymi systemami korekcji stosowanymi w kamerach i magnetowidach daje już tę dolną granicę oglądalności. Oczywiście, były kamery zawierające 3 przetworniki CCD, co oferowało w efekcie końcowym obraz ładniejszy, o lepszej kolorystyce. Kamer takich było jednak niewiele, a system S-VHS chyba się ich nawet nie doczekał.


Zobacz również