Jim Marshall, kultowa postać przemysłu muzycznego, nie żyje

Dzisiaj w wieku 88 lat zmarł Jim Marshall, kultowa postać przemysłu muzycznego, twórca fantastycznych wzmacniaczy. Jego osoba powinna być znana przede wszystkim wielbicielom ostrych dźwięków gitary, którymi raczył nas m.in. Jimi Hendrix.

Jim Marshall zmarł dzisiaj w hospicjum w wieku 88 lat. Był chory na raka i doświadczył wielu zawałów.

Jim Marshall i ostre brzmienia

Marshall to kultowa postać przemysłu muzycznego. W latach 60 prowadził w Londynie sklep muzyczny, w którym sprzedawał przede wszystkim perkusje i związane z nimi akcesoria. Sklep stanowił także miejsce spotkań muzyków, wśród których nie brakowało wybitnych gitarzystów. To właśnie oni zaczęli namawiać Marshalla do zainteresowania się produkcją i sprzedażą sprzętu gitarowego.

W odpowiedzi na takie zapotrzebowanie Marshall zaczął sprowadzać do swojego sklepu gitary i wzmacniacze gitarowe, w szczególności popularne i bardzo drogie wzmacniacze Federa. Później uznał jednak, że będzie w stanie je (prawie) kopiować i oferować w znacznie niższej cenie.

Wkrótce potem światło dzienne ujrzał słynny wzmacniacz JTM-45, którego w pełnej krasie możecie zobaczyć na poniższym filmie:

Firma Marshall Amplification z czasem przestała kopiować wzmacniacze Federa i stworzyła własny, niepowtarzalny styl, który przypadł do gustu takim kultowym postaciom świata muzyki jak Jimi Hendrix, Eric Clapton, Joe Perry, Kurt Cobain i Slash.

Warto na koniec dodać, że Jim Marshall doczekał się przydomka "Ojciec hałasu".

Więcej na jego temat znajdziecie tutaj. Jeżeli chcecie złożyć kondolencje, możecie to uczynić pod tym adresem.


Zobacz również