Joost: telewizja w P2P - rusza na całego i... działa!

Joost jest platformą telewizyjną P2P, która, wedle zapowiedzi jej twórców, ma zrewolucjonizować zarówno telewizję, jak i Internet. Za jej powstanie odpowiedzialni są Niklas Zennström i Janus Friis, którzy wcześniej stworzyli już dwa inne rewolucyjne produkty - program do wymiany plików Kazaa oraz komunikator Skype. Swoje doświadczenia na tym polu przenieśli teraz na platformę telewizji internetowej Joost. Projekt ruszył w drugiej połowie zeszłego roku, a pierwsze testy z udziałem szerszej widowni rozpoczęły się z początkiem bieżącego roku. Teraz Joost otwiera swoje podwoje dla wszystkich użytkowników, gdyż do korzystania z niego nie potrzeba już specjalnych zaproszeń. Wystarczy pobrać program, zarejestrować się i... można rozpocząć zabawę z internetową telewizją.

Pod koniec ubiegłego tygodnia podniesiono wersję programu do testowej 1.0 beta, natomiast w poniedziałek, na oficjalnym blogu projektu ogłoszono koniec systemu zaproszeń i początek publicznego dostępu do serwisu. Udostępnienie internetowej telewizji Joost szerokiej widowni na pewno przyczyni się do znacznego zwiększenia liczby użytkowników korzystających z serwisu - teraz nie trzeba szukać zaproszeń, do korzystania z serwisu wymagana jest jedynie rejestracja.

Testowaliśmy Joosta

Warto wspomnieć, że już kilka miesięcy temu udało nam się dokładnie przetestować Joosta (uzyskaliśmy dostęp do wersji testowej) - szczegółowy opis usługi znajdziecie w tekście "Zobacz jak wygląda Joost - telewizja internetowa twórców Skype'a". Z naszych doświadczeń wynika, że Joost działa płynnie przy łączu 2Mb (łącze 512 kilobit/s jest zbyt wolne do bezproblemowego odtwarzania). Wersja, którą testowaliśmy (0.9.2), działa sprawnie - przełączenie pomiędzy programami trwa kilka sekund, tyle samo czeka się na pojawienie na ekranie kolejnej pozycji programowej. Jakość obrazu jest dobra. Joost ma w założeniu zastępować tradycyjny telewizor, dlatego domyślnie uruchamia się w trybie pełnoekranowym. Z odległości 1-2 m, jakość obrazu przypomina tą z tradycjnej TV - wszystko zależy jednak od szybkości łącza. Audycje od czasu do czasu przerywane są reklamami (to na nich w przyszłości platforma ma zarabiać).

Kazaa, Skype... teraz czas na Joost

Jak już wspomnieliśmy, projekt jest najnowszym dzieckiem twórców tak przełomowych rozwiązań, jak Kazaa, czy Skype. Początkowo dzieło Duńczyka i Szweda ukrywało się pod nazwą kodową The Venice Project, jednak na początku bieżącego roku otrzymało docelową nazwę, o czym wspominaliśmy już wcześniej w artykule "Skype: projekt Wenecja, czyli... Joost". Pomysł użycia technologii peer-to-peer przy strumieniowym dystrybuowaniu materiałów wideo może się dobrze sprawdzić przy dużej liczbie użytkowników serwisu, od których będą pobierane dane i zwolni producenta od zapewnienia kosztownej infrastruktury (niezbędnej w przypadku, gdy materiały są zawsze przesyłane z centralnego serwera do komputerów klientów).

Oferta programowa Joost

Oferta programowa Joost


Zobacz również