KRRiT chce abonamentu RTV ściąganego, jak podatek. Zrealizować ten projekt będzie jednak ciężko

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji pracuje nad zmianą przepisów mającą na celu zastąpienie dzisiejszego abonamentu opłatą audiowizualną.

Pierwsze trzy miesiące tego roku pod względem wpływów z abonamentu były aż o 58 milionów złotych wyższe niż w tym samym okresie roku poprzedniego. Do osiągnięcia takiego wyniku w dużej mierze przyczyniła się skuteczna akcja ściągania zaległych opłat, w którą zaangażowana została Poczta Polska.

Podane przez KRRiT dane (za pierwsze dwa miesiące tego roku) pokazują jednak, że obecnie mamy do czynienia z bardzo niekorzystnymi dla abonamentu tendencjami:

- liczba gospodarstw domowych mających zarejestrowany odbiornik RTV zmniejszyła się o 100 tysięcy

- liczba firm i gospodarstw domowych płacących regularnie abonament spadła o blisko 100 tysięcy

- o 92 tysiące wzrosła liczba osób zalegających z opłatami

- wzrosła liczba gospodarstw zwolnionych z płacenia abonamentu

Jedynym pozytywnym elementem jest liczba zarejestrowanych odbiorników, która zwiększyła się o blisko 21 tysięcy w czym największy udział miały firmy.

Opłata audiowizualna

Biorąc to pod uwagę KRRiT rozpoczęła prace nad zmianą przepisów skutkującą zastąpieniem abonamentu RTV tańszą opłatą audiowizualną wynosząca około 10 złotych. Miałaby ona jednak być traktowana podobnie jak podatek, co oznacza, że wszyscy bez wyjątku musielibyśmy ją opłacać. Oczywiście jednocześnie zniesiony zostałby obowiązek rejestracji odbiorników.

Wprowadzenie tego typu zmian wydaje się jednak bardzo trudne do realizacji. Wiązałoby się bowiem z pozyskaniem bazy gospodarstw domowych oraz przejściem pełnej drogi legislacyjnej, która prawdopodobnie natrafiłaby na opór ze strony partii rządzącej bijącej się o głosy odpływających od niej wyborców. Wprowadzenie kolejnej opłaty w zasadzie nie różniącej się od podatku z pewnością przyspieszyłoby ten proces.

Źródło: wp.pl


Zobacz również