Kamera akcja!

Wiek XXI będzie wiekiem fotografii cyfrowej. Dla nas XXI wiek zaczyna się już dziś.

Wiek XXI będzie wiekiem fotografii cyfrowej. Dla nas XXI wiek zaczyna się już dziś.

Ruchliwe skrzyżowanie dużego miasta, poważny wypadek samochodowy.

Pierwsza na miejscu zdarzenia zjawia się karetka pogotowia. Podczas gdy sanitariusze troskliwie przenoszą ranną kobietę do ambulansu, jedna z pielęgniarek robi jej zdjęcie aparatem cyfrowym i błyskawicznie przesyła do szpitala. Tam komputer w mgnieniu oka porówna jej fotografię z wszystkimi znajdującymi się w bazie danych, odczyta imię, nazwisko i co najważniejsze numer ubezpieczenia. W chwili gdy karetka na sygnale pędzi ulicami miasta, na miejscu wypadku policja już prowadzi cyfrową dokumentację zdarzenia. Jednocześnie, rzeczoznawca z firmy ubezpieczeniowej fotografuje rozbite auta - zdjęcia te posłużą potem do wyceny szkód. Miejsce kraksy otaczają fotoreporterzy lokalnych dodatków popularnych gazet. Jutro na pierwszej stronie ukaże się artykuł - ze zdjęciami, których nie trzeba wywoływać, skanować, żmudnie przenosić do redakcyjnego komputera. Już za 15 minut te same zdjęcia będzie można zobaczyć w internetowej wersji gazety, na stale aktualizowanej stronie WWW. Bajka? Nie. To już najbliższa przyszłość. Cyfrowa przyszłość.

Powtórka z historii

1727 r. - Johann Friedrich Schultze (niemiecki lekarz i badacz natury) odkrywa zjawisko światłoczułości halogenków srebra (opisywane już w 1663 r. przez Roberta Boyle'a);

1839 r. - Louis Jacques Daguerre (francuski malarz) opracowuje dagerotypię - czarno-biały proces fotochemiczny oparty na światłoczułości jodku srebra;

1861 r. - pierwsze próby z kolorową fotografią addytywną (James Clerc Maxwell);

1888 r. - George Eastmann prezentuje pierwszy aparat fotograficzny powszechnego użytku na błonę zwojową;

1925 r. - pierwsze płyty Agfy do fotografii kolorowej;

1932 r. - pierwszy światłomierz fotoelektryczny;

1936 r. - opracowanie systemu Agfacolor;

1947 r. - opracowanie systemu fotografii błyskawicznej Polaroida (na rynku pojawił się on dopiero w 1973 r.);

1950 r. - premiera systemu Kodacolor;

lata 80. - "inwazja" szybkich systemów do obróbki barwnej zdjęć amatorskich, czyli tzw. minilabów;

lata 90. - pojawienie się cyfrowych aparatów fotograficznych, wykorzystujących czujniki CCD (Sony, Fuji - 1988 r.; Kodak - 1990 r.; przystawki Rollei i Arca Swiss - 1991 r.; Nikon, Canon, Leaf - 1992 r.);

1999 r. - pierwsze megapikselowe aparaty cyfrowe w cenie poniżej 500 USD;

Żyjemy w świecie, w którym obraz znaczy nierzadko więcej niż tysiąc słów. W każdej sekundzie powstaje 2700 zdjęć. Aparaty, klisze, laboratoria, negatywy, fotografie - obrazy, obrazy, obrazy. Na plakatach, billboardach, przystankach autobusowych, w czasopismach, magazynach, stronach WWW. Fotografia jest wszechobecnym, nieodłącznym elementem naszej codzienności. Podobnie jest z komputerami. Kwestią czasu był więc moment, w którym świat fotografii i świat komputerów stał się jednym. I tak narodziła się era fotografii cyfrowej.

Podróż w czasie

Przenieśmy się na chwilę do roku 900, do pracowni anonimowego islamskiego uczonego. Jesteśmy właśnie świadkami wynalezienia metody odwzorowania obrazu za pomocą urządzenia zwanego camera obscura. Wynalazek ten okazał się na tyle rewolucyjny, że na jego podstawie tworzono coraz doskonalsze układy optyczne, maszyny i technologie. Od prawie 200 lat, czyli od momentu odkrycia zjawiska światłoczułości, umożliwiającego rejestrację obrazu z udziałem halogenków srebra, potem wykorzystanego w pierwszym dagerotypie, nie zdołano wymyślić alternatywnego sposobu na uchwycenie i zapisanie widzialnej rzeczywistości.

Jeszcze w latach 60. niewiele było elektroniki w aparatach fotograficznych, a jeśli była, to wyłącznie w światłomierzach. Przełom nastąpił dopiero na początku lat 90., kiedy dla potrzeb zupełnie nowej technologii twórcy fotografii cyfrowej zaadaptowali istniejące układy optyczne, zmienili metodę rejestracji obrazu i dodali nowe, ładniejsze obudowy aparatów.

Świat stawia na zera

Amator, dziś robiący zdjęcie tradycyjnym aparatem, musi tylko wybrać temat zdjęcia i po skadrowaniu nacisnąć spust. Resztą zajmuje się niewielki procesor, odczytując z kasety filmu jego czułość, ustawiając ostrość, pobierając z układów pomiarowych wartości oświetlenia, odpowiednio dobierając czas migawki i przysłonę.

<center>

kadrowanie i powiększanie fragmentów zdjęć
naprawa podartych i uszkodzonych fotografii
wykonywanie zdjęcia z innych zdjęć, na przykład takich, do których nie ma negatywów
eliminowanie efektu czerwonych oczu
zdjęcia w sepii
zapis zawartości całego negatywu lub pojedynczej odbitki na dyskietce lub płycie CD
możliwość komputerowego podglądu zdjęcia przed wykonniem odbitki, użyteczna zwłaszcza w przypadku fotografii legitymacyjnych
</center>

W dzisiejszych czasach tylko droższe lustrzanki mają tryb pracy "ręcznej" i pozwalają, aby fotografujący sam dobrał parametry zdjęcia. O jakości zapisanego obrazu decydują więc parametry techniczne aparatu i światłoczułego medium. W przypadku aparatów cyfrowych znika problem nośnika, gdyż obraz jest zapisany jako ciąg zer i jedynek.


Zobacz również