Karty dźwiękowe

Na rynku popularnych kart dźwiękowych, przeżywającym od dłuższego czasu stagnację, wreszcie nieco drgnęło za sprawą nowych modeli Creative'a.

Na rynku popularnych kart dźwiękowych, przeżywającym od dłuższego czasu stagnację, wreszcie nieco drgnęło za sprawą nowych modeli Creative'a.

Ocena końcowa

Ocena końcowa

Nowe karty z serii Audigy wskoczyły na sam szczyt naszego rankingu, co zresztą nie było trudne do przewidzenia. Gdy między jedną a drugą generacją produktów mija kilka lat, inżynierowie mają wystarczająco dużo czasu, aby wprowadzić stosowne usprawnienia.

Ciekawostek w konstrukcji Audigy jest kilka. Przede wszystkim zastosowano procesor dźwiękowy, dający moc obliczeniową kilkakrotnie wyższą niż jego poprzednik. To z kolei pozwoliło zdecydowanie rozszerzyć standard dźwięku przestrzennego EAX (który teraz oznaczony jest jako EAX Advanced HD - High Definition).

Dodano nowe efekty, np. płynne przejścia charakterystyki dźwięku w zależności od charakterystyki otoczenia. Ciekawą propozycją jest również wbudowanie w kartę złącza FireWire (transfer 400 Mb/s), które może posłużyć do połączenia komputerów w sieć, ale także pozwala komputerowi współpracować z odtwarzaczem MP3 czy kamerą wideo, zgodnymi z tym standardem.

Parametry techniczne i wyniki testów kart dźwiękowych

Parametry techniczne i wyniki testów kart dźwiękowych

Karty Creative'a zdominowały nasze zestawienie, co zresztą odzwierciedla ich rynkową pozycję, którą można określić niemal mianem monopolu. Warto jednak rozejrzeć się za modelami innych producentów, które bywają interesujące. Przykładem chociażby Zoltrix Nightingale 6 Pro Lite, obsługujący dźwięk 6-kanałowy, a kosztujący mniej niż 100 zł.

Z kolei Guillemot Maxi Sound ISIS to karta, która zainteresuje wielu muzyków - wyposażona jest w cztery wejścia analogowe w trybie stereo lub osiem mono, co pozwala wykorzystać ją jako magnetofon wielośladowy. Takiej możliwości nie dają nawet najnowsze Sound Blastery Audigy Platinum.


Zobacz również