Karty graficzne

Karta graficzna z układem GeForce3 jest 6 razy droższa i tylko 3 razy szybsza niż karta z procesorem Kyro II. Czy zatem warto ją kupić?

Karta graficzna z układem GeForce3 jest 6 razy droższa i tylko 3 razy szybsza niż karta z procesorem Kyro II. Czy zatem warto ją kupić?

Jeżeli zastanawiasz się nad zakupem karty graficznej - lepszego momentu może nie być. Stosunek możliwości do ceny nigdy dotąd nie był tak korzystny.

Z drugiej strony, w naszym teście znalazło się prawie 60 modeli, a i tak ta pokaźna liczba nie wyczerpuje pełnej oferty rynkowej. Wybór nie jest łatwy. Tym bardziej, że samych układów graficznych, będących sercem każdej karty, jest kilkanaście wersji. Aby się nie pogubić w obfitości, warto zapoznać się z ich aktualną klasyfikacją - taka wiedza ułatwi podjęcie decyzji podczas zakupu karty.

NVIDIA

GeForce2 MX - podstawowy układ w ofercie NVIDII, tańszy ale też wolniejszy niż GeForce2 GTS. Stanowi bazę niezliczonych niedrogich kart graficznych. Początkowo oferowany był tylko w jednej wersji, jednak aby dodatkowo wzmocnić swoją pozycję na rynku, w marcu 2001 NVIDIA wycofała z produkcji pierwotną wersję układu i zastąpiła ją trzema innymi, oznaczonymi MX 100, MX 200 i MX 400. Im wyższe oznaczenie, tym układ wydajniejszy. MX 100 przeznaczony jest na rynek OEM; kart z tym układem nie będzie w sprzedaży detalicznej. Karty z MX 200 przeznaczone są przede wszystkim do biur, w których czasami konieczne jest wykorzystanie grafiki 3D. Wydajność jednak jest ograniczona ze względu na zaledwie 64-bitową szynę danych i pamięci typu SDR. Najsilniejsza wersja - MX 400 - stanowi podstawę konstrukcji kart graficznych dla graczy. Układ taktowany jest z częstotliwością 200 MHz (zwykły MX - 175 MHz) i może współpracować z pamięciami SDR przy 128-bitowej szynie danych lub z pamięciami DDR przy 64-bitowej szynie danych. Zalecane przez NVIDIĘ taktowanie pamięci wynosi 166 MHz, jednak niektórzy producenci wprowadzają modyfikacje, np. stosują częstotliwość 183 MHz. Zaletą wszystkich układów MX jest obsługa dwóch monitorów jednocześnie (jednak nie każda karta wykorzystuje tę cechę).

GeForce2 GTS / Pro / Ultra - układy te nie różnią się pod względem wewnętrznej architektury, natomiast taktowane są z różną częstotliwością. Do niedawna należały do najbardziej zaawansowanych rozwiązań oferowanych przez NVIDIĘ. Wszystkie współpracują wyłącznie z szybkimi pamięciami typu DDR. Najwolniejszym układem w tej rodzinie jest GTS, taktowany z częstotliwością 200 MHz (pamięci 333 MHz). Nieco szybsza jest wersja PRO (procesor 200 MHz / pamięć 400 MHz), natomiast najszybsza jest Ultra (250 MHz / 460 MHz). GeForce2 Ultra nie jest już produkowany, ponieważ w wielu starszych grach okazywał się równie szybki lub nawet szybszy niż najnowszy układ - GeForce3. NVIDIA uznała, że taka wewnętrzna konkurencja nie jest wskazana.

GeForce3 - najnowszy i najbardziej zaawansowany układ od NVIDII, wprowadzony do sprzedaży w lutym 2001 r. Jego debiut był znaczącym wydarzeniem ze względu na liczne nowatorskie rozwiązania. Przede wszystkim silnik T&L (zajmujący się przetwarzaniem geometrii i oświetlenia sceny) jest teraz w pełni programowalny, co daje twórcom dużo większe pole do popisu, niż T&L w poprzednich wersjach GeForce'ów. Poza tym wprowadzono bardzo efektywne zarządzanie pamięcią, zmniejszające problemy związane z przesyłaniem olbrzymich partii danych podczas obróbki obrazu 3D. Układ taktowany jest z częstotliwością 200 MHz, a pamięć 460 MHz. Karty wykorzystujące GeForce3 przeznaczone są dla najbardziej wymagających graczy. Zalecane jest, aby współpracowały z jak najsilniejszymi komputerami (optymalne są procesory taktowane z częstotliwością 1 GHz lub szybsze).

ATI

Radeon - najpopularniejszy układ w ofercie ATI. Pod względem wydajności plasuje się mniej więcej pośrodku, pomiędzy GeForce2 MX a GeForce2 GTS, choć w niektórych testach - w wysokich rozdzielczościach i w 32-bitowym kolorze najsilniejsze wersje Radeona mogą się okazać nawet bardziej wydajne niż GeForce2 GTS. Wynika to z zastosowania lepszych algorytmów zarządzania przesyłaniem danych, które w mniejszym stopniu zatykają dostępne pasmo. Układ ten może współpracować z pamięciami typu SDR lub DDR. Pamięć i procesor taktowane są zawsze z jednakową częstotliwością, którego częstotliwość waha się w granicach 166 - 183 MHz. Radeon wykorzystuje własną odmianę technologii T&L, znaną z kart NVIDII.

Radeon VE - zubożona wersja Radeona, pozbawiona silnika T&L, natomiast wyposażona (podobnie jak GeForce2 MX) w mechanizm obsługi dwóch monitorów. Jest dobrze przystosowany do użytku biurowego, natomiast zdecydowanie nie należy polecać go wymagającym graczom ani użytkownikom aplikacji 3D.

Imagination Technologies

Kyro II - układ, który od kilku miesięcy wzbudza duże zainteresowanie. Wykorzystuje odmienną niż konkurencja technikę tworzenia obrazu 3D, zdecydowanie ograniczającą ilość przesyłanych danych. Pozwala to optymalnie wykorzystać moc procesora graficznego, który nie musi czekać na dostarczenie kolejnej partii danych. Przy cenie porównywalnej do kart z układem GeForce2 MX, karty z Kyro II wypadają lepiej w większości testów wydajności. Problemem jest natomiast ich słaba dostępność - spośród znanych producentów tylko Hercules zdecydował się podpisać kontrakt z Imagination Technologies, ryzykując jednocześnie odcięcie dostaw układów produkowanych przez NVIDIĘ.

Matrox

Model G450 - jedyny w tej chwili układ graficzny w ofercie Matroksa (w chwili pisania tego artykułu zapowiadany G550 nie był jeszcze dostępny). Nadaje się doskonale do zastosowań biurowych i wideo. Jego zaletą jest dopracowany tryb obsługi dwóch monitorów. Pod żadnym pozorem jednak nie należy rozważać zakupu kart z procesorem G450, jeżeli zależy Ci na wysokiej wydajności grafiki 3D. Dość powiedzieć, że np. w teście 3DMark2001 uzyskiwany wynik jest około 2,5 razy niższy niż w przypadku przeciętnej karty GeForce2 MX. Karta nie obsługuje żadnej odmiany techniki T&L. Drugą wadą jest zbyt wysoka - jak na możliwości - cena kart z tym układem, oscylująca w granicach 500 zł.

Tanie bywa kiepskie

Wyprodukowanie karty graficznej nie jest dzisiaj sztuką tajemną. Bardzo wysoki stopień integracji sprawił, że na płytce drukowanej - oprócz samego procesora i pamięci - znajdziesz w skrajnych przypadkach nie więcej niż dwa malutkie układy scalone i kilka kondensatorów. Okazuje się jednak, że pomimo pozornej prostoty i podobieństwa - wyprodukowanie dobrej karty graficznej wciąż jest wyzwaniem.

Przekonać się o tym możesz, oglądając dalekowschodnie, tanie (nieco ponad 300 zł) wersje kart zbudowanych głównie na podstawie układów z rodziny GeForce2 MX. Kupując taką kartę, należy zachować szczególną ostrożność i ocenić ją znacznie dokładniej niż kartę pochodzącą od renomowanego producenta. Okazuje się bowiem, że niska cena kart często okupiona jest rezygnacją z jakości. Pierwszej oceny można dokonać nawet bez uruchamiania komputera. Czujność powinna wzbudzić przede wszystkim obecność licznych (czasami nawet kilkunastu) kondensatorów w pobliżu procesora graficznego. Oznaczać to może, że producent nie poradził sobie z zapewnieniem odpowiednio stabilnego środowiska dla układu. Następnie należy przyjrzeć się radiatorowi i wiatrakowi - jeśli, oczywiście, jest zamontowany. Zdarza się, że radiator styka się z układem tylko niewielkim fragmentem swojej powierzchni, na którą maszyna podczas produkcji wystrzeliła minimalną ilość pasty silikonowej. W takiej sytuacji trzeba się liczyć z kłopotami wynikającymi z przegrzewania się karty.

Kolejnym elementem, na którym oszczędzają producenci najtańszych kart, są pamięci mające zasadniczy wpływ na wydajność. Dość powiedzieć, że np. Gainward - producent renomowany - w kartach z układem GeForce2 MX potrafi użyć pamięci o czasie dostępu 3,5 ns (nanosekundy), podczas gdy niektórzy dalekowschodni producenci stosują pamięci 7,5 ns. Przekłada się to bezpośrednio na maksymalne taktowanie pamięci. Karta Gainwarda z pamięciami 3,5 ns pracuje z częstotliwością 260 MHz, podczas gdy przy pamięciach 7,5 ns problematyczne jest osiągnięcie oficjalnej częstotliwości podawanej przez NVIDIĘ, czyli 166 MHz. W praktycznych testach oznacza to kilkudziesięcioprocentowy spadek wydajności.


Zobacz również