Karty graficzne AD 2005

W świecie producentów najbardziej zaawansowanych układów scalonych konfiguracje bipolarne mają się świetnie. Tak jak Intel konkuruje od lat z AMD, tak w przypadku kart graficznych ATI od dłuższego czasu toczy bój z NVIDIĄ. Co pewien czas jakaś firma trzecia ogłasza, że wkracza na ten podzielony rynek z rewolucyjnym produktem, o którym... po kilku miesiącach już nikt nie pamięta, jeśli w ogóle pojawia się coś do ewentualnego zapamiętania.

W świecie producentów najbardziej zaawansowanych układów scalonych konfiguracje bipolarne mają się świetnie. Tak jak Intel konkuruje od lat z AMD, tak w przypadku kart graficznych ATI od dłuższego czasu toczy bój z NVIDIĄ. Co pewien czas jakaś firma trzecia ogłasza, że wkracza na ten podzielony rynek z rewolucyjnym produktem, o którym... po kilku miesiącach już nikt nie pamięta, jeśli w ogóle pojawia się coś do ewentualnego zapamiętania.

Takim przykładem z końca 2003 i początku 2004 roku była firma XGI, która próbowała wprowadzić układy Volari. Na Zachodzie pojawiły się nawet w sklepach karty z tymi układami, do Polski jednak dotarły najwyżej egzemplarze testowe. Recenzje w mediach były dość pozytywne, po czym sprawa właściwie umarła śmiercią naturalną - w ciągłym zalewie komunikatów od ATI i NVIDII XGI po prostu nie miało szansy się przebić. Firma wciąż działa, ale trudno przypuszczać, żeby w najbliższym czasie zamieniła się w znaczącego gracza.

Skoro zaś nie, to wypada się skupić na planach dwóch potentatów. Czego zatem możemy się spodziewać z ich strony? Przede wszystkim trzeba wyjaśnić, że rozwój konsumenckich kart graficznych jest w 99 procentach określony przez wzrastające wymagania coraz nowszych gier oraz coraz bogatszy zestaw funkcji zaszywanych w kolejnych odsłonach pakietu DirectX. W przypadku gier 2005 rok zdominują dwa tytuły: "Doom 3", którego premiera już się odbyła, oraz "Half-Life 2", który trafi do sklepów najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Do tego może dojdą inne pozycje, oparte na silniku jednej z tych dwóch gier, jeśli producenci zdążą z przygotowaniem ich do końca 2005 roku. Prawdopodobnie pojawi się również DirectX 10. Osiągnięcie maksymalnej wydajności w tych grach, przy jak najwyższej rozdzielczości i uaktywnieniu jak największej liczby efektów, będzie celem zarówno NVIDII, jak i ATI przez najbliższy rok. Prawdopodobnie nie powinniśmy natomiast spodziewać się takiego przełomu technologicznego, jakim były zaprezentowane w tym roku najlepsze konstrukcje GeForce 6800 oraz Radeon X800. Możemy liczyć raczej na wprowadzanie kolejnych modeli, będących rozwinięciem poprzedników, oraz stopniowe przesuwanie się poszczególnych wersji kart z segmentu najwyższego do środkowego. Bez wątpienia coraz bardziej dominującą pozycję zaczną zajmować karty z interfejsem PCI-Express. Już w sierpniu 2004 roku ATI ogłosiła, że sprzedała milion kart z PCIe. To znaczące osiągnięcie wyraźnie wyznacza kierunek na 2005 rok. NVIDIA zaprezentowała układ GeForce 6600, w którym obsługa PCIe została opracowana od podstaw, bez wykorzystania mostka pośredniczącego pomiędzy interfejsem AGP a PCIe. Do tej pory NVIDIA nie dysponowała układami z bezpośrednią obsługą PCIe, czym zdecydowanie przegrywała z ATI. Kierunek ten, oczywiście, wymuszony jest nie tylko przez producentów układów graficznych, ale również przez producentów chipsetów do płyt głównych. Na przykład najnowsze chipsety Intela (915 oraz 925) w ogóle nie obsługują złącza AGP. Sprzedaż płyt głównych z tymi chipsetami powinna rozpocząć się na wielką skalę w ostatnim kwartale 2004 roku i stanowić dużą część sprzedaży w roku 2005.

Jednym z najbardziej interesujących pomysłów drugiej połowy 2004 roku jest wprowadzony przez NVIDIĘ specjalny tryb pracy kart graficznych z magistralą PCIe. Tryb ten nazywa się SLI i pozwala na równoległą pracę dwóch kart, dzięki czemu efektywna wydajność radykalnie się zwiększa. Sama idea nie jest całkowicie świeża, została tylko odkurzona. Wiele lat temu w ten sam sposób mogły pracować karty nieistniejącej już firmy 3dfx, przejętej przez NVIDIĘ. Takie podwójne rozwiązanie wzbudza wielkie zainteresowanie, ale ze względu na koszty zdecydują się na nie zapewne tylko nieliczni. Niemniej w poszukiwaniu dróg do osiągnięcia maksymalnej wydajności będzie to jeden z ciekawych trendów przyszłego roku. Wszystkie najlepsze karty graficzne, jak również ze środkowego segmentu, będą musiały w 2005 roku odpowiadać specyfikacjom Vertex Shader 3.0 oraz Pixel Shader 3.0. Zgodność z tymi standardami jest wymagana, aby kartę można było uznać za kompatybilną z DirectX 9.0c (dawniej 9.1) oraz nadchodzącym DirectX 10. Na razie o sile nowych rozwiązań mogli się przekonać grający w "Far Cry", do której wydany został dodatek uaktywniający obsługę obydwu standardów, co znacznie poprawia jakość rozgrywki.

Zacznie się również pojawiać coraz więcej modeli z 512 MB pamięci. Tyle trzeba do uruchomienia gry "Doom 3" z najwyższą jakością i z powodów wyjaśnionych wyżej (licencjonowanie silnika do innych gier) "Doom 3" może być tylko początkiem długiej listy podobnych gier.

Oddzielną tendencją 2005 roku będzie pojawienie się w sprzedaży całej nowej serii profesjonalnych kart graficznych do prac z wymagającymi aplikacjami z interfejsem OpenGL. ATI przygotowuje nową linię FireGL, podczas gdy NVIDIA pracuje nad rodziną Quadro FX. Karty te pod względem sprzętowym nie różnią się zasadniczo od swoich "konsumenckich" pierwowzorów, wyposażone są jednak w zupełnie inne sterowniki i odpowiednie certyfikaty, znacznie podwyższające ich cenę. Nowe modele takich kart pojawiają się dużo rzadziej niż produktów konsumenckich i dlatego spodziewany prawdziwy wysyp nowych modeli będzie ważnym wydarzeniem.


Zobacz również