Karty sieciowe

Komputery niepracujące w sieci nadają się dzisiaj co najwyżej do gier, ale nawet w tym przypadku pojedynczy pecet jest znacznie mniej atrakcyjny od kilku komputerów połączonych sprawnie działającą siecią.

Komputery niepracujące w sieci nadają się dzisiaj co najwyżej do gier, ale nawet w tym przypadku pojedynczy pecet jest znacznie mniej atrakcyjny od kilku komputerów połączonych sprawnie działającą siecią.

Nikogo nie trzeba przekonywać, jak sieć usprawnia i przyśpiesza wykonywanie wielu operacji biurowych, np. kopiowanie plików bądź drukowanie. W artykule "Domowo-biurowa sieć komputera" pokazujemy, w jaki sposób skonfigurować i jak najlepiej wykorzystać sieć lokalną. Jednym z podstawowych składników takiej sieci jest karta sieciowa. Od jej trafnego wyboru zależeć będzie komfort pracy.

Jak działa karta sieciowa

Przyglądając się konstrukcji karty sieciowej, można dojść do mylnego wniosku, że jest to urządzenie o bardzo prostej architekturze. Takie wrażenie wynika z niewielkiej liczby w bardzo wysokim stopniu zintegrowanych elementów znajdujących się na płytce. Praktycznie wszystkie układy sterujące i pamięć bufora bez problemu mieszczą się w jednym układzie scalonym. Przyjrzyjmy się zatem bliżej konstrukcji karty sieciowej.

Każda karta wyposażona jest w złącze służące do podłączenia kabla sieciowego. W zależności od rodzaju, jest to złącze typu RJ-45 (podobne do telefonicznego), BNC (wygląda jak antenowe) lub AUI (podobne do portu dżojstika). Zdecydowanie najpopularniejsze są dzisiaj karty ze złączem RJ-45, czasami spotyka się karty typu combo, wyposażone jednocześnie w dwa złącza: RJ-45 i BNC. Nowe karty tylko z BNC praktycznie już dzisiaj nie występują. Również złącze AUI wykracza poza potrzeby przeciętnego użytkownika.

Bezpośrednio za złączem, już na płytce, umieszczony jest transformator, którego zadaniem jest ochrona karty przed przepięciami pochodzącymi z sieci lokalnej. Wbrew pozorom, przepięcia są dość powszechnym zjawiskiem i bez transformatora karty bardzo szybko ulegałyby uszkodzeniu.

Najważniejszym elementem karty jest procesor - układ kontrolujący pracę karty w sieci LAN. Zakres jego zadań jest szeroki. Po pierwsze, odpowiada za komunikację pomiędzy procesorem a kartą sieciową, z wykorzystaniem magistrali systemowej. Po drugie, zajmuje się tworzeniem pakietów informacji - odpowiednim formatowaniem ramek, nadawaniem adresów i sum kontrolnych. Zadaniem procesora jest również odbieranie danych nadchodzących z sieci. Z procesorem zintegrowany jest bufor wejścia/wyjścia. Dane przychodzące z sieci trafiają do tego bufora, zanim zostaną dalej przesłane przez magistralę systemową do procesora. Dane do wysłania również są najpierw gromadzone w buforze wyjściowym.

Integralną częścią karty sieciowej jest pamięć EEPROM, służąca do przechowywania aktualnej konfiguracji karty, np. ustawień prędkości i aktywnych złączy (w przypadku kart combo). Dane w tej pamięci można uaktualnić za pomocą oprogramowania konfiguracyjnego, dołączanego do każdej karty.

Na niektórych kartach sieciowych znajduje się niewielkie, 3-pinowe złącze. Jeśli znaleźliście je na swojej karcie, oznacza to obsługę funkcji WakeOnLAN. Jeśli masz komputer z obu- dową ATX i nowoczesną płytą główną, dzięki tej funkcji będziesz mógł zdalnie pobudzić swój komputer do życia.

Na bardzo wielu kartach znajduje się też specjalna, łatwo zauważalna podstawka. Przeznaczona jest do umieszczenia w niej modułu BootROM. Jest to rozwiązanie, dzięki któremu komputer może pracować w trybie terminalowym - nie musi mieć twardego dysku, a system operacyjny i wszystkie aplikacje uruchamiane są z serwera.

Jak testowaliśmy?

Wszystkie karty sieciowe zostały poddanej jednakowej procedurze testowej i ocenione w czterech kategoriach: możliwości, jakości, wydajności i opłacalności. Trzy pierwsze oceny posłużyły do sformułowania oceny ogólnej urządzenia, na podstawie której wyliczana jest ocena opłacalności.

<font color="red">Możliwości - w tej kategorii oceniamy przede wszystkim zakres funkcji obsługiwanych przez dane urządzenie. Bierzemy pod uwagę standardy sieciowe (10/100 Mb/s), obsługę elementów takich jak WakeOnLAN i BootROM, ale także np. szyfrowanie przesyłanych danych i możliwość zdalnej administracji kartą sieciową. Dodatkowy punkt przyznawaliśmy kartom combo za ich uniwersalność, a dodatkowe dwa punkty kartom USB - za wyjątkową łatwość instalacji i przenośność.

<font color="red">Jakość - to zbiorcza ocena elementów takich jak dokumentacja (za brak polskiej instrukcji odejmujemy punkty!), czas gwarancji i kompletność zestawu (wszystkie niezbędne sterowniki, kabelki etc.)

<font color="red">Wydajność - na ocenę wydajności wpływają dwa elementy - pomiar szybkości wysyłania i odbierania danych oraz pomiar obciążenia procesora komputera podczas tych operacji.

Aby zbadać rzeczywistą wydajność kart, zbudowaliśmy specjalne stanowisko składające się z 4 komputerów. Celem było symulowanie niewielkiej sieci lokalnej. Do połączenia komputerów wykorzystaliśmy koncentrator 3Com OfficeConnect Fast Ethernet 8, potrafiący automatycznie wykrywać prędkość pracy podłączonych kart sieciowych.

Zadaniem dwóch komputerów było generowanie ruchu w sieci - specjalnie przygotowane pliki wsadowe dbały o to, aby te dwa komputery bez przerwy przesyłały do siebie dane.

Zasadniczy test odbywał się na dwóch komputerach HP Vectra wyposażonych w procesory Pentium III 800 i 128 MB pamięci. Na jednym z nich (na serwerze) zainstalowany był system Windows 2000. Jako kartę sieciową wykorzystaliśmy kartę serwerową Intel Pro/1000T. Na drugim komputerze działał system Windows 98. W tym komputerze instalowaliśmy kolejne testowane karty. Test polegał na przesłaniu w obie strony kilkudziesięciu plików o rozmiarach odpowiednio 1 MB, 10 MB i 50 MB. W czasie przesyłania plików mierzone było obciążenie procesora.

Uznaliśmy, że tak przygotowane stanowisko pozwoli lepiej zbadać rzeczywistą wydajność kart w zastosowaniach sieciowych niż test polegający na zainstalowaniu dwóch identycznych kart w dwóch komputerach i przesyłaniu plików pomiędzy nimi. Karty sieciowe muszą sobie poprawnie radzić z szumem informacyjnym, jaki panuje w każdej sieci lokalnej, nawet dobrze skonfigurowanej.

<font color="red">Ostateczna ocena wydajności jest ważoną sumą ocen każdego szczegółowego testu wydajności - czyli 6 pomiarów szybkości transferu i średniego obciążenia procesora.

<font color="red">Ocena ogólna składa się w 60 procentach z oceny wydajności, w 30 procentach z oceny możliwości i w 10 procentach z oceny jakości.

<font color="red">Opłacalność obliczana jest według wzoru: opłacalność = ocena ogólna * średnia cena / cena testowanego urządzenia.

Idziemy na zakupy

Czym kierować się podczas zakupu karty sieciowej, jeśli akurat nie będziesz miał pod ręką poniższego testu? Oto kilka pomocnych wskazówek:

1) Generalnie, karty 10 Mb/s odchodzą powoli do historii. Ich zakup ma sens tylko wtedy, gdy interesuje Cię sieć komputerowa w absolutnie najtańszym wariancie. W przeciwnym razie lepiej zdecydować się na niewiele droższe karty 100/10 Mb/s, oferujące bez porównania lepszą wydajność.

2) Jeśli planujesz budowę nowej sieci, powinieneś zdecydować się na karty ze złączem RJ-45 (będzie to sieć oparta na skrętce). Nie ma sensu przepłacać i kupować kart typu combo, które wyposażone są w kilka różnych złączy, np. RJ-45 i BNC, a czasami jeszcze AUI.

3) Po co płacić za funkcje, których nigdy nie wykorzystasz? Być może wcale nie będą Ci potrzebne mechanizmy zdalnej administracji kartą sieciową, ewentualnie szyfrowania przesyłanych danych. W bardzo wielu zastosowaniach całkowicie wystarcza prosta karta 100/10 Mb/s z funkcją WakeOnLAN lub nawet bez niej.


Zobacz również