Katastrofa tunguska - rozwiązanie zagadki po 99 latach

30 czerwca 1908 roku zdarzyła się na Syberii katastrofa, którą odnotowały sejsmografy na całym świecie. Dziś, po 99 latach, udało się stworzyć symulację komputerową pozwalającą na uzyskanie odpowiedzi, co mogło zajść w tajdze w pierwszej dekadzie XX wieku.

Katastrofa tunguska to jedno z bardziej tajemniczych wydarzeń minionego stulecia: olbrzymia eksplozja była słyszalna w Rosji i krajach ościennych, spowodowała lokalne szaleństwo kompasów i busol (oraz magnetometrów, jak podaje polska Wikipedia), a na świecie wywołała efekt białych nocy.

UFO czy gazy bagienne?

Każdy poważniejszy naukowiec - nie mówiąc już o dziennikarzach! - miał swoją hipotezę, co stało się na Syberii. Ciekawość międzynarodowej społeczności podsycił fakt, że pierwsza ekspedycja naukowa nie znalazła żadnych jednoznacznych śladów mocno przemawiających za którąkolwiek teorią. A tych było bez liku: tłumacząc zjawisko mówiono o eksplozji nieznanej bomby, awarii UFO, uderzeniu w Ziemię komety, planetki lub meteorytu (za czym przemawiałyby współczesne zdjęcia satelitarne), wreszcie o tajemniczym działaniu sił tektonicznych i o wyziewach gazów.

Zobacz również:

Zagadka rozwikłana?

Naukowcy z Sandia National Laboratories postanowili zmierzyć się z problemem bez konieczności uciekania się do uproszczonych założeń. Z ich symulacji wynika, że mieliśmy do czynienia z uderzeniem w Ziemię niewielkiej planetki. Jednak "Ziemia", to nie tylko "ziemia" - co prawda do atmosfery dotarła lita bryła skalna lub skalno-lodowa, ale ta zaczęła rozpadać się na części na wysokości ok. 15 kilometrów.

10-11 kilometrów nad ziemią doszło do olbrzymiej eksplozji, która rozerwała ciało niebieskie na strzępy oraz wywołała kolosalną falę uderzeniową kładącą drzewa na obszarze ponad 2000 kilometrów kwadratowych.

Kosmiczny gruz nie mógł w całości odparować, dlatego należy podejrzewać, że rozsypał się po dużym obszarze gruntu i utonął w błotach rozmarzającej tajgi.

Symulacja wydaje się bardzo prawdopodobna, dlatego tym trudniejsze będzie utrzymanie hipotezy o kraterze w jeziorze Czeko.

Warto zobaczyć: "Sandia supercomputers offer new explanation of Tunguska disaster" (witryna w języku angielskim) oraz widok na miejsce katastrofy z dużej wysokości.

Zobacz również