Kierowcy chcą, aby ubezpieczyciele zbierali dane z ich smartfonów i nawigacji

Kierowcy chętnie zgodziliby się na zbieranie danych z ich urządzeń przez ubezpieczycieli licząc na obniżenie stawki ubezpieczenia za bezpieczną jazdę.

Obecnie praktycznie każdy kierowca ma przy sobie smartfon. Dodatkowo w samochodach często znajdziemy nawigacje (wbudowane i zewnętrzne) oraz systemy, które zbierają informacje na temat poczynań kierowcy. Z badań prowadzonych przez branżę ubezpieczeniową wynika, że większość kierowców zgodziłaby się na zmianę obecnej polisy na taką, która uwzględniałaby ich styl jazdy i przy stwierdzeniu, że jest on bardzo bezpieczny i nie stwarza ryzyka dla innych uczestników ruchu, oferowała stosowne zniżki - powiedział "Pulsowi Biznesu" Paweł Kacperek, organizator konferencji Connected Insurance.

Tym samym kierowcy widząc potencjalne oszczędności godziliby się na nieustanną inwigilację za kółkiem związaną nie tylko ze zbieraniem danych na temat stylu jazdy, ale również odwiedzanych miejsc. Warto jednak podkreślić, że moglibyśmy skorzystać na tym wszyscy, ponieważ osoba posiadająca taką polisę z pewnością starałaby się jeździć jak najbezpieczniej.

Zobacz również:

Czy taka oferta ma szansę wejść na rynek? Zdaniem Pawła Kacperka nie należy już obecnie stawiać pytania "czy", ale "kiedy".


Zobacz również