Kieszonkowce

Trzy lata temu palmtopy były w Polsce urządzeniami tak egzotycznymi, że osoby używające ich w miejscu publicznym wzbudzały niemałą ciekawość. Były też dużo trudniejsze do skonfigurowania, zwłaszcza jeżeli mowa o połączeniach bezprzewodowych. Działały dość ślamazarnie, dlatego nie na każdym dało się obejrzeć film.

Trzy lata temu palmtopy były w Polsce urządzeniami tak egzotycznymi, że osoby używające ich w miejscu publicznym wzbudzały niemałą ciekawość. Były też dużo trudniejsze do skonfigurowania, zwłaszcza jeżeli mowa o połączeniach bezprzewodowych. Działały dość ślamazarnie, dlatego nie na każdym dało się obejrzeć film.

Dziś to już historia, choć nie tak odległa. Tę odległą przedstawiamy w artykule "Stary jak palmtop", w którym opisujemy pierwszy palmtop z prawdziwego zdarzenia. Mimo że modele z systemem Palm OS stają się mniej popularne od tych z Windows Mobile, nie zapominamy o nich, prezentując najciekawsze.

Dokładnie testujemy komputery naręczne z systemem Windows Mobile oraz informujemy, o jakie moduły można je (a także urządzenia z systemem Palm OS) rozbudować.

Nie zapominamy też o tych, którzy Linuksa cenią ponad wszystko i to jego chcieliby widzieć w swoim palmtopie. Jak to zrobić, radzimy w artykule "Linux w PDA". Jeżeli alternatywny OS na komputerze naręcznym przypadnie ci do gustu, pisz pod adres mailto:Cezary.Kramp@idg.com.pl , a do tematu z pewnością wrócimy.

Suplement o palmtopach kończymy relacją z testów radia internetowego w samochodzie. Dlaczego taki artykuł wśród tekstów o komputerach kieszonkowych? Odpowiedź jest prosta: ponieważ radio zrobiliśmy właśnie z palmtopa.

Za każdym razem, kiedy opisujemy telefony komórkowe, mamy wrażenie, że coraz bardziej zbliżają się funkcjonalnością do palmtopów i wkrótce wyprą je z rynku. Gdy jednak do naszych rąk trafiają najnowsze komputery kieszonkowe, okazuje się, że przed producentami komórek jeszcze wiele do zrobienia. Na pewno ci, którzy chcą, żeby palmtop pełnił jedynie funkcję kalendarza menedżerskiego, powinni wybrać trochę lepszą komórkę. Jednak nie wolno zapominać, że komputer naręczny to coś znacznie więcej. Może niedługo będzie to już raczej przenośny pecet niż komputer o bardzo ograniczonych możliwościach. Wiadomo przecież że za kilka miesięcy wiele palmtopów zostanie wyposażonych w niezwykle zaawansowane akceleratory graficzne produkowane przez ATI czy NVIDI˘. "Quake" w palmtopie? Raczej "Doom 3", bo "Quake" już jest.


Zobacz również