Kieszonkowe lasery z Oki

Dotąd moda na miniaturyzację laserówek omijała Oki. Nowymi mikrusami mono producent drukarek LED nadrabia te zaległości.

Nowe modele B2200 i B2400 straciły tradycyjny szufladowy podajnik papieru na rzecz ukośnej tacki na 150 kartek, umieszczonej jak w atramentówkach. Oprócz tego został podajnik do "grubszych" nośników, ale ich gramatura została ograniczona do 120 g/m2. Ta roszada miejsc pozwoliła zmniejszyć rozmiary drukarki do 32x20x18 cm i wagę do 4,8 kg.

Urządzenia drukują 20 stron na minutę w rozdzielczości 1200x600 dpi. Sześć sekund trzeba czekać na pierwszą stronę. B2200 jest drukarką GDI, wyższy model posługuje się PCL-em 5e oraz 6 i przechowuje 33 wzory czcionek oraz kody kreskowe. Oba modele mają złącza USB 2.0, B2400 także LPT, a wersje z n w numerze - dodatkowo gniazdko sieciowe i pamięć powiększoną do 16 MB. Oki dostarcza sterowniki do wszystkich wersji Windows i Mac OS.

W mniejszej obudowie mieści się niewielki zapas toneru, na dwa tysiące stron. Rzadziej (co 15 tysięcy) wymienia się bęben. Na tyle samo stron określona jest miesięczna obciążalność. Na głowicę drukującą LED producent udziela pięcioletniej gwarancji, na pozostałe części - dwuletniej. Drukarki pobierają maksymalnie do 600 W mocy, średnio 360, a w czasie czuwania - 10. Poziom hałasu ma nie przekraczać 52 dB. B2200 będzie sprzedawany za 549, a droższy model za 699 złotych.


Zobacz również