Kino z komputerem po roku

Opisujemy instalację kina domowego w mieszkaniu w bloku. Powtórnie, gdyż robiliśmy to już dokładnie rok temu. W ciągu tego czasu zaszły istotne zmiany, które uznaliśmy za godne przedstawienia. Poza bowiem przemeblowaniem wymieniono część sprzętu, z czego najważniejsze jest wykorzystanie projektora.

Opisujemy instalację kina domowego w mieszkaniu w bloku. Powtórnie, gdyż robiliśmy to już dokładnie rok temu. W ciągu tego czasu zaszły istotne zmiany, które uznaliśmy za godne przedstawienia. Poza bowiem przemeblowaniem wymieniono część sprzętu, z czego najważniejsze jest wykorzystanie projektora.

Rok temu opisywaliśmy prostą instalację kina domowego zbudowaną w niewielkim mieszkaniu w bloku. Wówczas skupiliśmy się przede wszystkim na planach rozwoju systemu - z istniejącego zestawu część elementów należało wymienić, wiele też trzeba było dokupić. Teraz przedstawiamy kino domowe rok później - odnowione, rozbudowane i wreszcie zapewniające doznania, jakich można oczekiwać od współczesnego zestawu. To już komplet nie należący do niższej klasy cenowej - źródłem obrazu jest tu projektor, którego cena sprawia, że wciąż niewielu miłośników kina domowego może sobie na niego pozwolić. Jednak szczęściarze, którzy zapomnieli już o oglądaniu filmu na szklanym ekraniku, twierdzą, że dopiero taki wydatek sprawia, iż można mówić, że ma się w domu prawdziwe Kino.

1 Pokój

Choć od pierwszego opisu kształt pokoju nie zmienił się, to nowy system kina wymusił niemal całkowite przemeblowanie i zmianę układu pomieszczenia. Poprzednio widz siedział twarzą w stronę okna, przed którym stał telewizor. Sprawiało to problem z ustawieniem głośników - prawidłowo ustawione przednie kolumny blokowały dostęp do okna, które trzeba było zasłaniać, aby uzyskać znośną jakość obrazu i komfort oglądania.Teraz jednak nastała epoka projektora - obrazu nie da się rzucać na okno ani zasłony. Widz siedzi więc na kanapie ustawionej pod samym oknem, a projektor stoi na parapecie tuż za nim. Obraz jest rzucany na ścianę pokoju znajdującą się na wprost okna.

Właściciel mieszkania świadomie zrezygnował z, wydawałoby się niezbędnego, zaciemnienia pokoju. Zdecydowały o tym względy estetyczne - utrzymany w jasnej tonacji pokój wyglądałby dziwnie, gdyby znalazły się w nim ciężkie zasłony szczelnie odcinające dopływ światła. Można by co prawda pomyśleć o opuszczanej rolecie, ale ze względu na spore rozmiary okna musiałaby ona bardzo szczelnie przylegać do jego krawędzi. To z kolei wymagałoby założenia prowadnic, a więc kolejnego, niezbyt estetycznego elementu.

W efekcie filmy zaczyna się oglądać dopiero po zmroku - w zimie nie stanowi to problemu, a w lecie przecież znacznie lepiej pójść na wieczorny spacer, niż wysiadywać na kanapie...

Pomieszczenie

Pokój ma wymiary 4 x 4 x 2,5 m. Całą szerokość ściany znajdującej się za kanapą zajmują okna i balkon. Po lewej stronie pomieszczenie jest otwarte - ściana sięga tylko do połowy pokoju.Podłoga jest wykonana z drewnianej mozaiki przemysłowej. Częściowo przykrywa ją cienki dywan.Ściany pokoju są pokryte tynkiem strukturalnym. Po lewej stronie od miejsca, na które projektor rzuca obraz, stoi kredens o przeszklonych ścianach - potencjalne źródło drżenia wywołanego przez subwoofer. Większą część ściany znajdującej się na lewo od widza zakrywa gruby gobelin. Może on wytłumić część niepożądanych odbić dźwięku.

Założenia

Podstawą instalacji było połączenie dobrej funkcjonalności i jakości z możliwie niewielką ingerencją w wystrój pokoju. Udało się zachować przestrzeń niezbędną w salonie, dyskretnie umieszczając wszystkie elementy kina. Efektownym rozwiązaniem jest ukrycie wzmacniacza, odtwarzacza, komputera i magnetowidu w szafce z ażurowymi drzwiczkami, co umożliwia swobodną cyrkulację powietrza.


Zobacz również