Kolekcja facetow w kapeluszach

Dla Amerykanów przyzwyczajonych do wolności prohibicja była skandalicznym naruszeniem swobód osobistych. W tej sytuacji gangster nabierał cech bohatera, który potrafi walczyć o swoje i płacić za to wysoką cenę.

Dla Amerykanów przyzwyczajonych do wolności prohibicja była skandalicznym naruszeniem swobód osobistych. W tej sytuacji gangster nabierał cech bohatera, który potrafi walczyć o swoje i płacić za to wysoką cenę.

Amerykańska machina filmowa bazując na autentycznych wydarzeniach stworzyła cały gatunek filmów o przestępczych klanach. Staczały one początkowo regularne bitwy z policją i organizowały zbrojne bandy, które nie ograniczały się tylko do przemytu i sprzedaży alkoholu. Wkrótce stały się wylęgarnią zwykłych gangsterów, dla których omijanie prohibicji stworzyło okazję do walki z wszelkim prawem w ogóle. I mimo że historia filmu gangsterskiego zaczęła się już w latach 30., dziś bardziej znane są produkcje drugiej fali tzw. czarnego filmu, który pojawił się pod koniec lat 60.

Z dostępnych w Polsce na płytach klasycznych filmów gangsterskich można stworzyć niezwykle ciekawą kolekcję.

Na początku byli Bonnie i Clyde...

Powrót filmu gangsterskiego na ekrany rozpoczyna najgłośniejszy i najbardziej kontrowersyjny obraz Artura Penna Bonnie i Clyde (1967 r.). W Polsce na płycie DVD ukazał się on dopiero w 2000 r. (dźwięk DD mono, obraz:16:9). Film Bonnie i Clyde szybko stał się przebojem. W 1968 r. zwyciężył w ankiecie czasopisma "Village Voice" na najlepszy film roku w USA i zdobył kilka Oscarów: za najlepszy film barwny, za najlepsze zdjęcia oraz dla najlepszej aktorki drugoplanowej. Jean Cau w "Le Figaro Litteraire" z 11 marca 1968 r. pisał o tym filmie: (...) mamy do czynienia z zawstydzającą degradacją mitu Romea i Julii. Osobliwa para kretynów przemierza Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz, wiodąc żywot iście szmatławy, kradnąc samochody i zostawiając za sobą rzeki krwi. Do kompletu przyłącza się zdegenerowany karzeł i rodzina, składająca się z histeryczki i niedorozwiniętego osobnika, którego rozwój umysłowy zatrzymał się na poziomie siedmioletniego dziecka. Doborowy ten kwintet tapla się beztrosko we krwi, rabuje banki, a w chwilach wytchnienia rozczytuje się w gazetach, w których głośno o ich wyczynach.

Niemniej Bonnie i Clyde to nie tylko opowieść o parze gangsterów. Niespełna rozumu młodzieniec, który dopiero co opuścił więzienie, proponuje pięknej kelnerce, aby została jego wspólniczką. Po pierwszym napadzie na bank zachwycona Bonnie ofiarowuje się Clydowi, ale ten nie jest zdolny do miłości fizycznej. Późniejsze próby dziewczyny również spełzają na niczym. Ich rabunki i napady są raczej zabawą dwójki dzieci, które chcą w ten sposób ukryć swoje ułomności. Bonnie zabija nudę, Clyde próbuje zakamuflować swoją impotencję.

Film Penna rozpętał dyskusję na temat przemocy w kinie. Para kochanków została tu wyniesiona przez media do roli bohaterów masowej wyobraźni. Świadczy o tym scena, w której Bonnie chce upamiętnić na zdjęciu rozbrojenie szeryfa. Dziewczyna pozuje na gwiazdę filmową, z pistoletem w dłoni i cygarem w ustach. Zdjęcie to ukazuje się potem w gazetach. W dużej mierze na identycznym pomyśle został wiele lat później oparty scenariusz Urodzonych morderców (Natural Born Killers) w reżyserii Olivera Stone'a.


Zobacz również