Komety, sekty i astronomowie

Kometa, z greckiego kometes - nietrwałe ciało niebieskie, o niewielkiej masie, składające się z jądra, otoczonego powłoką gazową i warkocza, powstającego w pobliżu Słońca...

Kometa, z greckiego kometes - nietrwałe ciało niebieskie, o niewielkiej masie, składające się z jądra, otoczonego powłoką gazową i warkocza, powstającego w pobliżu Słońca...

Przez cały marzec i kwiecień mogliśmy oglądać na północno-zachodniej części nieba jedno z najwspanialszych zjawisk astronomicznych, widocznych "gołym okiem", a widok był zaiste przepiękny... Długi warkocz ciągnący się za głową komety Hale-Bopp'a niemal narzucał skojarzenie z ?Gwiazdą Betlejemską", prowadzącą mędrców do dzieciątka Jezus. Jednocześnie przypominały się średniowieczne przesądy, o ?ogoniastych gwiazdach" przynoszących zarazę, wojnę, nieszczęścia... a w najlepszym wypadku wietrzne i mokre lato. Ta kometa także przyniosła ze sobą kilka ?niespodzianek", w tym również tragicznych w skutkach.

Najpierw gruchnęła informacja, że "coś śledzi" kometę, trzymając się jej warkocza. Człowiekiem, który jako pierwszy opublikował zdjęcia owego ?czegoś" w Internecie, był Chuck Shramek, podobnie jak odkrywcy komety - astronom-amator. Ilość spekulacji na temat ?niezwykłego ciała" i teorii tłumaczących jego pochodzenie, przerosła wszelkie oczekiwania. Jedna z teorii mówiła, że kometa jest śledzona przez obcy pojazd kosmiczny, nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że członkowie pewnej amerykańskiej sekty, uwierzyli, iż UFO śledzące kometę pozwoli im na przeniesienie się w wyższy wymiar egzystencji. Aby dostać się na wyimaginowany pojazd kosmiczny popełnili zbiorowe samobójstwo. Druga teoria, pochodząca m.in. ze źródeł naukowych, dotycząca dziwnego obiektu, określała tenże jako gwiazdę, której światło przechodziło przez warkocz komety. Rzeczywiście, w katalogach można znaleźć gwiazdę oznaczoną symbolem SAO141894, której współrzędne odpowiadają współrzędnym obiektu obserwowanego przez Shramka. Z opublikowanych danych na temat sprzętu stosowanego przez Chucka Shramka, jak również programu używanego m.in. do identyfikacji ciał niebieskich, wynika iż w programie była wyłączona opcja pokazująca Gwiazdy z katalogu gwiazdowego SAO. Z drugiej strony nie jest to zbyt jasna gwiazda, a wedle słów Shramka, zdjęcia były robione, gdy było jeszcze dość jasno, więc gwiazda nie powinna być widoczna. Jak było faktycznie, zapewne nie dowiemy się nigdy, możemy jednak zapoznać się dużą ilością zdjęć i opisów, znajdujących się na stronach World Wide Web. Część z nich została wyszczególniona na końcu tego artykułu.

Wracając jednak do samej komety i jej natury... Zastanówmy się skąd taki obiekt może się pojawiać oraz co powoduje, to wspaniałe widowisko, którego jesteśmy świadkami. Jedna z teorii mówi, iż daleko poza granicami układu Słonecznego, istnieje swego rodzaju magazyn komet, zwany od nazwiska człowieka, który jako pierwszy wysunął tę hipotezę - obłokiem Oorta. Stamtąd komety, wytrącone z równowagi oddziaływaniami grawitacyjnymi, udają się w swą wędrówkę, a bywa, że prowadzi ona akurat przez nasz układ słoneczny. W 1986 roku, dwie sondy radzieckie - Wega oraz sonda wysłana przez ESA (European Space Agaency) zwana Giotto, zbadały kometę Halleya i ujrzały jej jądro. Znaczna część owego jądra składa się z zamarzniętej wody, oraz tlenku węgla i... stałych cząstek organicznych (związków węgla, tlenu, wodoru i azotu), ale niekoniecznie pochodzenia biologicznego, oraz pyłu skalnego. Odkrycia te zostały potwierdzone również w trakcie badań komety Hyakutake, którą mogliśmy obserwować w 1996 roku. Na skutek zbliżania się do słońca jądro komety zaczyna się ogrzewać i w okolicach planet wewnętrznych możemy obserwować warkocz, który jest niczym innym, jak materią wyrzucaną przez kometę, na skutek parowania. Jeśli tor Ziemi przetnie się z takim ?śladem" pozostawianym przez kometę, możemy obserwować wtedy tzw. ?deszcze meteorytów", czyli nic innego niż ?spadające gwiazdy". Teorii związanych z tymi tajemniczymi ciałami niebieskimi jest wiele. Jedna z nich mówi, że to właśnie kometa mogła przynieść życie na nasz glob. Faktem jest że wszelkie formy życia biologicznego są zbudowane ze związków węgla, tlenu, wodoru i azotu, tak jak zresztą komety. Tak więc być może jej uderzenie w ziemię zasiało tutaj dawno temu ziarno życia... Jednak kometa może być nie tylko ?siewcą" życia, bowiem druga, równie ciekawa teoria mówi że to właśnie bliski jej przelot (bądź upadek) mógł spowodować oziębienie klimatu na ziemi i w dalszej konsekwencji wyginięcie dinozaurów. Jak było naprawdę nie wiadomo, wiemy natomiast, że prawdopodobieństwo zderzenia się komety z ziemią jest bardzo małe. Owszem zdarzają się takie przypadki (np. uderzenie komety Shoemaker-Levy w Jowisza) ale jest to zjawisko niesłychanie rzadko obserwowane. A komety... cóż lecą dalej swoimi torami... czasem spadają na słońce i giną w jego płomieniach, czasem są ściągane na planety - giganty (Jowisz, Saturn) i rozbijają się na nich a czasami odlatują aby już nigdy nie powrócić w okolice naszej małej cząstki Wszechświata.

Poniżej podaję kilka linków, w których można znaleźć zarówno fotografie i artykuły dotyczące zarówno komet, jak i UFO:

http://www.farsight.org

http://www.stsci.edu/pubinfo/PR/95/41.html

http://www.ifa.hawaii.edu/images/hale-bopp/maps.html (mapy i efemerydy położenia komety)

http://www.arcorp.com/Hale-Bopp.html (argumenty przeciw teorii ?dziwnego obiektu")

http://www.pe.net/~minnie/origin.html (argumenty broniące Pana Chucka Shramka)

http://www.NeoSoft.com/~cshramek (strona domowa Chucka Shramka)

http://oposite.stsci.edu/pubinfo/Pictures.html

http://astro.caltech.edu/observatories/palomar

http://http.hq.eso.org/comet-hale-bopp/comet-hale-bopp.html

http://nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/halebopp.html

http://www.nas.nasa.gov (kilka obrazków)

http://www.strieber.com/ufonews (a to bardziej o UFO)

http://www.icom.net/~nexus (taki bardziej futurystyczno - UFO-logiczny magazyn)

http://www.apnet.com/inscight/03271997/grapha.htm

http://www.sunspot.net/sunspot/news/special/heavensgatesite/heavensgate.html

http://encke.jpl.nasa.gov

http://www.comet.arc.nasa.gov/comet


Zobacz również