"Komórka przyciąga pioruny? Chyba w Rosji!"

W ostatnich tygodniach w Rosji odnotowano kilkanaście tragicznych w skutkach wypadków śmierci w wyniku porażenia piorunem. Zdaniem synoptyków z rosyjskiego centrum badania zmian pogodowych FOBOS, śmierć kilkunastu osób wywołały przenośne urządzenia elektroniczne (komórki, odtwarzacze MP3), które przyciągają pioruny.

Historie osób, które zostały trafione piorunem, co jakiś czas ukazują się w mediach. Na naszych łamach pisaliśmy swego czasu o pewnym młodym Amerykaninie, który został rażony piorunem w trakcie słuchania muzyki z iPoda. 17-letni wówczas Jason Bunch nie zdążył ukryć się przed burzą, ale uderzenie przeżył. Na jego ciele biegła wyraźna rana od uszu w dół do prawego biodra, gdzie miał przyczepionego iPoda. Samo urządzenie miało wypaloną z tyłu dużą dziurę.

Nie ma naukowych dowodów, że błyskawice są przyciągane przez tego typu urządzenia. Tymczasem serwis CNN.com cytuje Leonida Tarkowa z rosyjskiego instytutu synoptycznego FOBOS: "Te rzeczy [elektroniczne gadżety - redakcja] posiadają pole elektromagnetyczne. To czyni z nich w istocie przewodniki. Pioruny często są przyciągane przez takie rzeczy, a częstą konsekwencją uderzenia pioruna jest śmierć."

Tyle że pogląd ten stoi w sprzeczności z opiniami naukowców - telefon komórkowy czy przenośny odtwarzacz multimedialny posiadają zbyt słabe pole elektromagnetyczne, aby skutecznie "przyciągać" pioruny. Udowodniono tylko, że w przypadku bezpośredniego trafienia piorunem, osoba aktualnie korzystająca z takiego urządzenia (ale też będąca w posiadaniu dowolnego przedmiotu zawierającego metal) ucierpi bardziej.

Jak chronić sprzęt przed burzą? - przeczytaj poradnik!


Zobacz również