Komórki na kartki

Ile razy z drżeniem rąk i kołataniem serca wyjmowaliśmy ze skrzynki pocztowej rachunek za "komórkę"? A po odczytaniu jego wysokości, z ust wyrywało się ciche przekleństwo? Można tego uniknąć.

Ile razy z drżeniem rąk i kołataniem serca wyjmowaliśmy ze skrzynki pocztowej rachunek za "komórkę"? A po odczytaniu jego wysokości, z ust wyrywało się ciche przekleństwo? Można tego uniknąć.

Posiadanie telefonu pre-paid nie stanowiło dotąd powodu do chwały, wiązało się bowiem z wykupieniem abonamentu. Wynikało to przede wszystkim z polityki operatorów, którzy ograniczali ofertę dostępną dla posiadaczy kart.

Jednak prawa rynku zrobiły swoje i nadszedł wreszcie czas na poważniejsze potraktowanie usługi pre-paid. Decydując się dzisiaj na ten rodzaj płatności, można już skorzystać z bogatej oferty modeli telefonów - zastrzeżonych dotychczas dla abonentów - a i koszt rozmów wychodzących jest już znacznie tańszy. Operatorzy ponadto oferują możliwość odbierania i wysyłania SMS-ów, pocztę głosową, usługę CLIP (identyfikacja numeru telefonu rozmówcy) i CLIR (zastrzeżenie wyświetlania naszego numeru), WAP czy różne taryfy opłat.

Na kartę

Pre-paid to usługa telekomunikacyjna, umożliwiająca korzystanie z cyfrowej sieci komórkowej na zasadzie przedpłaty. Żartobliwie można by to określić noszeniem w kieszeni budki telefonicznej z automatem na kartę. Klient kupuje określoną liczbę jednostek taryfowych, tak jak w przypadku zwykłej karty magnetycznej płaci za impulsy. Oprócz wielkości i mobilności telefonu, różnica polega na ograniczonym czasie aktywności karty pre-paid. Na korzystanie z tej usługi pozwala karta SIM. Kod - przesyłany za pomocą klawiatury naszego telefonu do operatora, by odnowić konto - ukryty jest pod zdrapką na karcie przypominającej kartę magnetyczną do zwykłego automatu.

Kto? Gdzie? Kiedy?

Na korzystanie z usługi pre-paid powinny zdecydować się osoby, które rzadko dzwonią, ale same muszą być "pod telefonem". W taki telefon można też wyposażyć np. dzieci wyjeżdżające na wakacje lub zabrać go ze sobą na urlop. Pre-paid to także (lansowany przez operatorów) pomysł na prezent dla partnera lub telefon dla cudzoziemców goszczących u nas przejazdem. Dysponując telefonem działającym w systemie GSM 900/1800, wystarczy dokupić zestaw "startowy" u wybranego operatora i rozmawiać płacąc lokalne stawki. Jeżeli jednak chcielibyśmy korzystać z telefonu pre-paid poza granicami kraju, rozczarujemy się. Żadna z sieci nie oferuje roamingu dla tego systemu i nic nie wskazuje, by wkrótce miało się to zmienić. Pre-paid to także dobre rozwiązanie dla firm zainteresowanych prowadzeniem dokładnej kontroli kosztów rozmów ich pracowników.

Na dwoje babka wróżyła

Pre-paid umożliwia ścisłą kontrolę wydatków (nie trzeba więc już obawiać się o wysokość rachunku za telefon), nie jesteśmy też związani zazwyczaj długą i uciążliwą umową z operatorem sieci GSM. Co więcej - choć w każdej chwili możemy przestać uzupełniać nasze konto, to i tak jeszcze przez jakiś czas (zwykle kilka miesięcy) będziemy mogli odbierać połączenia. Kolejną zaletą jest ograniczenie do minimum formalności związanych z zakupem zestawu pre-paid. Podejmując decyzję o wyborze systemu abonamentowego, nie trzeba kupować drugiego aparatu telefonicznego, gdyż "komórki" w obu systemach są identyczne, a telefony obecnie oferowane w zestawach pre-paid są wysokiej klasy.

Pre-paid nie jest, niestety, wolny od wad. Nie można z niego korzystać za granicą. Kolejną niedogodnością są ceny połączeń - wyższe niż w systemie abonamentowym. Ograniczona jest również liczba usług dodatkowych, a te najczęściej wykorzystywane, np. poczta głosowa i SMS, są droższe niż w abonamencie. Pre-paid nie jest też usługą dla gapowiczów. Jeżeli na czas nie uzupełnimy konta, natychmiast zostaje wyłączona funkcja dzwonienia, aż do zakupu drugiej karty. Nie jest to, na szczęście, kłopotliwe, karty Simplus, POP i Tak-Tak można bowiem bez problemu kupić nie tylko w punktach sprzedaży danej sieci, ale również w kioskach i na stacjach benzynowych.

Na miejscu i na wynos

W zasadzie wszyscy operatorzy oferują dwa rozwiązania: kupno całego zestawu z aparatem telefonicznym, kartą SIM i telekartą albo (gdy mamy komórkę) zakup tylko karty SIM. Od razu jest nam przydzielany numer telefonu. Obecnie istnieje także możliwość, by klient sam wybrał numer odpowiedni dla siebie. Zaletą pre-paid jest również to, że telefon jest aktywny natychmiast po jego zakupie. Trzeba tylko wprowadzić kod znajdujący się na telekarcie i zasilić swoje konto.

Zanim jednak zaczniemy korzystać z telefonu, trzeba wybrać sieć, z usług której będziemy korzystać. Tu panuje pełna dowolność. A jeśli mamy telefon bez blokady SIM-Lock, możemy zmienić operatora w dowolnym momencie. Do wyboru są: Simplus (Plus GSM), Tak-Tak (Era GSM) i POP (Idea Centertel).

Simplus

Plus GSM oferuje jedną taryfę opłat. Koszty połączenia do sieci Plus GSM wahają się od 0,25 zł w nocy (23.00-6.00) przez cały tydzień do 1,39 zł w godzinach szczytu (7.00-17.00 - poza weekendami i świętami). W pozostałe godziny i weekendy oraz święta opłata wynosi 0,70 zł za minutę rozmowy. Połączenia poza siecią Plus GSM poza godzinami nocnymi są droższe o 70%, taryfa nocna jest tańsza. Nie ma możliwości wybrania numerów, pod które dzwonimy najczęściej, i łączenia się z nimi po obniżonej cenie.


Zobacz również