Komputer u kosmetyczki, czyli trochę higieny

Wiele osób uważa komputer za zwykłe narzędzie pracy i mebel, który należy gdzieś upchnąć. Tymczasem jest to bardzo skomplikowane urządzenie, które powinno być regularnie poddawane oczyszczaniu, aby zachowało sprawność działania i mogło bezawaryjnie działać. Nie każdy wie też, że poczciwy pecet wymaga regularnych zabiegów kosmetycznych - nie wystarczy przetarcie ściereczką obudowy (tylko po to aby potencjalnych gości nie gorszyć widokiem kurzu). W poniższym tekście przedstawimy podstawowe zasady i porady dotyczące "higieny PC".

Wśród użytkowników komputerów dość powszechna jest postawa, którą można opisać hasłem "Nic mnie nie obchodzi co jest wewnątrz komputera, byleby działał". Jako przykład podam znajomego, który podczas wizyty u mnie obruszył się na widok nieco przybrudzonej z wierzchu myszki. Z kolei moja wizyta u niego zaowocowała widokiem wypucowanej do blasku obudowy, z której to po godzinie zaczął unosić się dym. Szybka inspekcja wewnątrz komputera ujawniła kłęby kurzu, które m.in. kompletnie zablokowały wentylator odprowadzający gorące powietrze na zewnątrz. Nie była to bynajmniej konstrukcja za czasów króla Ćwieczka, ale dość nowy komputer, którego właściciel nigdy nie zadał sobie trudu usunięcia kurzu z jego wnętrza. Wydarzenie zakończyło się czyszczeniem wnętrza obudowy i wymianą spalonego wentylatora, ale historia mogła potoczyć się inaczej i znaleźć swój finał w serwisie.

Ciekawe, co dzieje się w środku? (fot.: Thecomputerwizard.biz)

Ciekawe, co dzieje się w środku? (fot.: Thecomputerwizard.biz)

Oczywiście w tym miejscu część naszych czytelników powie, że nigdy nie czyścili komputera od wewnątrz i jakoś nic się nie stało. Równie dobrze można nie oddawać samochodu do rocznych przeglądów. Też jakoś nic się stanie - do czasu oczywiście. Na szczęście da się zaobserwować zmianę postawy, nawet wśród całkowicie "zielonych" użytkowników. Na forach internetowych często można napotkać posty dotyczące czyszczenia komputerów. Jeden z nich pozwolę sobie zacytować (treść oryginalna):

Mam komputer od 2 lat i jakoś nie wiedziałem że trzeba czyścić w ogóle komputer od środka, ale przeczytałem w Internecie, ze należy czyścić go od czasu do czasu, więc wdzięczny był bym jakby ktoś udzielił mi wskazówek dotyczących czyszczenia komputera (na google.pl szukałem i nie znalazłem).

Nie wnikając w to, czy to autentyczne zapytanie o pomoc, czy też prowokacja, pozwolimy sobie zaoferować nasze skromne usługi. Dlaczego więc nasze lenistwo może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji?

Kurz zbiera się na radiatorach, zmniejszając ich zdolność do oddawania ciepła, oraz wentylatorach - zmniejszając ich skuteczność i tym samym przepływ powietrza (w krytycznych sytuacjach może doprowadzić do ich zablokowania). Konsekwencją tego jest, jak łatwo się domyśleć, przegrzewanie się komponentów komputera. Objawem tego mogą być niespodziewane "zawieszenia się" systemu, czy też niestabilność całej platformy - zwłaszcza po dłuższym działaniu. Wtedy jesteśmy na prostej drodze do awarii. Czy otwarcie obudowy raz na rok celem jej oczyszczenia, jest tak męczące i pracochłonne, że warto ryzykować uszkodzenie komputera z powodu zwykłego lenistwa?


Zobacz również