Komputer w kuchence, czyli kucharz idealny

Philips twierdzi, że stworzył urządzenie, które będzie kucharzem idealnym i które - naszym zdaniem - ma szansę przebić nawet toster z NetBSD. Jest to kuchenka mikrofalowa z wbudowaną biblioteką potraw i elektronicznym kucharzem dbającym o chrupkość naszych posiłków.

Firma postawiła sobie za cel skonstruowanie kuchenek, które będą przygotowywały potrawy doskonałe: ani nie za suche, ani nie za wilgotne, bo właściwie przypieczone i chrupkie. Z pozoru mało odkrywcze, prawda? Okazuje się jednak, że tę tematykę wszyscy producenci traktują bardzo po macoszemu, zrzucając całą odpowiedzialność na barki użytkownika.

Z kuchenką Philipsa skończy się potrzeba kręcenia pokrętłami i ustawiania czasu działania promiennika oraz opiekacza. Algorytmy elektronicznego kucharza mają same oceniać, jak długo jedzenie powinno być jeszcze podgrzewane i przysmażane - po naciśnięciu zaledwie jednego przycisku.

Jaki jest sekret wynalazku? To proste: urządzenie będzie badać ilość pary wodnej, która wydostała się z posiłku. Dzięki niej sprzęt błyskawicznie oceni poziom wilgotności i chrupkości potrawy oraz obliczy czas podgrzewania - oczywiście wykorzystując dane z wbudowanej przez producenta biblioteki.


Zobacz również