Komputer zdalnego sterowania

Philips Pronto jest najbardziej zaawansowanym spośród obecnych na rynku urządzeń zdalnego sterowania na podczerwień. Pod wieloma względami bardziej przypomina komputer niż znane wszystkim podłużne plastikowe pudełko z kolorowymi przyciskami. Najlepsze wyobrażenie o jego wyglądzie dają chyba palmtopy nowej generacji.

Philips Pronto jest najbardziej zaawansowanym spośród obecnych na rynku urządzeń zdalnego sterowania na podczerwień. Pod wieloma względami bardziej przypomina komputer niż znane wszystkim podłużne plastikowe pudełko z kolorowymi przyciskami. Najlepsze wyobrażenie o jego wyglądzie dają chyba palmtopy nowej generacji.

Producent oferuje specjalną aplikację umożliwiającą obsługę Pronto

Producent oferuje specjalną aplikację umożliwiającą obsługę Pronto

Pronto jest zgrabnym urządzeniem, bez wątpienia zaprojektowanym z myślą o użytkowniku. Bez większych problemów może być obsługiwane jedną ręką, jednak pełną wygodę i szybkość wyboru funkcji uzyskuje się trzymając je oburącz i wybierając opcje kciukami, tak jak w grze elektronicznej, lub gdy trzyma się je jedną ręką, a opcje wybiera palcem wskazującym drugiej. Trudno posługiwać się nim, nie widząc jego ekranu, należy więc zapomnieć o "pstrykaniu na czuja".

Ni to wydra, ni to jeż

Pronto niemal w niczym nie przypomina zwykłego pilota. Jedynie pięć przycisków na bocznej krawędzi urządzenia pozwala odgadnąć jego przeznaczenie. Dzięki przyciskom niezależnie od funkcji na ekranie można zmieniać kanały czy siłę głosu. Duży ekran dotykowy wyświetla przyciski sterujące funkcjami urządzeń. Poniżej znajdują się dodatkowe dwa klawisze, które można zaprogramować w zależności od potrzeb. Urządzenie nie ma wyłącznika, wyłącza się samo po określonym czasie, natomiast włącza się je przez dotknięcie ekranu. Pronto zaczyna pracę klasyczną stroną powitalną, zawiera też setup, w którym ustawia się podstawowe parametry pracy. Na bieżąco można tam sprawdzić wersję systemu operacyjnego, aplikacji oraz ilość zajętej aktualnie pamięci. Tak samo jak w Windows czy Epoc interfejs użytkownika zawiera ikonki, rozwijane listy i przyciski do przewijania stron.

Nieograniczone możliwości?

Jeden megabajt to tylko z pozoru dużo jak na zaprogramowanie kilku funkcji. Tak naprawdę w Pronto w wersji z pamięcią 1 MB, ze standardową konfiguracją, tylko połowa dostępnej pamięci pozostaje do dyspozycji użytkownika. Urządzenie jest fabrycznie wstępnie zaprogramowane, to znaczy, że w pamięci zdefiniowanych jest kilkanaście podstawowych typów urządzeń, np. TV czy DVD oraz wszystkie przyciski dla danego typu urządzenia. Wszystkie kody sterujące są dostosowane do pracy ze sprzętem firmy Philips.

Pronto najłatwiej jest obsługiwać oburącz, wybierając opcje kciukami

Pronto najłatwiej jest obsługiwać oburącz, wybierając opcje kciukami

Struktura funkcji urządzenia jest przejrzysta i logiczna. Podzielono ją na trzy odrębne części. Pierwsza to strona domowa (powitalna), którą zobaczymy zaraz po zgłoszeniu przez urządzenie gotowości do pracy. Domyślnie znajdują się na niej przyciski, pozwalające na wybór poszczególnych urządzeń. Drugą, największą, część oprogramowania zajmuje obsługa sprzętu. Istnieje możliwość zdefiniowania nieograniczonej liczby urządzeń. Do każdego z nich można przyporządkować dowolną liczbę programowalnych przycisków. Poszczególny przycisk możemy następnie zaprogramować, przydzielając mu konkretny kod operacji. Ponieważ Pronto w opisywanej wersji nie zawiera bazy preprogramowanych urządzeń, jedyną metodą programowania jest zatem bezpośrednie uczenie. Nazewnictwo przycisków oraz urządzeń jest dowolne, zamiast nazwy "TV" można wprowadzić np. słowo "Telewizor". Niestety, zestaw znaków nie obejmuje polskich liter. Ostatni zbiór funkcji umożliwia programowanie makr oraz zegarów.


Zobacz również