Komputerowy bug uwalnia więźniów

W Stanach Zjednoczonych wykryto błąd w systemach komputerowych wykorzystywanych w więziennictwie. Za jego sprawą skazanych uwalniano w niewłaściwych dniach. Niektóre z 23 zbadanych wyroków trwały krócej, a kilka... dłużej niż wynikało to z decyzji sądu!

Błąd w oprogramowaniu sprawił, że od października 2003 do marca 2005 ośmiu więźniów wypuszczono od 39 do 161 dni wcześniej niż wynikało to z wyroku. Wśród nich znaleźli się między innymi fałszerze czeków, nie było natomiast morderców.

Informacja o bugu w programie wyliczającym właściwą datę zakończenia odsiadki wywołała ożywioną dyskusję na serwisie Slashdot.org. Pojawiły się nawet głosy o pożyteczności błędu, który jakoby umożliwił choć częściowe rozładowanie tłoku w więzieniach.

Więcej o stanie polskiego więziennictwa oraz prawodawstwie dotyczącym przestępstw elektronicznych w artykule "Kroniki kryminalne"

Aktualizacja: 03 listopada 2005 13:23

O odpowiedź, jak wygląda sytuacja w Polsce i czy u nas mógłby pojawić się podobny błąd, zapytaliśmy Luizę Sałapę, rzecznika Centralnego Zarządu Służby Więziennej. Oto odpowiedź:

[W Polsce] Termin końca kary jest ustalany (obliczany) indywidualnie "ręcznie" przez odpowiedzialnego za wykonywanie tej czynności funkcjonariusza aresztu śledczego lub zakładu karnego, sprawdzany przez kierownika działu ewidencji i zatwierdzany przez dyrektora tej jednostki na włączanym do akt osobowych część "A" skazanego dokumencie nazywającym się "Obliczenie kary".

Nie jest dopuszczalne, aby termin końca kary ustalano za pomocą programu komputerowego - komputer może być traktowany jako narzędzie pomocnicze przy dokonywaniu obliczenia, lecz w żadnym razie komputer "nie ustala" tego terminu. Na marginesie należy zauważyć, iż w wyniku takich a nie innych zasad obowiązujących w polskim prawie karnym (w tym również - karnym wykonawczym) stopień skomplikowania obliczania kary jest w wielu przypadkach przeszkodą uniemożliwiającą stworzenie odpowiedniego algorytmu, pozwalającego na "zmechanizowanie" tej czynności.

Termin końca kary ten jest odnotowany ponadto na obwolucie tych akt oraz w "kalendarzu zwolnień skazanych" na stronie odpowiadającej właściwej dacie. Kalendarz zwolnień, prowadzony w każdej z jednostek penitencjarnych jest podstawowym dokumentem służącym do ustalania danych skazanych, którzy w danym dniu kończą odbywanie danej kary. Procedura ta została określona w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości z dnia 13 stycznia 2004 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania oraz kar i środków przymusu skutkujących pozbawienie wolności oraz dokumentowania tych czynności (Dz. U. Nr 15, poz. 142), a w szczególności w paragrafie 82 (prowadzenie kalendarza) oraz paragrafy 58 - 60 (sporządzenie obliczenia kary).

Termin końca kary jest odnotowywany także w komputerowej bazie danych o osobach pozbawionych wolności, lecz jest to traktowane wyłącznie jako "pomoc", a nie podstawa do ustalania danych o osobach podlegających zwolnieniu. Tak więc nie ma żadnego zagrożenia dla prawidłowości zwolnień osadzonych w przypadku awarii zasilania, komputerów lub błędu w oprogramowaniu.

Komputerowa baza danych jest prowadzona dwutorowo - indywidualnie w każdej jednostce (zawiera dane o osobach w niej przebywających), oraz centralnie - na podstawie danych przesłanych przez te jednostki.


Zobacz również