Komu pomoże CDMA

Pomimo pesymizmu obserwatorów rynku, rynek bezprzewodowego Internetu oraz przesyłania wiadomości powinien w ciągu najbliższych pięciu lat dynamicznie wzrosnąć, a to za sprawą operatorów telekomunikacyjnych wyposażonych w technologie CDMA (wielodostępu z podziałem kodowym).

Według raportu firmy badawczej Stat/MDR boom na usługi i technologie bezprzewodowe będzie szczególnie udziałem rynku koreańskiego oraz amerykańskiego.

Stat/MDR ocenia m.in., że liczba użytkowników bezprzewodowego Internetu wzrośnie z 74 mln na koniec 2001 roku do 320 mln na koniec 2006 roku. Pierwszym liderem jest Japonia, gdzie pierwsze zaistniały za sprawą NTT DoCoMo innowacyjne technologie PDC (Personal Digital Cellular). Tymczasem jednak w samej Japonii rośnie konkurencja, a nadzieja NTT DoCoMo – oparta na standardzie W-CDMA (Wideband CDMA) usługa FOMA (Freedom of Mobile Access) - nie spełnia oczekiwań, już to ze względu na małe pokrycie rynku, już to ze względu na wysoką cenę urządzeń oraz usługi. Brakuje też aplikacji dedykowanych usłudze.

Rynek koreański z kolei dynamicznie rozwija się, właśnie dzięki technologiom CDMA, podobnie zresztą – wbrew wcześniejszym obawom – jak rynek amerykański.

Ta sztuka nie udaje się natomiast Europie, w której technologia GPRS póki co nie spełnia założeń biznesowych, a poza usługami przesyłu wiadomości, stary kontynent jest generalnie znacznie w tyle w rozwoju technologicznym. Technologia W-CDMA nie będzie też zdaniem Stat/MDR miała wpływu na poprawę sytuacji.


Zobacz również