Koniec pewnej epoki

W epoce technologii cyfrowych nie ma miejsca dla tradycyjnych naświetlarni. Zastępują je studia prepress.

W epoce technologii cyfrowych nie ma miejsca dla tradycyjnych naświetlarni. Zastępują je studia prepress.

Naświetlarnie przeżywają trudne czasy. Recesja powoduje, że maleje liczba zleceń. Coraz więcej firm upada. Te, którym udaje się utrzymać, szukają pomysłów na poprawę rentowności, tym bardziej że właściciele firm coraz częściej przekonują się, że samo naświetlanie nie jest usługą z przyszłością.

Próbują więc rozszerzać ofertę tak, aby stać się kompleksowym studiem DTP i prepress. Coraz częściej z niepokojem, ale i zainteresowaniem patrzą na technologię Computer-to-Plate. Czy jest to technologia, która może stać się przyszłością dla tradycyjnej naświetlarni?

Krajowi dystrybutorzy otwarcie przyznają, że na rynku naświetlarek do filmów nastąpiło załamanie i nie wynika ono tylko z ogólnej recesji. Rośnie za to zainteresowanie naświetlarkami CtP. Na koniec roku liczba zainstalowanych urządzeń tego typu może zbliżyć się do 50. Z naświetlonych na nich płytach będzie powstawać co piąta publikacja drukowana w naszym kraju.

Przyszłość jest cyfrowa

Naświetlarka do płyt - urządzenie, które światłem lasera rysuje formę drukową z pominięciem etapu filmu - stała się w Polsce w ciągu zaledwie trzech lat z oryginalnej nowinki niemal standardem.

Na początku tego roku pracowało u nas ponad 30 naświetlarek CtP. Tylko w roku 2001 ich liczba zwiększyła się o ponad 100 proc.! Było to wprawdzie jedynie kilkanaście egzemplarzy, ale Polska nie należy do europejskich gigantów w dziedzinach czy to druku, czy zużycia papieru na jednego mieszkańca. Obecnie pracują u nas naświetlarki do płyt wszystkich liczących się technologii. Można je w dodatku spotkać we wszystkich typach drukarń.

Dlaczego CtP zdobywa taką popularność? Początkowo zwracano uwagę przede wszystkim na oszczędności czasowe, jakie daje ta technologia.

Samo zlikwidowanie etapu pośredniego, prowadzącego do uzyskania płyt offsetowych - produkcji filmu - skracało cały proces. Krócej trwa narząd maszyny do druku. Czas to kategoria, która bardzo silnie przemawia do wydawców: tu wszystko potrzebne jest na wczoraj, a skrócenie etapu produkcji pozwala później oddać do druku prace, co jest szczególnie ważne dla redakcji prasowych.

Jednak CtP oferuje także wzrost jakości druku. Technologia pozwala na uzyskanie większej dokładności pasowania oraz daje wyraźniejszy punkt rastrowy. Pokazały to także ostatnie edycje organizowanego przez digiĎa Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę. W ostatnich trzech latach drukarnie dysponujące płytami CtP plasowały się w czołówce stawki.

Najpierw drukarnie

Nic więc dziwnego, że zainteresowanie naświetlarkami do płyt stale rośnie. Na razie inwestują w nie przede wszystkim drukarnie i to raczej te z odpowiednio rozbudowanym parkiem maszynowym i sporym portfelem zamówień. Tylko taka sytuacja pozwala bowiem zapewnić odpowiednie obłożenie maszyny pracą. Jeśli naświetlarka nie jest intensywnie wykorzystywana, nie amortyzuje się.

Co ciekawe, początkowo urządzenia Computer-to-Plate pozostawały domeną drukarń prasowych. Obecnie w naświetlarki CtP inwestują drukarnie wszystkich typów. Oczywiście, olbrzymie drukarnie prasowe dzierżą palmę pierwszeństwa, jeśli idzie o liczbę zainstalowanych naświetlarek tego typu (sam Winkowski ma ich pięć, a na jednej nie poprzestały także Donnelley, Łódzka Drukarnia Prasowa czy kielecka Poligrafia). Jednak w ostatnich dwóch latach takim sprzętem zaczęły się interesować inne rodzaje drukarń, przede wszystkim akcydensowe (np. Triada, Taurus, Arti Druk). Niewątpliwie pod względem nakładów przodują duże drukarnie prasowe. Mają one znaczący udział w całości druku z płyt CtP, który - jak się szacuje - sięga już 20 proc. ogółu produkcji drukarskiej.

Ten wskaźnik będzie się nadal dynamicznie zwiększał, w czym duży udział będą mieć drukarnie gazetowe - prasa codzienna ma ogromne nakłady. W ubiegłym roku naświetlarka CtP stanęła w pierwszej drukarni gazetowej, w łódzkim oddziale Polskapresse. Na początku tego roku na zakup naświetlarki CtP zdecydowała się także pierwsza drukarnia dziełowa - Olsztyńskie Zakłady Graficzne.

To ważne wydarzenie, bo pokazuje, że także przy produkcji książek można zapewnić obłożenie dla tego typu maszyny. Maszyny CtP zdobywają coraz większą popularność w druku fleksograficznym.

Na naszym rynku mamy już kilka takich rozwiązań. W przypadku fleksografii sytuacja jest zupełnie inna niż w offsecie: tu tylko jedno urządzenie stanęło w drukarni, reszta w niezależnych naświetlarniach.


Zobacz również