Koniec prac nad Windows Vista

Microsoft zakończył dodawanie zaplanowanych funkcjonalności do systemu Windows Vista. Jim Allchin, wiceprezes Microsoftu, mówi jednak, że jeśli tylko zajdzie potrzeba, moment premiery zostanie odsunięty tak daleko, by OS uzyskał satysfakcjonujący go poziom jakości.

Allchin ma zamiar zrezygnować z pracy korporacji do końca tego roku. Mniej więcej w tym samym czasie na rynek zostanie wprowadzony system Windows Vista. Jak mówi wiceprezes MS, obydwa te wydarzenia są ze sobą powiązane i żadne z nich się nie wydarzy, póki następne Windows nie uzyskają satysfakcjonującego go poziomu jakości (patrz również artykuł: "Vista: 'przejrzystość, pewność i komunikacja'").

Jim Allchin (z lewej) podczas nieoficjalnego spotkania ze Stingiem w trakcie premiery Windows XP

Jim Allchin (z lewej) podczas nieoficjalnego spotkania ze Stingiem w trakcie premiery Windows XP

W czasie wywiadu w San Francisco powiedział: "Na razie wszystko idzie zgodnie z planem i bardzo dobrze się z tym czujemy. Ale (...) to jakość produktu zdecyduje o tym, czy będziemy gotowi do udostępnienia go na rynku. Jeśli pojawią się jakiekolwiek problemy, premiera się przesunie."

W tym kwartale testerzy będą mogli zająć się kompletną wersją CTP (Community Technology Preview) Windows Vista - według nieoficjalnych przecieków wiadomo, że stanie się to 21 lutego. Gigant z Redmond nie ma już zamiaru dodawać kolejnych funkcjonalności do systemu; w tym sensie prace nad nim zostały zakończone.

Allchin twierdzi, że będzie to najdoskonalszy system operacyjny MS jaki kiedykolwiek wyprodukowano (patrz również: "Vista nie będzie zwalniać z upływem czasu"). Mówi, że w przypadku poprzednich wersji Windows Microsoftowi zdarzało się dodawać do OS-u zaplanowane wcześniej funkcje nawet po drugiej becie, tuż przed premierą. Teraz nic takiego nie powinno się wydarzyć.

Patrz również: Windows Vista - rewolucja w świecie okien


Zobacz również