Koniec wojen aukcyjnych?

Po trzech latach ostrej walki na rynku serwisów aukcyjnych zostali już praktycznie trzej gracze. Z tym, że jeden właśnie przeniósł polskie biuro do Niemiec, a drugi kompletnie zmienia system licytacji. Czy Allegro będzie rządzić niepodzielnie?

Po trzech latach ostrej walki na rynku serwisów aukcyjnych zostali już praktycznie trzej gracze. Z tym, że jeden właśnie przeniósł polskie biuro do Niemiec, a drugi kompletnie zmienia system licytacji. Czy Allegro będzie rządzić niepodzielnie?

Polski rynek serwisów aukcyjnych zawsze zdominowany był przez jedną stronę - Allegro.pl. Wielokrotne próby odebrania chociaż części udziałów rynkowych gigantowi zawsze kończyły się niepowodzeniem. Kto dziś pamięta takie serwisy jak Polano.pl czy Vatera.pl. A trzeba powiedzieć, że swego czasu były to liczące się na rynku serwisy aukcyjne. Do 2004 roku wyglądało na to, że nikt nie będzie w stanie zdobyć nawet dziesiątej części popularności Allegro, które zdążyło w międzyczasie wchłonąć serwis aukcje24.pl, całkiem nieźle radzący sobie przez kilka lat.

Nie zagłębiając się w historię serwisów aukcyjnych, warto zauważyć, od dłuższego czasu na rynku aukcji uniwersalnych, pokrywających swym asortymentem wszelkie produkty, pozostało w zasadzie jedynie trzech dużych graczy - Allegro, eBay.pl oraz całkowicie darmowy Swistak.pl.

Allegro.pl

Allegro.pl - bezkonkurencyjny pod względem liczby użytkowników i aukcji

Allegro.pl - bezkonkurencyjny pod względem liczby użytkowników i aukcji

Allegro.pl zadebiutowało w 1999 roku na fali rosnącej popularności amerykańskiego eBaya. Po 9 latach działalności w Polsce jest prawdziwym gigantem aukcji w naszym kraju. Według badania Megapanel PBI/Gemius w czerwcu 2008 roku serwis odwiedziło ponad 7,5 mln. Użytkowników, którzy łącznie wygenerowali prawie 3 mld 800 mln odsłon!. Liczba dostępnych na Allegro aukcji również jest imponująca i nic nie wskazuje na to, aby cokolwiek miało się zmienić.

Serwis proponuje także spora liczbę usług dodatkowych, zwiększających bezpieczeństwo i komfort przeprowadzania transakcji, w tym także transakcji uwierzytelnionych (Escrow). Dodatkowo, rozpoczęcie sprzedaży na Allegro związane jest z jest dosyć żmudną procedurą weryfikacyjną, która choć spotyka się z krytyką części internautów (przede wszystkim chodzi tu o konieczność potwierdzenia otwarcia konta sprzedawcy listem) zmniejsza szansę na ewentualne kłopoty spowodowane niewywiązaniem się którejś ze stron z umowy. Nie zmienia to faktu, że mimo ogromnej popularności (a może właśnie przez nią), Allegro poddawane jest nieustannej krytyce. Wielu użytkownikom nie podobają się zapisy w regulaminie, dopuszczające w zasadzie pełna uznaniowość w podejmowaniu decyzji przez pracowników firmy.

Liczba oferowanych przez Allegro możliwości jest zbyt długa, by wymienić je w tym tekście. Dość powiedzieć, że mimo iż opłaty i prowizje stosowane przez serwis są dość wysokie, nawet jak na warunki polskiego, raczkującego ciągle jeszcze e-commerce, chętnych do rozpoczęcia swej przygody z aukcjami właśnie tutaj przybywa z każdym rokiem. Dodatkowo, znany także z innych serwisów system komentarzy (negatywów i pozytywów) dzięki efektowi skali sprawdza się znakomicie i samoistnie zwalcza wszelkie próby uzyskania dużych ilości fałszywych pozytywnych opinii.

eBay.pl

eBay.pl - mimo wsparcia światowego lidera nie zdołał pokonać czołowego polskiego serwisu aukcyjnego

eBay.pl - mimo wsparcia światowego lidera nie zdołał pokonać czołowego polskiego serwisu aukcyjnego

Wejście eBaya na polski rynek w 2005 roku towarzyszyło spore zamieszanie. O największym zagrożeniu dla dominacji Allegro.pl mówiły chyba wszystkie polskie media. Oczekiwania były ogromne; eBay to przecież największy na świecie serwis aukcyjny, który przez swą popularność stał się wręcz ikoną pop-kultury i źródłem często poważnego dochodu setek tysięcy, jeśli nie milionów ludzi. Niestety szybko okazało się, że oczekiwania i zainteresowanie przerosły samego giganta. Serwery firmy były nieprzygotowane do obsłużenia takiej liczby zapytań, poziom tłumaczenia podstron serwisu sugerował skorzystanie ze słabego internetowego translatora. Internauci zaczęli wytykać brak reakcji na tworzone fałszywe aukcje.

Szum wokół eBay.pl szybko opadł, pozostał jedynie niesmak i plama na dobrym imieniu firmy. Dodatkowym, negatywnie działającym czynnikiem był fakt, że inauguracyjna konferencja prasowa polskiego eBay przeprowadzona była w sposób, który sugerował, że amerykański gigant wkracza na rynek zupełnie nieprzygotowany, zaś polskich internautów potraktowano trochę jak dzikusów niemających pojęcia o cywilizowanym rynku aukcyjnym, co zostało bardzo źle odebrane przez media i internetową opinię publiczną.

Utraconej reputacji nie udało się łatwo odzyskać. Choć dzisiaj, po przeszło 3 latach istnienia eBay.pl jest już nowoczesną platforma aukcyjną, a opłaty, jakie musi wnieść sprzedawca znacznie niższe niż w Allegro, serwis nie zbliżył się nawet do popularności tego pierwszego. Co ciekawe, do początku tego roku eBay wciąż nie pobierał opłat za wystawianie przedmiotów na licytacje. Nie wpłynęło to jednak na zwiększenie zainteresowania serwisem. 1 lutego br. firma poinformowała o wprowadzeniu opłat.

Czy eBay.pl jest w stanie jeszcze podgonić lidera? Teoretycznie serwis posiada kilka cech, które mogłyby pomóc mu wrócić do gry. Ta, która może skusić potencjalnych klientów wynika ze skali działania firmy. Obecnie serwis pozwala na przeszukiwanie aukcji wystawionych przez sprzedawców i sklepy na całym świecie, we wszystkich narodowych mutacjach eBay.

eBay.pl ma wciąż ogromny potencjał. Wydaje się jednak, że właściciele firmy przestają powoli wierzyć w możliwość odniesienia znaczącego sukcesu na polskim rynku. Skutkiem tego może być październikowa decyzja o przeniesieniu całego polskiego biura firmy z Polski do Niemiec - ta konsolidacja ma zapewne na celu zmniejszenie kosztów.

Świstak.pl

Świstak.pl - ostatni bezpłatny serwis aukcyjny na naszym rynku, pozostający jednak w tyle za liderami

Świstak.pl - ostatni bezpłatny serwis aukcyjny na naszym rynku, pozostający jednak w tyle za liderami

Świstak.pl to serwis, którego sukces wynikał przede wszystkim z nastawienia na brak jakichkolwiek opłat. Założony na przełomie 2003 i 2004 r. przez twórców popularnego portalu społecznościowego Fotka.pl, Świstak szybko zdobył zaskakującą popularność, której nie zaszkodził nawet debiut również darmowego na początku eBaya. Przez lata Świstak utrzymywał się na drugim miejscu pod względem liczby przeprowadzanych aukcji (zachowując ok. 5% rynku).

W październiku właściciele Świstaka zaszokowali swoich użytkowników niespodziewaną decyzją. Ogłosili, że z serwisu znika opcja licytacji i przez kilka tygodni dostępna będzie jedynie funkcja "Kup Teraz". Jednocześnie zapowiedzieli, że Świstak przejdzie gruntowne zmiany, które, jak możemy wyczytać w firmowym blogu, są "poważne, bardzo głębokie i sprawią, że dokona się ewolucja obecnej formy serwisu aukcyjnego." W chwili powstawania tego tekstu nie było wiadomo, jaką rewolucję szykują nam twórcy Świstaka. Prawdopodobnie mając w ręku ten numer PC Worlda możesz przekonać się o tym na własne oczy. Być może chodziło o...

Snajpery aukcyjne, czyli jak ułatwić sobie życie

Snajpery aukcyjne, czyli jak ułatwić sobie życie

Jeśli nie masz chęci ani czasu obserwować na bieżąco wyników aukcji, a mimo to nie chciałbyś przegapić okazji, powinieneś zainteresować się snajperami aukcyjnymi. To niezależne od platform aukcyjnych serwisy, pozwalające podbić licytacje w kilka sekund przed zakończeniem aukcji. Zazwyczaj pozwala to wygrać... chyba, że trafimy na drugiego snajpera.

Czy to legalne? Tak, i - jako, że podczas licytacji nie dochodzi ani do złamania prawa, ani regulaminów - właściciele serwisów aukcyjnych nie mają zazwyczaj nic przeciwko tej formie licytowania. Gorzej z innymi użytkownikami - snajpery zazwyczaj zapobiegają wywindowaniu cen przedmiotów do zbyt wysokich poziomów. Dodatkowo, wśród tych kupujących, którzy udział w aukcjach traktują jak swoiste hobby czy wręcz pasję, korzystanie ze snajperów odbierają więc jako zwykłe oszustwo. Jeśli jednak nie masz takich oporów, spróbuj, czy któryś ze snajperów nie przypadnie ci do gustu. Być może nawet dzięki temu oszczędzisz parę złotych przy najbliższej aukcji.

Snip.pl

Snip.pl to pionier na polskim rynku snajperów aukcyjnych. Jest także jednym z nielicznych pozwalających na dokonywanie "strzałów" nie tylko w Polsce, ale także na zagranicznych wersjach eBay. Snip.pl jest usługą płatną, każdy udany strzał, kończący się wygraniem aukcji kosztuje tu 60 groszy.

Snipe24.pl

Jeden z ciekawszych dostępnych w polskiej sieci snajperów aukcyjnych. Pozwala na oddawanie "strzałów" w serwisach eBay.pl i Allegro.pl. Cechy wyróżniające? Przyjemna szata graficzna, wygodna nawigacja i opcja ustawienia liczby sekund dzielących strzał od końca aukcji. Dodatkowo Snipe24.pl powiadomi użytkownika o skróceniu lub przedłużeniu aukcji. Serwis jest bezpłatny.

Snajper.net

Ładny optycznie, wygodny snajper aukcyjny, który niedawno przeszedł gruntowną zmianę wyglądu. Największą zaletą jest duża skuteczność oraz obsługa wielu wersji narodowych eBay. Co ciekawe, twórcy Snajper.net zdecydowali się udostępnić krótki fragment kodu HTML, którego umieszczenie na aukcji spowoduje zablokowanie możliwości wykorzystania w niej tego snajpera. Serwis jest płatny, użytkownik wykupuje pakiety celnych strzałów. Im więcej wykupi jednocześnie - tym mniejsza jest jednorazowa opłata za wygrana aukcje. Przy zakupie 20 trafień zapłacisz 9,99 zł.

Aukcjoner.net

Darmowy serwis oferujący kilka ciekawych rozwiązań dla użytkowników Allegro, eBay oraz swistak.pl. Wśród nich znaleźć można usługę snajperską, narzędzia pozwalające w wygodny sposób zamieścić w opisie aukcji galerię zdjęć czy wybór komentarzy. Wśród ciekawych opcji znajdziemy tu także możliwość wyszukania wszystkich opinii o sprzedawcy lub kupującym.


Zobacz również