Koniec z kluczami wypychającymi kieszenie?

Niecałe dwa miesiące temu pisaliśmy o oficjalnej światowej premierze biometrycznego skanera Fujitsu, który prześwietlał naczynia krwionośne w celu uwierzytelnienia użytkownika. Tymczasem już teraz firma Meiwa Estate postanowiła wykorzystać wynalazek do zabezpieczenia mieszkań pracowników.

Skaner Fujitsu w praktyce (źródło: Fujitsu)

Skaner Fujitsu w praktyce (źródło: Fujitsu)

Biometryczny skaner Fujitsu sprawdza tożsamość osoby tworząc mapę ciepła wydzielanego przez naczynia krwionośne (patrz artykuł "Skaner prześwietlający... naczynia krwionośne"). Producent zachwalał swoje urządzenie, jako bardzo higieniczne - działało ono bez potrzeby dotykania czujnika.

Firma Meiwa Estate postanowiła wykorzystać wynalazek Fujitsu w swoich budynkach. Mieszkania pracowników korporacji zostały wyposażone w skaner - zamiast klasycznych zamków na klucz. Na tym jednak zabezpieczenia się nie skończyły. Wszystkie drzwi zostały zbudowane w ten sposób, żeby nie przeświecało pod nimi światło, a wbudowane czujniki uruchamiają alarm, kiedy ktoś próbuje je otworzyć siłą.

Z innych ciekawostek warto wymienić jedną: okna i drzwi wyposażono w dodatkowe sensory, które uniemożliwiają ich zatrzaśnięcie lub zamknięcie, jeśli miałoby to grozić przytrzaśnięciem palców...


Zobacz również