Koniec z pirackim Photoshopem?

Firma Adobe Systems postanowiła wykorzystać rynek australijski do sprawdzenia skuteczności technologii DRM (Digital Rights Management), mającej ukrócić proceder nielegalnego kopiowania programu Photoshop.

Aby możliwe było korzystanie z programu, jego nabywcy muszą zaraz po zakupie dokonać jego aktywacji. Jest to możliwe, podobnie jak w przypadku najnowszych wersji Microsoft Windows i Office, za pośrednictwem Internetu lub telefonicznie. Po aktywacji program można zainstalować na max. dwóch komputerach. W przypadku wykrycia kolejnych instalacji odpowiednie mechanizmy powiadamiają o tym serwery Adobe za pośrednictwem Internetu.

Zdaniem Adobe, Photoshop jest jednym z "ulubionych" przez piratów programów. Przedstawiciele firmy zapowiadają, że jeśli australijski eksperyment zakończy się sukcesem, to już w przyszłym roku Photoshop wymagający aktywacji może pojawić się również w innych krajach.


Zobacz również