Konsekwencje 9/11

Czy powszechna inwigilacja jest rzeczywiście uzasadniona wojną z terroryzmem?

Gdy 11 września 2001 r. samoloty pilotowane przez terrorystów uderzyły w wieże World Trade Center, świat otrząsnął się z szoku, wypowiedziano wojnę terrorystom. Oprócz działań militarnych, takich jak wojna w Iraku i Afganistanie, rozpoczęto serię projektów, których celem była ochrona przed zaskakującymi atakami terrorystycznymi na terenie krajów Zachodu. W osiem lat po atakach czas najwyższy, aby te działania podsumować i zadać kilka pytań o konsekwencje i dalsze plany.

Trudno zapomnieć obraz walących się w gruzy wież World Trade Center, tak jak trudno winić przemysł bezpieczeństwa, że chce zarobić na walce z terroryzmem. Ale chyba przyszedł czas na uczciwe rozliczenie.

W Stanach Zjednoczonych uchwalono prawo pod skrótową nazwą Patriot Act. Wystarczyło, że ktoś był podejrzewany o terroryzm i zostawał automatycznie wyjęty spod ochrony praw obywatelskich i kontroli sądowej. Jednocześnie rozbudowano struktury państwa i agencje odpowiedzialne za wywiad. Uruchomiona została machina powszechnej inwigilacji znana jaka PSP (President’s Surveillance Program). Znalazły się w nim m.in. podsłuchiwanie rozmów międzynarodowych obywateli amerykańskich, zbieranie odcisków palców i zdjęć wszystkich osób przekraczających granicę USA, monitoring poczty elektronicznej oraz konsolidacja danych osób podejrzewanych o powiązania z terroryzmem.

Jednocześnie w krajach Zachodu zapanowała psychoza zagrożenia antyterrorystycznego, wzmożona atakami na londyńskie metro i pociągi podmiejskie w Madrycie w 2004 r. i 2005 r. Dało to przyzwolenie demokratycznych społeczeństw dla rozbudowania zarówno struktur rządowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, jak i technicznych środków inwigilacji. Każdy mieszkaniec polskich miast jest filmowany co najmniej kilkanaście razy dziennie.

Miejsce informatyki i informatyków

Wszystkie te działania nie byłyby możliwe bez informatyków i informatyki. A więc, wykrywanie, nagrywanie, a nawet analiza w czasie rzeczywistym rozmów telefonicznych przechwytywanych przez NSA stało się możliwe (podobno, bo o jakiekolwiek pewne dane trudno) dzięki grupie projektów znanych jako Total Information Awareness (później, w ogniu krytyki, przemianowane na Terrorist Information Awareness). W ramach tego samego projektu powołano do życia gigantyczne bazy danych przechowujących, konsolidujących i porządkujących informacje o organizacjach i osobach podejrzewanych o terroryzm. Opracowano technologie rozpoznawania osób na podstawie twarzy i charakterystyki sylwetki (postawa, chód). Wszystko to nie byłoby możliwe bez ogromnej pracy specjalistów od IT.


Zobacz również