Konsole skończyły 45 lat. Powspominajmy!

Dokładnie 45 lat temu, 27 stycznia, ruszyła produkcja Magnavox Odyssey, pierwszej konsoli do gier. Ostatnią dekadę zdominowały jednak PlayStation, Nintendo i Xbox.

Nie miałem Magnavox Odyssey, widziałem ją jedynie w berlińskim muzem gier wideo. Ale konsole były i są ważną częścią mojego życia. Które wspominam najlepiej?

Pegasus

To moja pierwsza konsola, popularna w Polsce przeróbka Nintendo Entertainment System. Oczywiście grałem w Mario, Contrę, Tanks i wszystkie gry z kartridża 168 in 1.

Zobacz również:

Pegasus

Pegasus

A potem w Dizzy, Mega Mana. Zwłaszcza ta ostatnia platformówka przypadła mi do gustu, pamiętam że polowałem na kolejne części.

Razem z moim kolegą z klasy Albertem ostro cięliśmy też w grę o piłkarzu Tsubasie, bo w tym czasie byliśmy fanami serialu, na podstawie którego powstała. Ciekawostka: całe menu było po japońsku i w ogóle nam to nie przeszkadzało. Co więcej, nie było save’ów. Żeby kontynuować od momentu, w którym się skończyło, trzeba było przepisać do zeszytu japoński tekst, a potem wklepać go przy ponownym uruchomieniu gry. To była męczarnia.

Sega MegaDrive

Moja druga konsola, kupiona na warszawskim Wolumenie. Wcześniej grałem sporo na Sedze Master System: można było wynajmować ją na godziny w salonie gier niedaleko mieszkania mojej babci. Znałem więc dobrze gry z serii Sonic, na MegaDrive od nich zacząłem.

Razem z konsolą kupiłem Sonic & Knuckles. Ależ to były emocje!

Nintendo 64

Nowy sprzęt od Nintendo kupiłem z prostego powodu: w czytanym przeze mnie wtedy magazynie Secret Service gra Mario 64 otrzymała ocenę 101%.

Nintendo 64

Nintendo 64

I faktycznie, wciągała jak diabli. Do ukończenia, jeśli dobrze pamiętam, trzeba było zebrać 70 gwiazdek, ale w całej grze było ich ukrytych 120. Znalazłem 119, ostatniej szukałem tygodniami, nie znalazłem.

Kiedyś do niej wrócę!

Konsole XXI wieku

W kolejnych latach, jako że byłem już zawodowo związany z grami, miałem właściwie wszystkie nowe konsole stacjonarne. Ale to te trzy pierwsze pamiętam jako naprawdę magiczne.


Zobacz również