Konsultacje dla konsultantów

Załamał się sektor usług konsultingowych. Jak pisze The Economist, biura zaczęły świecić pustkami, zniknęli z nich żądni sukcesów, drapieżni młodzi ludzie z dyplomami MBA.

Ostatni rok był koszmarem dla konsultantów strategicznych – tych, którzy doradzają biznesowym gigantom, w kluczowych dla firm kwestiach. Nawet McKinsey’owi dostało się za doradzanie Enronowi, Global Crossing i Swissair, które w komplecie zbankrutowały. Jednak w porównaniu z amerykańskimi firmami księgowymi prawniczymi i analitykami giełdowymi, konsultanci przynajmniej uniknęli oskarżeń sądowych.

Od czasów prosperity w 2000 r., najwięksi konsultanci zredukowali zatrudnienie o ok. jedną trzecią. Według analityków, przychody w czołówce firm kurczą się o ok. 10% rocznie. Z tego dołka firmy doradcze mają wyjść dopiero w 2007 roku.

Jednym z powodów takiego stanu rzeczy jest pęknięcie bańki internetowej, a właściwie związany z tym zjawiskiem kryzys zaufania do konsultingu. Zdaniem Jona Moynihana z PA Consulting, klienci czują się oszukani przez konsultantów, którzy radzili im kilka lat temu inwestowanie w dotcomy.

Obecnie konsultanci walczą nawet o drobnych klientów, których dawniej pewnie nie chcieliby obsługiwać, i są gotowi doradzać niemal bezpłatnie. W USA wielu konsultantów zaczęło obsługiwać gorzej płatne zlecenia rządowe.

A jak będzie wyglądała przyszłość? – zadają pytanie autorzy artykułu. Być może bardziej lukratywne okażą się boczne gałęzie konsultingu – takie jak doradztwo HR czy płacowe, chociażby dzięki wzrastającej popularności outsourcingu. Klienci będą coraz chętniej korzystali z usług wąsko wyspecjalizowanych konsultantów.

Rola konsultantów strategicznych od lat konsekwentnie się zmniejsza, choćby dlatego, że współcześni absolwenci szkół biznesowych zaopatrzeni są w wiedzę teoretyczną, dawniej zastrzeżoną głównie dla strategów. Konsultanci strategiczni zaś znajdują zatrudnienie głównie przy fuzjach i akwizycjach, a ostatnio ten rynek gwałtownie się kurczy.

Jednak bez wątpienia konsultanci zawsze będą w biznesie obecni, nawet jeśli firmy konsultingowe nie wrócą już do znaczenia i wielkości sprzed dwóch lat. Dyrektorzy wykonawczy zawsze będą potrzebowali wsparcia, czy wręcz kogoś, kogo będzie można obarczyć winą za złą decyzję. Niezależne doradztwo strategiczne może okazać się przydatne z powodu rosnącego popytu na corporate governance.

Być może szansą dla konsultantów będzie kolejny wielki biznesowy pomysł, taki, jakim był Internet. Zdaniem Parthy Bose z Monitor, najbliższy czas będzie należał do konsultantów ukierunkowanych na psychologię, którzy przenikną umysły konsumentów i sprawdzą się na polu modnej ostatnio ekonomii „behawioralnej”. Mogą stać się również dostawcami biznesowych pomysłów i zarabiać na życie dzięki kreatywności.


Zobacz również