Korea Południowa zablokuje pornografię i przekleństwa na smartfonach nastolatków

Koreański rząd ogłosił plany wprowadzenia systemu blokującego nastolatkom możliwość przesyłania za pomocą smartfonów "nielegalnych szkodliwych informacji".

W Korei Południowej prowadzony jest program edukacyjny zajmujący się czyhającymi na nastolatków "internetowymi niebezpieczeństwami". Jego celem jest informowanie o problemach takich jak uzależnienie od internetu oraz zachęcanie do pozytywnych zachowań (mowa tutaj np. o słuchaniu muzyki) zamiast wielogodzinnych sesji online podczas których nastolatkowie np. zanurzają się w wirtualny świat gier.

Zasadność tego programu potwierdzają tak dramatyczne przypadki, jak opisywana przez ze mnie na początku roku śmierć 23-letniego tajwańczyka w jednej z kafejek internetowych w Tajpej. Wcześniej przez 23 godziny grał bez przerwy w w grę "League of Legends". Przerażające jest również to, że nikt z 30 innych graczy, którzy przewijali się przez ten czas przez kafejkę internetową nie zauważył, że Chen Rong-yu nie żyje.

W ramach akcji "ratowania" nastolatków koreańskie Ministerstwo ds. Rodziny i Równości Płci wpadło właśnie na kolejny pomysł. Zamierza bowiem wdrożyć system, który za pomocą odpowiedniego oprogramowania instalowanego na smartfonach będzie blokował przesyłanie przekleństw oraz zapobiegał cyberprzemocy realizowanej przy wykorzystaniu takich społecznościowych narzędzi jak komunikator KaKao Talk, Facebook i Twitter. Dodatkowo dostawcy internetu zostaną zobowiązani do wprowadzenia filtrów blokujących nie tylko treści pornograficzne, ale również nagie zdjęcia.

___________________

Co o tym sądzicie?


Zobacz również