Kosmiczne śmieci niczym Feniks z popiołów zmienią się na orbicie w nowe satelity

Ziemia otoczona jest oceanem latających śmieci, martwych satelitów unoszących się na orbicie. Agencja DARPA wymyśliła jak zredukować ten problem, a jednocześnie zaoszczędzić pieniądze amerykańskich podatników - kosmiczne śmieci mają zostać wykorzystane do stworzenia nowych, działających satelitów... na orbicie.

Projekt Phoenix

Jak Fenix z popiołów...

Nowy program DARPA nosi wymowną nazwę Phoenix ( od mitycznego ptaka - Feniks, który odradzał się z popiołów). Zepsute satelity unoszące się na geosynchronicznej orbicie Ziemi czyli 35 tys. km nad powierzchnią Ziemi.

Robot naprawi stare satelity na orbicie

Stare satelity nie maja prądu i paliwa, ale mają wciąż działające części zamienne. DARPA planuje więc wysłać na orbitę specjalnego robota Tender/Servicer, który dokona automatycznych napraw niefunkcjonalnych satelitów. Po naprawie, robot przetransportuje satelitę na nowa orbitę.

- Satelity na orbicie nie zostały zaprojektowane do naprawy. To wymaga nowej zdalnej metody obrazowania, zaawansowanej robotyki oraz narzędzi zdolnych łapać, wycinać i modyfikować skomplikowane systemy - powiedział David Barnhart z DARPA.

Feniks

Feniks

Projekt Phoenix - dwie pieczenie na jednym ogniu

Program DARPA dzięki projektowi Phoenix może nie tylko znacząco zmniejszyć liczbę kosmicznych śmieci nad Ziemią, ale i zaoszczędzić tysiące dolarów na wysyłaniu w przestrzeń nowych satelitów. Według mnie pomysł znakomity. Wreszcie poważny pomysł na oczyszczanie otoczenia Ziemi z kosmicznych śmieci.


Zobacz również