Kosztowne elektroniczne rządy

Według raportu Gartner Group, w niedługim czasie w Stanach Zjednoczonych gwałtownie wzrosną koszty internetowej administracji.

Według ogłoszonego na Spring Symposium/ITxpo 2000 w San Diego raportu Gartner Group, w najbliższych latach nastąpi gwałtowny wzrost kosztów ponoszonych przez amerykańskie agendy rządowe na działalność w Internecie. Stanowe, lokalne i federalne wydatki na ten cel mają wzrosnąć z 1,5 mld USD w 2000 r. do 6,2 mld USD w 2005 r. Są to koszty ponoszone na zakup sprzętu, oprogramowania, obsługę i serwis. Rynek e-government obejmuje trzy segmenty: łączność agend rządowych pomiędzy sobą, ze światem biznesu i z obywatelami. Pierwsze dwa segmenty mają kosztować w 2000 r. 1 mld USD, zaś w 2005 r. już 4 mld. Kontakt z obywatelami to koszty rzędu 455 mln USD w tym roku i 2,2 mld w 2005 r.

"Elektroniczne rządy to zmniejszenie kosztów operacyjnych, lepsza komunikacja i pozytywne zmiany w strukturze zatrudnienia administracji" - mówi French Caldwell z Gartner Group. "Jednakże w najbliższych latach nie da się uniknąć wielu chybionych projektów". Mające szansę sukcesu inicjatywy wymagają przejrzystej definicji zadań i ścisłej współpracy pomiędzy rządem a wykonawcami. Projekty mające największy potencjał będą głównie związane z transakcjami, jak wypełnianiem formularzy podatkowych, głosowaniem lub wydawaniem zezwoleń na szczeblu stanowym i lokalnym.


Zobacz również