Kotor III

Ledwo ukazała się druga część świetnego KOTORA, a już mistrzowie mocy z Obsydianu zapowiadają trzeci odcinek swego przeboju! Włączcie miecze świetle na maksimum, nasmarujcie blastery, sprawdźcie hipernapędy w swych myśliwcach – nadchodzi KOTOR 3!

Ledwo ukazała się druga część świetnego KOTORA, a już mistrzowie mocy z Obsydianu zapowiadają trzeci odcinek swego przeboju! Włączcie miecze świetle na maksimum, nasmarujcie blastery, sprawdźcie hipernapędy w swych myśliwcach – nadchodzi KOTOR 3!

Gwiezdne Wojny, jak mało który film, mają tę niesamowitą zdolność odklejania mas ludzi od okrutnej, i jakże nudnej rzeczywistości. No właśnie... Serwowano nam już pod szyldem "Star Wars" absolutne kicze, produkty bardzo przeciętne, hity wreszcie. Do tych ostatnich z pewnością należą dwie części "Knight of the Old Republic”, stworzone ku uldze i uciesze fanów najpierw przez Bioware, a nieco później przez Obsidian.

Co nowego w warstwie fabularnej?

Trzecia część owej sagi z pewnością nie będzie zwykłym podbijaniem kiesy starymi rozwiązaniami. Przede wszystkim wcielimy się po raz kolejny w zupełnie nową postać, choć z pewnością spotkamy także wielu starych, dobrych znajomych po obydwu u stronach konfliktu. Rewolucja na bazie fabularnej sięga daleko poza "START" i inny kolor miecza świetlnego. W ogólnym zarysie przedstawia się dokładnie tak imponująco, jak ma się przedstawiać - mimo upływu kilkunastu lat i naszych usilnych starań w poprzednich częściach, Shithowie nadal są kolosalną potęgą i mogą urządzać sobie dla rozrywki polowanie na dowolnego rycerza Jedi. Republika pogrążona jest w kryzysie, większym niż kiedykolwiek dotąd. Nieliczni Jedi, zmagający się dodatkowo z ciemną stroną mocy i jej sługami, nie są w stanie zapanować nad sytuacją. Podobnie, jak i w nowej trylogii, siły separatystów opanowują coraz to nowe układy gwiezdne. Republika stoi na krawędzi zagłady, a za wszystkim kryje się znów ciemna strona mocy. "Mynocki" skrzeczą, iż w grze pojawi się masa starożytnych tajemnic - m.in. planeta-grobowiec, kryjąca niezmierzone skarby...

Dowiemy się, że nowa fabuła i historia to właściwie zgrabne połączenie dwóch gier w jednej, a to dzięki niesamowitej rozpiętości fabularnej całego dzieła. W zależności od tego, jak poprowadzimy swoją postać - opowiadając się po ciemnej lub po jasnej stronie mocy - gra dostarczy nam zupełnie inną akcję, zadania, a nawet napotkane po drodze postacie. Autorzy zapewniają, że to, co zobaczymy w nowej odsłonie, ma przebić wszystko, co mieliśmy okazję zobaczyć dotychczas. Twórcy zapewniają m.in., że od jednej opcji dialogowej zależeć będzie niekiedy los całego wszechświata. Tak, tak, teraz większość naszych decyzji będzie wpływała na otoczenie, a niektóre - niby błahe - mogą mieć później wielkie, wprost intergalaktyczne znaczenie. Gra ma symulować żyjący świat. Teraz ludzie będą nas postrzegali tak, jak na to zasługujemy. Gdy zostaniemy lordem shitów, będziemy mogli patrzeć jak ludzie uciekają na nas widok i się płaszczą!

Nowe lokacje

W grze będziemy mogli zwiedzić zarówno stare kąty jak i nowe lokacje. Rozkoszować się będziemy zarówno epickim aspektem gry oraz cyfrowymi widokami na Dantonie, Korriban (w końcu dłuższa wizyta), Nar Shaddaa i systemach jądra galaktyki... Mówi się o odwiedzinach na Byss, późniejszej cytadeli imperatora. Zwiedzimy w końcu także stolicę Republiki Coruscant i ojczyznę, największego łotra i uwodziciela niewieścich serc w całym uniwersum ST – Hana Solo. Mówi się też o odwiedzinach na jednym z niezdatnych do życia gazowych olbrzymów, a raczej na kolonii wydobywczej położonej na nim, oraz o wielkim bagnie zwanym Dagobah.

Grafika

Animacja postaci i ich mimika ma być niezwykle szczegółowa, a lokacje zionąć ogromem detali. Twórcy, wsłuchani w głosy fanów zawiedzonych nieco wyglądem lokacji w dwójce, dokładnie je przebudowali. Tym razem całość będzie znacznie bardziej mroczna i tajemnicza, a klimatem swym przypominać niektóre doskonale znane komiksy (np. "Dark Empire"). Niepokojącym aspektem są wymagania sprzętowe nowej odsłony gry - KotOR 3 jest w końcu grą na Xboxa 360 - by móc rozkoszować się radosnym wyżynaniem różnorakich obywateli planet wszelkiej maści, nasza domowa PC-rakieta będzie musiała być wyposażona m.in. w modułu obsługujący Pixel Shadera w wersji 3.0.

Walka i moce

Teraz nie wszystko ma się dziać automatycznie. Pojawią się chociażby kombosy i nowe, rozliczne style walki – tym razem używanie jednak każdego z nich będzie również specjalnie graficznie obrazowane na ekranie. Moce 'pasywne' zostaną znacznie spotęgowane, zaś potyczki będą wymagały zarówno refleksu, jak i strategicznego umysłu. System pozwoli na osiągnięcie 30 poziomu. Pojawi się multum nowych umiejętności i mocy, z których większość ma być stopniowana aż do piątego poziomu w wtajemniczenia!

Kiedy dokładnie gra trafi na rynek jeszcze niewiadomo!


Zobacz również