Kryptonim VGR.

Czyli Viagra a Internet

Czyli Viagra a Internet

Jedni nazywają ją pigułką miłości, inni extasy dla emerytów, jeszcze inni seksaspiryną. Niebieskie tabletki mają oznaczenie VGR i są sprzedawane w USA od kwietnia. I od tego czasu Amerykę ogarnęło szaleństwo. Podobno nazwa tego specyfiku jest najczęściej wymienianym słowem w Stanach, zaraz po "Titanicu". Od premiery do czerwca lekarze przepisali lek już ponad 1,5 mln pacjentom.

Kiedy legalnie w Polsce?

Z informacji, jakie uzyskaliśmy od Tomasza Krasuckiego, kierownika Biura Komisji Rejestracji Leków, wynika, że Viagra pojawi się w polskich aptekach już jesienią. Konkretniej - w środku jesieni, najprawdopodobniej w październiku.

Proszę państwa, oto nasz bohater wieczoru - VIAGRA, lek na impotencję produkowany przez koncern Pfizer. Dostępny jedynie na receptę.

Viagra stała się marzeniem wszystkich mężczyzn, nie tylko rzeszy 140 mln cierpiących na impotencję (szacunki z całego świata). Ci zdrowi widzą w nim po prostu wspaniały afrodyzjak. Wspaniały, bo jest prosty w użyciu - wystarczy połknąć tabletkę, nie trzeba brać czopków, robić zastrzyków w "szwankujący" narząd. Wspaniały, bo działa średnio w 70% przypadków i daje relatywnie mało skutków ubocznych - zdarza się ból głowy, nudności i sławne już "widzenie na niebiesko". Dla zdrowych wydaje się być możliwością szalonych nocy, przepustką do najdalszych zakamarków krainy Erosa, chociaż specjaliści wcale im jej nie zalecają. Dla wielu Viagra stała się produktem pierwszej potrzeby, nie od dziś wiadomo bowiem, że życie seksualne mężczyzn ma dla nich olbrzymie znaczenie.

W mediach informacje sensacyjne mieszają się z poważnymi opracowaniami. "Firmowe torby z napisem Viagra możemy nosić tylko w jeden sposób - napisem do siebie, w innym przypadku jesteśmy nagabywani przez amatorów tego specyfiku" - żalą się amerykańscy przedstawiciele handlowi Pfizera. Z kolei na Bliskim Wschodzie libańscy islamiści sprzedają Viagrę żołnierzom izraelskim, łamiąc w ten sposób granice zbrojnego konfliktu. W Izraelu, podczas obrad parlamentarnej Komisji ds. Nauki, która dyskutowała nad dopuszczeniem Viagry do sprzedaży, w dziwnych okolicznościach zaginęły próbki leku... We Włoszech sprzedaje się już niebieskie lody o smaku Viagra, jest też ser o tej samej nazwie.

Fala viagromanii dotarła w maju br. do Niemiec. Wielu dotychczasowych niemieckich emerytów seksualnych zaczęło nagle (żeby nie napisać "na gwałt") poszukiwać partnerek. Od zachodnich sąsiadów jest już tylko krok do Polski, a nasz rynek analitycy oceniają jako najszybciej rozwijający się rynek farmaceutyków w Europie.

ZA ZIELONE MASZ NIEBIESKIE

Specjalnie dla CYBER-a komentuje profesor Zbigniew Lew-Starowicz, seksuolog: "Dobry lek. Mężczyźni strasznie się boją impotencji. A Viagra jest lekiem, który zmieni obyczajowość seksualną i da mężczyznom poczucie bezpieczeństwa."

Viagra w Europie ma być oficjalnie dopuszczona do sprzedaży dopiero od jesieni. Ale popyt, w dużej mierze zbudowany na micie, jaką jest owiana tabletka, już teraz jest ogromny. Europejczycy mogą ją kupić w aptekach sprowadzających leki zza granicy. Niestety, ceny są wysokie, np. w Niemczech za 30 tabletek trzeba zapłacić ok. 1400 DEM (90 zł za tabletkę). W USA, gdzie sprzedaż detaliczna jest legalna, jej cena wynosi 10 USD za tabletkę (35 zł), a w wielkich, otwartych przez całą dobę supermarketach można kupić 5 pigułek już za 40 USD (28 zł za tabletkę).

Nic dziwnego, że czarny rynek poza Ameryką rośnie w postępie geometrycznym. I tak w Egipcie, gdzie Viagra jest lekiem zabronionym, jedna tabletka kosztuje 60 USD (210 zł). We Francji 13 tabletek to wydatek 500 USD (135 zł za tabletkę). Dobry interes przewidziały firmy zajmujące się sprzedażą w cyberprzestrzeni, w której granice przecież nie obowiązują. W Internecie pojawiło się wiele stron, dzięki którym można zamówić Viagrę.

NAJLEPIEJ PRZEZ INTERNET?

W artykule "Era Viagry" majowe "Wprost" (nr 22/98) podaje: "Najtańszą i najprostszą drogą kupna błękitnych pigułek jest Internet". No tak - wydaje się to logiczne, ale czy spragniony specyfiku Polak może go rzeczywiście - tą drogą - tak łatwo kupić? Zaraz zobaczymy:

W pierwszej kolejności rozglądam się po listach dyskusyjnych i tablicach ogłoszeniowych. Na liście pl.soc.seks.towarzyskie pojawiły się ogłoszenia mniej więcej takiej treści: "Sprzedam lek Viagra, e-mail:..., tel....". Po dwóch dniach od wysłania listu z zapytaniem, otrzymuję odpowiedź, że wszelkie informacje o leku dostępne są pod numerem telefonu... W gąszczu ogłoszeń drobnych na PolishWorld, w sekcji zdrowie, znajduję anons: "Sprzedam "VIAGRA", kazda ilosc !!!!!! email: viagra@xxx.xxx W celu zakupu przeslij mail-a!!!!!!!!" (pisownia oryginalna, e-mail zmieniony). Ten sam autor zamieszcza obok ogłoszenie z numerem telefonu i gwarantuje pełną dyskrecję. Wysyłam list - czekam tydzień i nic. Elektroniczne załatwienie sprawy utknęło w martwym punkcie. Dzwonię pod podane numery. Co się okazuje: Viagrę można kupić bez recepty od osoby, która podobno kupiła lek w USA, na receptę. Cena jest stała - 25 USD (90 zł) za tabletkę 50 lub 100 mg. Sposób dostarczenia - np. za zaliczeniem pocztowym. Lista dyskusyjna i tablica ogłoszeniowa ze strony WWW posłużyła zatem tylko jako jeden z nośników ogłoszenia, autorzy równocześnie (a właściwie przede wszystkim) zamieszczali je bowiem w prasie. W pierwszym przypadku twórcą anonsu na liście był szwagier sprzedającej lek, w drugim - kolega pomysłowego "przedsiębiorcy".

Kolejnym krokiem są sklepy internetowe.

Na stronie The Pill Box Pharmacy (http://www.thepillbox.com) Viagrę można zamówić wrzucając odpowiednie opakowanie do wirtualnego koszyka. Jednak zanim to zrobimy, strona podaje nam szczegółowy opis leku, jego działania, wskazówki co do zażywania oraz odpowiedzi na podstawowe, najczęściej zadawane pytania. Po przeczytaniu tych informacji powinna przejść nam chęć na wypróbowanie tego specyfiku dla zabawy.

Buteleczka z tabletkami kosztuje tu od 105,09 USD za 10 tabletek (37 zł za jedną) do 304,39 za 30 tabletek (35,5 zł za jedną). Należy też pamiętać o kosztach przesyłki i opodatkowaniu przesyłek o wartości powyżej 200 USD. Viagra to lek na receptę, więc na legalnej, takiej jak ta, stronie nie kupimy jej "na piękne oczy". Aby nasze zamówienie zostało zrealizowane, musimy wcześniej przefaksować receptę pod podany numer. Dopiero po weryfikacji recepty nasze zamówienie zostanie zrealizowane - karta płatnicza obciążona i wysłana paczka. A jeśli nie chcemy biegać do lekarza? Spokojnie - w Ameryce wszystko można załatwić on-line. Pill Box poleca stronę WWW, na której możemy skonsultować się z lekarzem pod kątem przepisania Viagry. Jeśli przepisze on nam ten specyfik, od razu możemy go zamówić. Aha, jeszcze drobiazg - konsultacja on-line kosztuje 85 USD.

The Pill Box Pharmacy jest jednym z bardziej profesjonalnie przygotowanych serwisów sprzedających m.in. specyfik Pfizera. Bywa tu wielu Europejczyków, a świadczy o tym umieszczona na początku propozycja przetłumaczenia treści strony na jęz. niemiecki, francuski, hiszpański, włoski i portugalski. Jednak wysyłka Viagry poza USA ma pewne ograniczenia. Lek wysyłany jest jedynie w oryginalnych buteleczkach - po 30 tabletek w każdej. Koszt takiej buteleczki to 305 USD, co daje 35 zł za tabletkę. Obwarowania celne pozwalają na wysyłkę do Hongkongu, Izraela, Holandii, Francji, Hiszpanii i Szwecji tylko w przypadku posiadania licencji importera. Do Niemiec i Austrii Viagra jest wysyłana bezpośrednio do aptek. Może też być przesłana do osoby fizycznej, jednak odbiór paczki musi potwierdzić apteka.

Jeśli kupujesz mniej niż 90 tabletek, a mieszkasz w Austrii, Francji, Hiszpanii lub Szwecji, to lepiej udaj się na stronę U.K.Yes.com (http://207.71.21.129), radził The Pill Box Pharmacy. Pod tym adresem do 18 czerwca mieściła się angielska firma oferująca Viagrę. Niestety, po tej dacie można tam było przeczytać, że zgodnie z życzeniem Agencji Kontroli Leków Zjednoczonego Królestwa strona jest w przebudowie... Obecnie wszyscy chętni odsyłani są do Pill Box, a tubylcy proszeni o rozmowę telefoniczną.

RŻNIĘCIE, WAKACJE I MEKSYKAŃSKI LEKARZ

No Frills Pharmacy (http://www.nofrillspharmacy.com) z Nebraski (USA) oferuje Viagrę w dawce 50mg już za 5,95 USD (21 zł). Twierdzą, że jedna dawka po 10 dolców to za wiele, więc oni są tak mili... Wygląda to podejrzanie tanio. Sprawdzam, w czym tkwi haczyk, nigdzie na stronie nie piszą bowiem o tabletkach, tylko o dawkach. Bingo! - tania oferta wynika z tego, że zamiast brać jedną tabletkę 100 mg, można ja przeciąć na// pół i mieć dwie po 50 mg! Cena tabletki 100 mg jest taka sama, jak "pięćdziesiątki" - zysk jest oczywisty. Naturalnie potrzebna jest recepta - można ją do nich przefaksować lub podać namiary na swojego lekarza (z licencją wykonywania zawodu w Stanach Zjednoczonych). Oni już sami potwierdzą, czy Viagra jest nam naprawdę zaordynowana. Jednak gdy spytałem, czy przyślą Viagrę do Polski, otrzymałem odpowiedź, że Federalna Agencja Leków nie pozwala wysyłać tego specyfiku poza Stany Zjednoczone.

J&D Pharmacy (http://www.jdpharmacy.com) to wirtualna apteka z Missouri (USA), mieszcząca się w swojsko brzmiącym mieście Warsaw. Oczywiście, możemy tu kupić Viagrę, ale tylko (napisane wielkimi, czerwonymi literami) mając receptę wypisaną przez amerykańskiego lekarza. "Żadnych wyjątków!" - dodają i powtarzają to jeszcze w kilku miejscach. Żadnych konsultacji telefonicznych i internetowych, tak lekarze nie pracują. Ale - jeśli mieszkasz poza USA, możesz skorzystać z usług ich nowo otwieranego oddziału "Medycznych Wakacji". Dyskretna wycieczka do Missouri pozwoli na wizytę u specjalisty i otrzymanie odpowiednich recept. Ponadto zapewniają typowe rozrywki turystyczne, zakwaterowanie, śniadanie i obiad każdego dnia - ceny już od 749 USD za czterodniową wycieczkę dla dwóch osób. Amerykanie z receptami kupią na tej stronie lek w nieco niższej niż standardowa cenie - 9,5 USD za tabletkę (33 zł).

Sieć amerykańskich aptek Pro-Mark Pharmacies (http://www.pro-mark-pharmacies.com) sprzedaje Viagrę przepisaną nie tylko przez amerykańskiego, ale też przez kanadyjskiego lub meksykańskiego lekarza. Cena 8,5 USD (30 zł) za tabletkę przy zamówieniu 20 sztuk.

Dająca nadzieję na pełną specjalizację strona http://www.viagrapharmacy.com reklamuje się darmowym dostarczeniem do domu i poufnym procesem zamawiania. Jednak zamawianie on-line sprowadza się do wydrukowania formularza weryfikującego autentyczność przepisania leku przez lekarza. Samo zamówienie należy złożyć telefonicznie...

Wniosek jest jeden - Polak wcale nie tak łatwo kupi Viagrę przez Internet. Znajdzie wprawdzie ogłoszenie na liście dyskusyjnej lub tablicy ogłoszeniowej, ale równie dobrze to samo może znaleźć w gazecie codziennej.

ZALEJE NAS "BŁĘKITNA KREW"?

Apteki nie są jedynymi sklepami w Internecie, które korzystają z popytu na nowy lek Pfizera. Podając w wyszukiwarce hasło "Viagra", natrafimy wiele odnośników do miejsc z przeróżnymi akcesoriami i środkami reklamowanymi jako substytuty lub wspomaganie dla Viagry. Liczą one na potencjalnie nowych klientów, którzy po zażyciu błękitnej tabletki odzyskali seksualną sprawność. I tak na przykład na stronie http://www.grannywouldnt.com/VIAGRTOY.html polecają pełen zestaw gadżetów erotycznych: od pierścieni, po kremy opóźniające szczytowanie. Twórcy strony http://www.hypnovision.com wyszli z założenia, że skoro oprócz Viagry potrzebna jest odpowiednia stymulacja, to mogą oni polecić specjalną kasetę audio - "Viagra Tape". Ma ona "mentalnie wspomóc" użytkowników Viagry i pomóc im w pokonaniu niedawnych frustracji związanych z impotencją.

Na sukcesie rynkowym pigułki Pfizera wielu chce się dorobić. Kto tylko znajdzie najmniejszy potencjalny związek z Viagrą - umieszcza to na swoich stronach WWW, aby viagroamatorzy zajrzeli również do niego. Jak wielka jest skala tego zjawiska, trudno oszacować. Jedno jest jednak pewne - Viagra to rewolucja w leczeniu impotencji i w życiu seksualnym ludzi. Historycznie - rewolucja seksualna wywołana za sprawą niepozornej niebieskiej tabletki może okazać się większa niż przewidywano (i utożsamiano od lat z XXI wiekiem) rewolucja technologiczna.

Uwaga: ceny w złotówkach według kursu funta angielskiego, marki i dolara z czerwca 1998 r. Tekst ten powstał na przełomie czerwca i lipca, od tego czasu więc status Viagry w poszczególnych krajach mógł zmienić się.

STRONY WWW

http://www.viagra.com - oficjalna strona Viagry. Wyczerpujące informacje dla specjalistów: opis, skład, farmakologia kliniczna, interakcje, dawkowanie itp.

http://www.pfizer.com - oficjalna strona producenta Viagry.

http://www.thepillbox.com - The Pill Box Pharmacy - internetowa apteka ostatnio specjalizująca się w Viagrze. Możliwość konsultacji lekarskiej przy współpracy z Worldwide Medicine Inc. i ewentualna realizacja otrzymanej tam recepty na lek Pfizera.

http://www.worldwidemedicine.com - porady lekarskie na WWW. Współpracują z The Pill Box Pharmacy, przepisując Viagrę on-line.

http://207.71.21.129 - strona U.K.Yes.com, angielskiej firmy, która sprzedawała przez Internet Viagrę chętnym w Europie. Zamknięta w połowie czerwca przez Angielską Agencję Kontroli Leków. Od tamtej chwili indywidualni klienci odsyłani są do Pill Box...

http://www.nofrillspharmacy.com - tanie dawki Viagry 50mg. Tu dzielą tabletki 100 mg na dwie części.

http://www.jdpharmacy.com - J&D Pharmacy to kolejna wirtualna apteka, która sprzedaje Viagrę. Jej specjalnością są "Medyczne Wakacje" - dla wszystkich spoza USA, którzy pragną zdobyć receptę na lek Pfizera.

http://www.pro-mark-pharmacies.com - strona sieci aptek; sprzedając Viagrę uznają recepty lekarzy amerykańskich, kanadyjskich i meksykańskich.

http://www.viagrapharmacy.com - ładna nazwa domeny, jednak zamówienie sprowadza się do telefonicznego zamówienia.

http://www.grannywouldnt.com/VIAGRTOY.html - sieciowy sexshop, duży wybór akcesoriów erotycznych, teraz polecanych dla użytkowników Viagry.

http://www.hypnovision.com - sklepik sprzedający różnego rodzaju kasety z nagraniami, mającymi podobno hipnotyczny wpływ na odbiorców. Tu kupisz "Viagra Tape".

Prawdy i mity o Viagrze:

1. Viagra to nowoczesny afrodyzjak. Nieprawda - Viagra jest lekiem na impotencję i nie powinno go się zażywać bez konsultacji z lekarzem. Legalną drogą dostępna jest tylko na receptę.

2. Jedynym efektem ubocznym jest "widzenie na niebiesko". Nieprawda, oprócz zaburzeń wzroku występują jeszcze bóle głowy (u 16 % badanych), uderzenia gorąca (10 %), nudności (7%), obrzęk błony śluzowej nosa (4%), infekcje dróg moczowych (3%), biegunka (3%), zawroty głowy (2%), wysypka (2%). Same zaburzenia widzenia - zmiana jaskrawości lub błękitna poświata - występują u 3% badanych. Skutki uboczne nie są czymś niezwykłym i występują w przypadku większości leków. Pfizer pracuje jednak nad kolejną generacją leku, która będzie pozbawiona efektów ubocznych.

3. Viagra została zaakceptowana przez Watykan. Prawda - akceptacja jest jednak nieoficjalna. Uznano podobno, że jest to lek mający pozytywny wpływ na rodzinę.

4. Viagra działa tak samo dobrze na kobiety - tu specjaliści podzielili się na dwa obozy - jedni twierdzą, że nic ona nie daje kobietom, drudzy - że również pozwala na zmianę doznań przez przedstawicielki płci pięknej. Pfizer pracuje nad wersją Viagry dla kobiet, a finalny produkt ma być gotowy za dwa lata.

5. Viagra działa natychmiast po zażyciu pigułki. Nieprawda - lek zaczyna działać w okresie od 30 do 60 minut po zażyciu. Pfizer pracuje nad nową odmianą leku, która wchłaniana będzie spod języka, a czas potrzebny na reakcję zostanie skrócony do kilku minut.

6. Viagra jest jedynym lekiem na impotencję. Nieprawda, jest wiele innych środków i zabiegów leczących tę męską dolegliwość. Jednak Viagra jest jedynym, który po doustnym zażyciu przynosi tak dobre efekty.

7. Viagra pomaga wszystkim impotentom. Nieprawda. Podczas badań na Uniwersytecie Bostońskim potwierdzono skuteczność leku w 70% przypadków.

8. Po zażyciu Viagry zmarło sześciu mężczyzn. Nieprawda. Pfizer utrzymuje, że lek jest bezpieczny, a zgony mężczyzn nastąpiły z innych powodów i nie miały nic wspólnego z przyjmowaniem Viagry. Wśród ponad miliona osób zażywających niebieskie tabletki nie powinno to być czymś dziwnym. Pamiętajmy, że w większości lek ten przyjmują starsi mężczyźni w wieku 50-70 lat.


Zobacz również