Kto kupuje pirackie płyty - ten kutas

"Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze na oficjalnej stronie Kultu Kazik Staszewski.

"Nie mogę wymagać, by chciał mi podać rękę przyjaciel, któremu zajebałem 50 zł z kredensu. Kto kupuje pirackie płyty ten kutas i niech spierdala - po dwakroć, po trzykroć" - pisze na oficjalnej stronie Kultu Kazik Staszewski.

Nikt nie lubi być okradany. Nie lubi tego Kazik Staszewski, włączając nawet w kwestię dokonanych i nie dokonanych kradzieży Jolantę Kwaśniewską i Danutę Wałęsową http://www.kult.art.pl/piractwo.html. Abstrahując od podejrzenia, że obie panie zapewne nigdy Kazika nie okradły osobiście, fakt kradzieży pozostaje bezsporny. Mp3 służy do przywłaszczania cudzej własności tak samo jak młotek do przybijania gwoździ lub rozbijania szyb w cudzych samochodach. Służy nawet lepiej, gdyż - na razie - nikt nie spopularyzował należycie idei odsłuchiwania w formacie mp3 legalnych utworów.

Obie prezydentowe pojawiają się w wypowiedzi Kazika Staszewskiego w kontekście podatku od wartości dodanej. Zarówno ja, jak i zapewne lider Kultu zdajemy sobie sprawę, że ani Jolanta K., ani Danuta W. nie miały z tworzeniem VAT-u więcej wspólnego niż z mp3. Jednak, gdy Jolanta Kwaśniewska opuści mieszkanie w Pałacu Namiestnikowskim, zapewne spotka się z podatkiem od wartości dodanej w jednym z warszawskim hipermarketów. Można z całą mocą stwierdzić, że z mp3 natomiast nie spotka się nigdy.

Bynajmniej nie dlatego że nie słucha Kazika Staszewskiego ani zespołu Kult.

Nie czyni tego co najmniej 39 milionów obywateli tego kraju, i ma się dobrze.

Nie dlatego również, że obecna prezydentowa nie lubi okradać polskich wykonawców muzyki rozrywkowej. Można przypuszczać, że panią prezydentową stać na wydanie kilkudziesięciu złotych na legalną płytę CD i nie sprawia jej przyjemności okradanie kogokolwiek. Przekonania o tym, że Jolanta K. nie zawrze znajomości z formatem mp3, nie burzy też ciągle zmieniająca się technologia, pozwalająca przypuszczać, że pod koniec kadencji obecnego prezydenta będziemy mieli już do czynienia z MP27. Z mp3 Jolanta Kwaśniewska nie spotka się dlatego że nie miałaby co z tą technologią zrobić.

Załóżmy czysto teoretycznie, że eksprezydentowa w jakiś magiczny, sobie tylko znany sposób, trafi na nagranie piosenki "Jesteś lekiem na całe zło" Krystyny Prońko. Przypuśćmy, że będzie to nagranie legalne. Wyobraźmy sobie, że ukochany utwór Jolanty K. został pieczołowicie zachowany na przenośnym komputerze noszonym za panią eksprezydentową przez rosłego BOR-owca. Załóżmy wreszcie, że Jolanta K. będzie chciała utworem "Jesteś lekiem na całe zło" podzielić się z koleżankami. I tu wyobraźnia nas zawodzi.

W jaki sposób Jolanta K. odtworzy nagrany utwór? Czy na pewno ma kartę dźwiękową w swoim laptopie? Czy aby sterowniki nie zawiodą w decydującym momencie? Może uda się przed prywatką u znajomych zrobić próbę generalną w samochodzie marki Lancia i radioodbiorniku Blaupunkt? A jeśli i ta próba zawiedzie, na pewno można podłączyć laptopa do wieży hi-fi znajomych. Nie można? Na szczęście, w torebce jest stara, dobra płyta CD.


Zobacz również