Kupuj z głową w 2005 r

Minęła przedświąteczna gorączka zakupów, która od lat składnia sprzedawców do niewielkiego podniesienia cen na podzespoły komputerowe. W amoku zakupów nie zwraca się tak bacznej uwagi na to czy płyta główna kosztuje 20 zł więcej czy mniej, mając w perspektywie widok zadowolonej rodziny znajdującej wymarzony prezent pod choinką. Nie da się ukryć, że styczeń jest lepszym miesiącem na zakupy.

Minęła przedświąteczna gorączka zakupów, która od lat składnia sprzedawców do niewielkiego podniesienia cen na podzespoły komputerowe. W amoku zakupów nie zwraca się tak bacznej uwagi na to czy płyta główna kosztuje 20 zł więcej czy mniej, mając w perspektywie widok zadowolonej rodziny znajdującej wymarzony prezent pod choinką. Nie da się ukryć, że styczeń jest lepszym miesiącem na zakupy.

Ceny spadają, bo i klientów jest mniej niż zwykle, można więc liczyć na dobre oferty w sklepach i na giełdach komputerowych. Tym razem nie będziemy zarzucali Was informacjami na temat konkretnych zmian cen poszczególnych grup produktowych. Zastanowimy się co kupić aby w 2005 roku nie wydać za dużo na wymianę części komputerowych. Pułapek czeka wiele, a optymalną konfigurację wybrać nie jest łatwo.

Procesory i płyty główne

O nowych procesorach, które trafia do sklepów w 2005 roku wiadomo stosunkowo niewiele. Pewne są premiery nowych modeli P4 z powiększoną do 2 MB pamięcią podręczną drugiego poziomu i oczywiście wyższymi częstotliwościami taktowania – obecnie wiemy o modelu 3,8 GHz. Obie firmy – AMD i Intel pracują nad procesorami dwurdzeniowymi. Na topie jest także wirtualizacja PC, dzięki której jeden pecet będzie widziany przez system jako 4 osobne konfiguracje. Te nowinki trafią jednak najpierw do produktów serwerowych, a sądzimy, że dopiero pod koniec 2005 roku do układów desktop i mobile. Trzeba jednak pamiętać, że aby w miarę bezpiecznie i bez niepotrzebnych wydatków przebrnąć przez rok 2005 należy kupić procesor i płytę główną z odpowiednią podstawką.

Jeśli chodzi o AMD to bezpieczne wydaje się rozwiązanie Socket 939. Szkoda, że aktualnie nie ma niedrogich Sempronów wyposażonych w to właśnie gniazdo (model 3100+ ma podstawkę Socket 754) bo byłby to procesor w miarę tani i jednocześnie pozwalający na przyszłą zmianę konfiguracji bez konieczności kupowania nowej płyty głównej. Bezpiecznym zakupem wydaje się więc jeden z Athlonów 64 z podstawką Socket 939. W przyszłym roku na pewno zobaczymy 64-bitową wersję Windows XP, tak więc możliwości procesora zostaną w dużej mierze wykorzystane. Za Microsoftem podążą producenci oprogramowania, którzy także pracują nad 64-bitowymi wersjami swoich aplikacji.

Łatwiej mają Ci, którzy chcą kupić tani procesor Intela. Celerony DJ występując z podstawkami LGA775, które jeszcze długo będą służyły jako podstawowe złącze układów tej firmy. Są to także układu nowoczesne i szybkie, a litera J w nazwie oznacza zdolność do sprzętowego wsparcia ochrony antywirusowej (XD-bit). W razie potrzeby procesor można będzie łatwo wymienić na P4 LGA775. Płyta główna pozostanie ta sama. Kupcie jednak model, który pozwala na pracę z szyną systemową 1066 MHz, bo kolejne P4 będą właśnie z taką częstotliwością FSB współpracowały (obecnie obsługuje ją P4 EE 3,46 GHz). Dobre płyty dla Intela to modele z chipsetami i915 oraz i925X/XE. Już wkrótce NVIDIA wkroczy na rynek płyt AMD ze swoim własnym chipsetem pozwalającym konfiguracji Intela na obsługę kart graficznych pracujących w trybie SLI (dwie karty generują grafikę jednocześnie). Dla AMD 64 naturalnym wyborem są płyty na dobrych chipsetach nForce 4, choć warto także pomyśleć o tańszych i także szybkich chipsetach ATI Xpress 200.

Pamięci RAM

Pamięci nigdy nie za wiele, szczególnie teraz gdy najnowsze gry zgłaszają zapotrzebowanie na ogromne ilości RAM-u. Bez 1 GB RAM trudno mówić o komfortowej grze np. w Half Life’a 2. Na szczęście pamięć RAM jest obecnie stosunkowo tania. Jeśli stawiacie na platformę AMD to należy kupić pamięci DDR400. Dla Intela, w zależności od płyty głównej i zainstalowanego na nim chipsetu możecie wybierać pomiędzy DDR400, a drogimi modułami DDR2 533 MHz. Przewidujemy, że w 2005 roku DDR powinien jeszcze utrzymać swoją mocną pozycję, jednak na przełomie 2005/2006 dominacja DDR2 będzie już zdecydowana.

Gigabajtowa pojemność pamięci RAM to jednak minimum jeśli chcecie pograć w nowe produkcje. Dla tych, którzy pracują głównie z aplikacjami użytkowymi 512 MB w tym roku powinno wystarczyć.

Karty graficzne

W przypadku kart graficznych wybór nie jest łatwy. W 2004 roku mieliśmy do czynienia z prawdziwym przełomem jeśli chodzi o wydajność oferowaną przez pecetowe karty graficzne. Modele NVIDIA GeForce 6800 i ATI Radeon X800 wyposażone w 16 potoków renderingu ustanowiły nowy poziom odniesienia jeśli chodzi o wydajność i rodzaj efektów w najnowszych grach. Na ten rok producenci szykują kolejne układy, które najprawdopodobniej zostaną wyposażone w 24 i więcej potoków renderingu oraz 512 MB pamięci RAM.

W 2005 roku bezpieczną konfiguracją dla graczy będzie karta z procesorem GeForce 6800 GT. Jeśli pod koniec roku okaże się, że ma ona zbyt niską wydajność, będzie można dokupić drugi identyczny model i połączyć oba produkty w SLI. Moc zostanie prawie podwojona, a wy będziecie cieszyli się z płynnej grafiki. Kupując kartę z najszybszym obecnie procesorem ATI niestety musicie liczyć się z tym, że pod koniec 2005 roku będzie to model co najwyżej klasy średniej. Dla osób nie mających wiele pieniędzy na kartę polecamy oferujące doskonały współczynnik wydajności do ceny modele GeForce 6600 GT i Radeon X800XL.

Nagrywarki CD i DVD

Nagrywarek CD-RW nie ma sensu już kupować. Podobnie wygląda sytuacja z napędami DVD-ROM i kombajnami DVD-ROM\CD-RW. Nagrywarki DVD staniały już na tyle, że zdecydowana większość z Was będzie mogła poważnie rozważać ich zakup. Nośniki także są bardzo tanie, pomijając mało popularne na razie krążki dwuwarstwowe DVD-DL. W roku 2005 możemy się spodziewać spadku cen tych płyt do poziomu tradycyjnych krążków DVD.

Monitory

Dla osób z ograniczonymi zasobami gotówki, nie najnowocześniejszymi konfiguracjami peceta, wciąż bardzo atrakcyjną propozycją są monitory kineskopowe o przekątnej ekranu 17”. Modele te mają dopracowane konstrukcje, pozwalają na pracę w różnych rozdzielczościach (w monitorach LCD optymalna jakość obrazu występuje jedynie w rozdzielczości rzeczywistej matrycy) i są przede wszystkim bardzo tanie.

Dobre modele 17” CRT kupicie w cenie poniżej 500 zł. Za podobne pieniądze nie ma szans na kupno choćby 15-calowego panelu LCD. Monitory LCD o tej przekątnej będą naszym zdaniem wycofywane ze sprzedaży, bo ich ceny są tylko niewiele niższe od znacznie bardziej atrakcyjnych produktów z 17-calowymi panelami. To właśnie 17-stki LCD zyskają pozycję najchętniej wybieranego monitora. Znacznie taniej będzie można kupić monitory większe z matrycami 19 i 20”. Pamiętajcie, że jeden cal różnicy pomiędzy 19-, a 20-calowym panelem LCD przekłada się na znacznie większą powierzchnię roboczą – 1280x1024 vs 1600x1200 pikseli.


Zobacz również