Kyocera Finecam L4V

Trzecie miejsce w kategorii między 1500 a 2500 zł.Wyświetlacz jak telewizor

Trzecie miejsce w kategorii między 1500 a 2500 zł.Wyświetlacz jak telewizor.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy po wyjęciu aparatu z pudełka, jest ogromny, dwuipółcalowy wyświetlacz LCD. Zajmuje prawie całą tylną ściankę aparatu, przez co wizjer optyczny i przyciski sterujące wydają się zepchnięte na brzegi aparatu.

Wizjer ma standardową rozdzielczość, w związku z tym obraz wydaje się słaby w porównaniu z innymi aparatami. Jednak bardzo wyraźnie widać obraz z dużej odległości i co ciekawsze wyświetlacz całkiem sprawnie radzi sobie w słońcu. Gdy już przyzwyczaimy się do niezbyt zgrabnego wyglądu tylnej ścianki, wyświetlacz okazuje się bardzo wygodny. Na tak dużym ekranie przyjemnie jest obsługiwać wyraźne menu aparatu. Patrząc na dżojstik do obsługi menu, aż chciałoby się mieć możliwość grania na tym wyświetlaczu. Szkoda, że producenci aparatów cyfrowych nie myślą tak jak producenci komórek. W końcu w takim aparacie drzemie całkiem wydajny procesor...

Zasilanie aparatu jest rozwiązane wyjątkowo oryginalnie. W pudełku znajdziemy jedną baterię litową CR-V3. Nie można jej ładować i jest stosunkowo droga (ok. 40 zł). Ale nie musimy jej używać - w przedział bateryjny wchodzą również baterie i akumulatory AA (R6), a te z kolei zapewniają tanią eksploatację.

Plusy:

- bardzo duży wyświetlacz dobre podświetlenie LCD

- nieźle radzi sobie w słońcu

- solidna konstrukcja

Minusy:

- szybko zużywa prąd z akumulatorów AA(R6)

Informacje: http://www.kconsult.pl

Cena: 1999 zł


Zobacz również