LAN4FUN5 - kolejne warszawskie LANparty

Wielkimi krokami nadchodzi LAN4FUN5, czyli impreza w ramach której w jednym miejscu, z własnym komputerem zbierają się amatorzy głównie wieloosobowych gier komputerowych.

LAN4FUN5 odbędzie się w dniach od 09 do 10 kwietnia 2005 w sali warszawskiego klubu Karuzela. Organizatorzy imprezy szacują, że na lanparty przyjedzie około 80 graczy, którzy zdecydują się wziąć z sobą własny komputer. Na miejscu przygotowane zostaną liczne turnieje gier oraz inne atrakcje w mniejszym stopniu związane z komputerami. Koszt wejściówki na LAN4FUN5 to 50 zł (jeśli gracz dokona przedpłaty do 25 marca 2005) lub 60 zł (w późniejszym terminie).

Więcej informacji o imprezie można znaleźć na oficjalnej stronie lanparty.

Dariusz Utracki: Jakie atrakcje czekają na uczestników LAN4FUN5?

Piotr Bartosiewicz: Jak pokazują statystyki rejestracji, tym razem na "parkiecie" królować będą Counter-strike 1.6 oraz Americas Army. W związku z tym trzonem atrakcji będą turnieje CS 5vs5 oraz AA 4vs4. Do tego jak zwykle mocna porcja TMP czyli Turniejów Mocno Pokręconych, pośród których na pewno nie zabraknie CS Paperheads - czyli gry z torbą na

głowie z kolegą za plecami, który mówi gdzie iść i strzelać. Na deser mamy kilka konkursów niespodzianek trochę mniej związanych z zamiataniem myszką po stole, ale za to bardziej "ruchowych".

DU: Czy przewidujecie jakieś zmiany, w stosunku do wcześniejszych edycji Waszego lanparty?

PB: Raczej nie. Nasza impreza staje się coraz bardziej popularna pośród różnych scen. Zaczynaliśmy właściwie tylko z CS'em, potem doszedł QuakeWorld, Quake3, NFS:U, a teraz Americas Army. Na razie nasze wysiłki idą w kierunku utrzymania bezpiecznego, swobodnego i przyjacielskiego klimatu. Jak pokazała poprzednia impreza ludzie nie przyjeżdżają do nas po nagrody, ale aby się dobrze bawić, a że przy okazji coś wygrają... Nie bez powodu nazwaliśmy ją LAN4FUN.

DU: Czemu nie zdecydowaliście się na zagwarantowanie uczestnikom komputerów, zaś imprezę organizujecie jedynie dla osób, które zechcą przyjść na LAN4FUN5 z własnym komputerem?

PB: Dla mnie idea LAN Party powstała w momencie gdy internet był tak samo niedostępny jak swego czasu rolka papieru toaletowego. Były to czasy Dooma i Warcrafta. Zbieraliśmy się u jednego z nas w mieszkaniu, łączyliśmy komputery kabelkiem BNC i tak spędzaliśmy bezsenne noce przed monitorem. Potem przyszła fascynacja internetem i grało się tylko on-line. Teraz znów zatęskniliśmy za spotkaniami w jednej sali i pomysł LAN Party odżył.

Na całym świecie LAN Party są z założenia imprezami BYOC (Bring Your Own Computer - ang. przynieś swój komputer). I tą myślą kierowaliśmy się planując LAN4FUN1. Zupełnie inaczej gra się na swoim sprzęcie do którego jesteś przyzwyczajony i na którym masz wszystko ustawione tak jak trzeba, bez konieczności ładowania sterowników do myszki po każdym meczu. Do tego dochodzi realny czas grania. Jadąc na całodniowy turniej grasz w sumie jakieś 4 godziny, bo drużyny zmieniają się przy komputerach. A co robić w międzyczasie? U nas przez 36 godzin możesz praktycznie nie wstawać od klawiatury. Co

ciekawe wielu tak właśnie robi...

Można spojrzeć na to z tej strony - Większość osób jedzie w góry ze swoimi nartami, mimo iż na miejscu mogą bez problemu coś wypożyczyć. Tak samo do nas przyjeżdża się z własnym komputerem.

DU: Co jest największym problemem przy organizowaniu lanparty w Polsce?

PB: Zaczynając od początku. LAN4FUN 1 był niezłym wyzwaniem. Pierwszą osobą, którą zaraziłem pomysłem L4F był Tomek "PM" Gop. To właśnie z nim zrekrutowaliśmy pozostałych członków naszej ekipy. Od samego początku istnienia nawiązaliśmy współpracę z firmą 3COM, która wyposażyła nas w naprawdę dobry sprzęt sieciowy, który jest podstawą każdej imprezy LAN Party. Wtedy największym problemem było takie skoordynowanie wszystkich zadań, żeby impreza przebiegała bez zakłóceń. Dopiero się uczyliśmy. Na L4F1 przyjechało około 50 osób i chyba dobrze się stało, bo mieliśmy szansę sprawdzenia się w "walce". Chyba nam się powiodło bo na kolejnej imprezie mieliśmy już komplet (prawie 100 uczestników), i znów wszyscy byli zadowoleni. W między czasie dołączyła do nas firma ASUS, która ufundowała na dla zwycięzców bardzo atrakcyjne nagrody. Wtedy zdecydowaliśmy, że powiększymy imprezę do 200 komputerów. Największą udręką było wtedy przygotowanie i sprzątanie sali po imprezie. Dzisiaj drugi raz bym się na to nie zdecydował. Mieliśmy zaledwie 12 godzin na ustawienie wszystkich ławek, krzeseł, ułożenie kabli, przygotowanie sprzętu, elektryki, spięcie wszystkiego i przetestowanie. Około 5 rano większość ekipy ledwo stała na nogach, a przed nami było jeszcze 36 godzin imprezy! Zwykli uczestnicy nie zdawali sobie sprawy co się działo "za kulisami" bo o 9:00 rano dnia następnego wszystko było przygotowane zgodnie z planem. Ostatnia imprezę zorganizowaliśmy na podziemnym parkingu pod szkołą. Muszę z radością przyznać, że była to pierwsza impreza, o której mogę śmiało powiedzieć, że nie sprawiła nam praktycznie żadnych większych problemów. Wprowadziliśmy wiele usprawnień. Mamy specjalny system obsługujący zapisy graczy on-line. Potem wykorzystujemy go do rejestracji na imprezie. Dopracowaliśmy zarządzanie turniejami, choć nadal jest tu jeszcze pole do poprawy. Całe szczęście ilość problemów jakim stawiamy czoła maleje z imprezy na imprezę. Cały czas się uczymy i wyciągamy wnioski z poprzednich edycji. I ciągle mamy nadzieję, że kolejną poprowadzimy bez żadnych przeszkód.

Podsumowując. Kiedy masz dobrą i zgraną ekipę, odpowiednią salę i infrastrukturę sieciową to imprezę LAN Party można zorganizować praktycznie wszędzie. Potrzebny jest tylko zapał i wola tworzenia. Dla chętnych polecam artykuł, autorstwa PM'a, który w lekki sposób ujął to co każdy początkujący organizator wiedzieć powinien.

DU: Czy przewidujecie nagrody dla zwycięzców najpopularniejszych

turniejów?

PB: Zawsze staramy zorganizować jakieś nagrody choćby to był, jak na poprzedniej imprezie, procesor Intel 486DX. Oczywiście na tej również ich nie zabraknie, a to dzięki naszemu głównemu sponsorowi firmie ASUS, a także firmom 4max oraz ProFuturo. Niestety nie mogę jeszcze podawać szczegółów gdyż pula nagród nie jest jeszcze zaakceptowana. Jak tylko ją potwierdzimy ze sponsorami to opublikujemy ich listę na

naszej stronie www.lanparty.pl.

Tak więc do zobaczenia w celowniku ...

... na LAN Party w Warszawie.

Piotr Bartosiewicz jest jednym z pomysłodawców i organizatorów imprez z serii Lanparty.


Zobacz również