LTE-Advanced to przyszłość, ale nie rewolucyjna zmiana

Standardy 4G zatwierdzone niedawno przez Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny mogą poprawić jakość mobilnego przesyłu danych i to już wkrótce. Nieszybko dadzą one planowaną prędkości 100 Mb/s dla poruszających się użytkowników, ale podniosą obecnie dostępną prędkość i zwiększą jej stabilność w obrębie sieci.

LTE-Advanced

Międzynarodowy Związek Telekomunikacji (ITU) zatwierdził nowe standardy LTE-Advanced i WirelessMAN-Advanced na Zgromadzeniu Radiokomunikacyjnym w Genewie. WirelessMAN-Advanced, druga generacja WiMax, nie będzie raczej szeroko stosowana, ale LTE-Advanced, następna generacja standardu LTE wybranego przez większość operatorów przenoszących się do 4G, może już wkrótce doprowadzić do poprawienia jakości sieci komórkowych.

To co zrobiło ITU 18 stycznia 2012 roku w Genewie, to przyznanie LTE-Advanced i WirelessMAN-Advanced certyfikatów IMT-Advanced, czyli oficjalne uznanie ich za pełnoprawne 4G (czwarta generacja). Początkowo ITU planując następce dla 3G zakładało, że kolejna generacja sieci będzie w stanie zapewnić przesył rzędu 100 Mb/s dla poruszających się i 1 Gb/s dla stacjonarnych użytkowników.

Po tym jak wolniejsze technologie WiMax, LTE, a nawet HSPA+ zaczęły być nazywane 4G, Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny złagodził nieco swoją definicję sieci czwartej generacji, ale cele postawione przed IMT-Advanced pozostawił niezmienione.

Większa ilość pasów na autostradzie

Użytkownicy nie powinni jednak oczekiwać prędkości 100 Mb/s, gdy pierwsi operatorzy zaczną wprowadzać LTE-Advanced, do czego dojdzie pewnie w drugiej połowie 2012 roku (wcześniej standardy te zostały udostępnione producentom sprzętu). W większości przypadków wzrost prędkości nie będzie nawet tak dostrzegalny jak przy przejściu z 3G do LTE. Nowy standard powinien jednak usprawnić działanie sieci bezprzewodowych.

Wprowadzenie LTE-Advanced, które większość operatorów przeprowadzi stopniowo, pozwoli im zwiększyć ilość pasów na autostradzie - powiedziała Monica Paolini z Senza Fili Consulting. Kierowcy niekoniecznie poruszają się szybciej na wielopasmowej autostradzie, ale dodatkowe pasy są potrzebne jeśli więcej kierowców będzie chciało w przyszłości jeździć z pełną prędkością. Pojemność może nie być problemem dzisiaj, ale dość szybko się nim stanie - dodała Paolini.

Polecamy: Sieci 4G - technologia jutra

Elementy LTE-Advanced

Standard LTE-Advanced składa się z kilku komponentów, spośród których dostawcy usług mogą wykorzystać niektóre lub wszystkie - powiedział Peter Jarich z Current Analysis. Należą do nich: agregacja oddzielnych pasm częstotliwości, lepsza integracja małych i dużych obszarów (lub sektorów, komórek, z ang. cells), użycie do czterech anten w urządzeniu oraz stacje przekaźnikowe na krawędziach obszarów.

Jarich przewiduje, że większość dostawców usług zacznie przygodę z LTE-Advanced od łączenia częstotliwości i dodania większej ilości anten. Tak zwana agregacja pasm (lub kanałów, fal nośnych z ang. carrier aggregation) pozwala operatorom na budowanie dużego zakresu widma z kilku oddzielnych wycinków częstotliwości. Jeśli chodzi o anteny, to LTE już teraz używa systemu MIMO, który wprowadza do urządzeń dwie anteny. LTE-Advanced pozwoli na cztery, co potencjalnie zwiększy prędkość i niezawodność. Nie jest jednak jasne, jak wiele anten może zmieścić się w smartfonie - powiedział Jarich.

Sieci heterogeniczne (heterogenous networking)to kolejne obiecujące narzędzie w nowym standardzie - mówi Jarich. Zawiera mechanizmy, dzięki którym konwencjonalne duże obszary sieci (macro cells) lepiej współpracują z małymi obszarami. Pozwala to na dostarczenie lepszych usług dla obszarów zatłoczonych i pomieszczeń zamkniętych. Na przykład może to zapobiegać ciągłemu odsyłaniu abonentów pomiędzy dużymi i małymi obszarami sieci na skutek pewnych niewielkich różnic w mocy ich sygnału - powiedział Jarich.

Choć wprowadzenie wszystkich tych możliwości pozwala realnie myśleć o stworzeniu usługi oferującej prędkość 100 Mb/s dla poruszających się użytkowników, to jednak nie jest jasne, czy operatorzy są w stanie stworzyć taki serwis oraz czy użytkownicy w ogóle go potrzebują. Analityk Phil Marshall z Tolaga Research oszacował, że osiągnięcie takiej prędkości wymagałoby 50 MHz widma częstotliwości. Dla porównania, amerykański operator Verizon wykorzystuje obecnie jedynie po 10 MHz dla kanałów wyjścia i wejścia.

Większa stabilność - TAK, maksymalna prędkość - NIE

W większości przypadków użytkownicy urządzeń mobilnych nie byliby nawet w stanie dostrzec żadnych zmian prędkości powyżej 20 Mb/s - mówi Chetan Sharma z Chetan Sharma Consulting. Dodaje on, że rynek wcale nie pragnie 100 Mb/s.

Większość obecnych sieci LTE nie jest mocno obciążona ponieważ kompatybilne urządzenia trafiły na rynek stosunkowo niedawno i ciągle stanowią poważny wydatek - powiedział Marshall. Dodał on, że dostawcy usług i użytkownicy mogą jednak już wkrótce chcieć poprawy wydajności, którą niewątpliwie oferuje LTE-Advanced. Nowy standard pomoże w zachowaniu już dobrej jakości sieci bezprzewodowych oraz jej polepszeniu.

Dostawcy usług szybko wykorzystają możliwości LTE-Advanced, które nie wpłyną dramatycznie na ich widmo oraz wymagania sieci - powiedział Marshall. Zapewni to użytkownikom pewne i stabilne połączenie. Nie zobaczycie już tak dużych różnić w wydajności podczas poruszania się w obrębie sieci.

Polecamy: Sieć zawsze pod ręką


Zobacz również