Laptop dla grafika

Moc w terenie nie jest już zarezerwowana tylko dla posiadaczy motocykli Harley-Davidson i większych modeli pił łańcuchowych. Teraz mogą z niej korzystać także właściciele laptopów nowej generacji.

Moc w terenie nie jest już zarezerwowana tylko dla posiadaczy motocykli Harley-Davidson i większych modeli pił łańcuchowych. Teraz mogą z niej korzystać także właściciele laptopów nowej generacji.

Laptopy, choć bezsprzecznie bardzo wygodne, przez grafików i projektantów, którzy porównywali je do swoich stacji, zawsze uważane były za sprzęt drugiego gatunku. Nie bez przyczyny: notebooki zawsze pozostawały w tyle, jeśli pod uwagę brano tylko jeden parametr, niezwykle istotny w grafice, modelowaniu, animacji - moc.

Do niedawna procesory Pentium do komputerów przenośnych, w które najczęściej wyposaża się laptopy, były prawie o połowę wolniejsze i zwykle technologicznie starsze o całą generację (Pentium III, a nie Pentium 4).

Rok 2002 przyniósł duże zmiany.

Wiosną i latem kolejni producenci zaczęli wypuszczać notebooki z Pentium 4.

Do tego zestawienia wybraliśmy trzy komputery z P4-M (czyli do sprzętu mobilnego). Cztery inne oparto o układ Pentium III-M, jeden - applowski PowerBook wyposażony w chip G4 Motoroli i jeden w stacjonarną wersję Pentium 4.

ACi Sovereign, mało popularny na naszym rynku, nie jest pierwszą tego rodzaju hybrydą, ale zapewne jedną z ostatnich.

Wykorzystanie desktopowej wersji P4 w notebooku jest możliwe dzięki obniżonemu wydzielaniu ciepła przez ten układ. Oferuje on sporą moc za rozsądne pieniądze, ale przy znacznym poborze energii - dlatego czas pracy podczas ładowania z baterii jest o połowę krótszy niż w przypadku laptopów z Pentium 4-M.

Ceny procesorów 4-M ciągle stopniowo spadają, więc na rynku będzie zapewne pojawiać się coraz więcej notebooków w równie przystępnej cenie, co jednak nie będzie okupione ani mniejszą wydajnością, ani zwiększonym poborem energii.

Moc profesjonalna

Podobnie jak Pentium III-M, tak i nowszy układ budowany jest w technologii 0,13 mikrona, co pozwala lepiej wykorzystać doprowadzaną energię oraz wbudować w procesor 512 kB pamięci podręcznej drugiego poziomu, która znacznie podnosi wydajność. Intelowi udało się równocześnie obniżyć napięcie prądu płynącego do procesora z 1,5 V w przypadku desktopowego P4 do 1,3 V w wersji przenośnej. Dzięki temu układ nie rozgrzewa się tak bardzo; wydzielanie ciepła jest podobne jak w Pentium III-M.

Nowy chipset 845 pozwala na szybką wymianę danych pomiędzy procesorem a innymi podzespołami. Udało się tu uzyskać taką samą prędkość, jak w modelach stacjonarnych - 400 MHz. Nowy chipset umożliwia przy tym zastosowanie szybszej pamięci - 266-MHz DDR SDRAM. To wszystko znaczące ulepszenia w stosunku do Pentium III ze 133-MHz magistralą i wolniejszym RAM-em, a nawet - przynajmniej nominalnie - w porównaniu z PowerBookiem G4.

Pamięć DDR SDRAM - oprócz tego, że jest szybsza - zużywa mniej energii.

Aby dobrze wykorzystać moc nowoczesnego procesora, potrzeba sporo RAM-u.

256 MB jest uznawane za standard, ale dopiero 512 MB wydaje się rozsądnym wyborem w zastosowaniach graficznych.

Przy grafice 3D i edycji wideo przyda się nawet pełny gigabajt. Jeśli w tej chwili uznasz 256 czy 512 MB za wielkość wystarczającą, upewnij się, czy wybrany przez ciebie model pozwali w przyszłości dalej rozbudować pamięć podręczną. Większość modeli w naszym zestawieniu pozwala zainstalować 1 GB pamięci.

Przy okazji trzeba sprawdzić, ile pojedynczych modułów RAM-u zmieści się na płycie. W notebookach zwykle mamy do dyspozycji dwa gniazda. Jeśli oba są fabrycznie zajęte przez np. dwie kości po 128 MB, to rozbudowa pamięci do 512 MB będzie oznaczała konieczność wymiany modułów obu modułów, a nie dokupienia jednego, co pociągnie za sobą większy wydatek.


Zobacz również