Leopard na ZFS-ie... prawie oficjalnie

Leopard będzie wyposażony w system plików ZFS (Zettabyte File System) - to już informacja prawie oficjalna. Dlaczego "prawie"? Bo nie padła z ust Steve'a Jobsa, lecz pochodzi od Jonathana Schwartza z firmy Sun Microsystems.

Firma Apple bardzo nie lubi takich przecieków. Informacja ta miała być pewnie jednym z punktów wystąpienia Steve'a Jobsa na rozpoczynającej się w przyszłym tygodniu konferencji WWDC (Worldwide Developer Conference), jednak szefowi firmy Sun najprawdopodobniej "wyrwało" się to kilka dni wcześniej.

O plotkach i spekulacjach dotyczących zastosowania systemu plików ZFS w nadchodzącej wersji 10.5 systemu MacOS X o nazwie kodowej Leopard, pisaliśmy już wcześniej w artykule "Leopard jednak z ZFS-em". Warto tutaj pokrótce scharakteryzować ZFS. Jest to chyba obecnie najnowocześniejszy, 128-bitowy system plików. Jest bezpieczny, zapewnia pełną transakcyjność operacji, ochronę plików 64-bitowymi sumami kontrolnymi, czy też wbudowaną możliwość kompresji. To tylko kilka i możliwe, że nie najważniejszych cech - dużo więcej informacji o tym systemie plików znaleźć można na oficjalnej stronie oraz na stronach angielskiej Wikipedii.

ZFS zastąpi leciwy już system plików HFS+, który ma ponad osiem lat, a wywodzi się z ponad dwudziestoletniego staruszka HFS-a.


Zobacz również